sacred PIRANHA Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 dziekujemy !!! przemili z Was faceci:):):) my z Timem po wizycie u weta, odstawilismy sterydy...w piatek rano pobranie krwi do morfologi i biochemi...jesli nic z tego nie wyjdzie to testy alergiczne, ale na to musimy juz jechac do Lublina...na dzis dostalismy szampon jodoforowy...kapiemy Tima, Abi i obydwa lezaczki... Abi czuje sie wysmienicie...rano biegala jeszcze tak troche bokiem, ale teraz jest juz oki:) gdyby to byly szwy posterylkowe to musialaby byc na srodkach uspokajajacych zeby nie szalala jak wariatka:D ubolewa tylko na faktem, ze nie moze dostac zadnych gryzaczkow...ale musi sie przyzwyczaic bo jeszcze tydzien bez nich musi wytrzymac... apetyt ma taki ze zjadlaby pewnie wiecej niz Tim gdyby mogla:) Timowi apetyt tez dopisuje...humor nie bardzo...widac ze jest juz meczony tym wszystkim....u weta jest mu doslownie wszystko jedno...skrobia,kuja,grzebia w oczach,uszach,pupci itp ...on na nic nie reaguje juz:( Quote
maciaszek Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 No to dobrze, że jest już lepiej. Jeszcze tylko, żeby z Timkiem był "porządek" i mogłabyś nieco odetchnąć (piszę nieco, bo przecież jeszcze schroniskowe bidy pozostają...). Quote
sacred PIRANHA Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 dziekujemy:) no nieco maciaszek nieco... bylam dzis w schronie przypomniec ze odbieram jutro wyzelka....i co? jest nowa sunia wyzlica:(:(:(:( rece opadaja...nie moge wyjsc na zero z samymi wyzelkami a co mowic z reszta? jest tez sliczna mala dlugowlosa sunia z potworna choroba skory prawdopodobnie... sliczna milutka sunia rottek...aaaaaaaaaaaa!!!! Quote
rwpb Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Niki, to chyba najlepsza decyzja. Trzymamy kciuki za Was Quote
infers Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Elo! Dawno u was nie byłem, ale się poprawie!:razz: Tak jakoś cicho się zrobił... Quote
sacred PIRANHA Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 oj cicho cicho... Abi lata jak wariatka i nic sobie nie robi z tego calego zamieszania jakie sie dzieje teraz u mnie w domu... Timek czuje sie fatalnie... a ja dzis odebralam sunie po sterylce aborcyjnej i ona za wszelka cene chce usmiercic mojego Tima...tylko, ze ona jest wielkosci jamnika! a Tim sie zle czuje i nie ma ochoty na wysluchiwanie warkotow i znoszenie ciaglych atakow...paranoja w domu...paranoja...oczy mi lataja dookola glowy... Quote
Klaudia :-) Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 trzymam kciuki za całe towarzystwo:-) może Timek dostanie wkońcu od panienek chwile spokoju Quote
maciaszek Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 A co się dzieje Timkowi? :( Biedak. Niech poczuje się lepiej! A pannica ciachnięta niech da mu spokój... Poprosimy o fotki stadka! Quote
furciaczek Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Wesolo tam masz:shake: Mam nadzieje ze wkoncu zacznie sie jakas poprawa u Timka...:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 no to troszke fotek teraz... mam zaleglosci wiec prosze bardzo:) mialam system na kompie wiec nie mam programu do zmienjszania fot...a imageshack nie przewiduje rozm 600x600:( jak widac Tim malo zainteresowany zabawa... Abi odpoczywa po zabawie... i moje slicznoty na dzisiejszym spacerze na polach:) Quote
sacred PIRANHA Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 nie pamietam,czy fota latajacym Timem byla? Quote
sacred PIRANHA Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 i sesja Abi pod tytulem "oooo aparat! a co to takiego?" Quote
sacred PIRANHA Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 i na koniec Tim spi i ma dosc wszystkiego a Abi dzielnie dotrzymuje mu towarzystwa... Quote
maciaszek Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 A co on ma taką łysą nóżkę? Pobierali mu krew? Pogadaj z wetem o autoszczepionce. Bazylowi pomagało, jak miał problemy z sierścią... Quote
sacred PIRANHA Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 jego lysa nozka, brzuch i teraz juz boki (zdjecie jest sprzed tygodnia a lysienie nastepuje bardzo szybko) to alergia z ktora walcze juz pare tygodni i zaden wet sobie nie radzi... zmienilismy diete, jutro jedziemy na pobranie krwi (morfologia, biochemia, nerki,watroba,trzustka) a w przyszlym tygodniu bede kombinowac transport na testy alergiczne do lublina... a co jest najgorsze?? ...ze Abi zaczela sie drapac tak samo:(:(:( Quote
rwpb Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Tym, że Timek łysieje bardzo szybko nie ma co się przejmować. Jak trafisz na odpowiednie lekarstwa to odbuduje całą sierść w jakieś trzy tygodnie. Powodzenia Quote
furciaczek Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 rwpb napisał(a):Tym, że Timek łysieje bardzo szybko nie ma co się przejmować. Jak trafisz na odpowiednie lekarstwa to odbuduje całą sierść w jakieś trzy tygodnie. Powodzenia I wlasnie takiego optymistycznego podejscia nam trzeba:loveu: Sis sluchaj rwpb bo madrze gada!!! Quote
Luzia Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Witam się po przerwie :oops: Pozdrawiam z Fuńcią :buzi: Quote
rwpb Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 furciaczek napisał(a):I wlasnie takiego optymistycznego podejscia nam trzeba:loveu: Sis sluchaj rwpb bo madrze gada!!! Ja tylko piszę to, co zaobserwowałem u Atosa... Quote
infers Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Elo! Widze że u was nie zaciekawie:-(:placz: 3mcie się!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.