diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 tylko ja jak z nim spalam to sie balam ze go w niocy zgniote :evil_lol: Quote
furciaczek Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Macie juz imie?? bo ja mam pare propozycji:eviltong: Niki ja zalatana jak nie wiem, jutro kolo 24 sie odezwe:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 furciaczek napisał(a):Macie juz imie?? bo ja mam pare propozycji:eviltong: Niki ja zalatana jak nie wiem, jutro kolo 24 sie odezwe:loveu: diabelkowa napisał(a):fur tu te propozycje:evil_lol: dawaj te propozycje tutaj!!! Quote
orzech Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 hej piekna :loveu: co to za slodziak na zdjeciach? :cool3: Quote
anetta Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 A ja doczytałam i już wiem :diabloti: Gratuluje małej sikawki :loveu: :evil_lol: Quote
maciaszek Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 A kto ma takie ładne kapcie??? :diabloti: Quote
diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 sliczna maszyna kupkajaco-sikajaco-piszczaca :) Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 orzech napisał(a):hej piekna :loveu: co to za slodziak na zdjeciach? :cool3: a to moj prezewnty swiąteczny:cool3: anetta napisał(a): Gratuluje małej sikawki :loveu: :evil_lol: a dzieki dzieki:lol: maciaszek napisał(a):A kto ma takie ładne kapcie??? :diabloti: moja siostra:lol: tygryski:cool3: diabelkowa napisał(a):sliczna maszyna kupkajaco-sikajaco-piszczaca :) nooo ratunkuuuuuuu Quote
diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 ja dzis z busa widzialam czarnego labka z... biala koncowka ogona sliczny!!! Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 diabelkowa napisał(a):ja dzis z busa widzialam czarnego labka z... biala koncowka ogona sliczny!!! jakis skundlony??? Quote
diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 najprawdopodobniej z busa ciezko zauwazyc ale rodza sie rasowe labki w jakies plamki :) Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 diabelkowa napisał(a):najprawdopodobniej z busa ciezko zauwazyc ale rodza sie rasowe labki w jakies plamki :) wzorzec dopuszcza niewielkie znaczenie na piersi...wszelkie inne sa dyskwalifikujace:eviltong: to tyle z przemadrzania sie, bo moj tez jest w typie labka tylko:evil_lol: mama to rasowy labrador retriver a tatus rasowy golden retrivier:diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 a moze mi ktos da rady jak przyzwyczaic tima do maluszka...bo jest co raz gorzej...dzis zaliczyl atak na nią...zranil ją w ucho:( zawsze przyprowadzalam obce psy i bylo ok...a tej nienawidzi...nie dobrze to wyglada:(:(:( jakies rady? Quote
diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 hmmm szczeniiak = zajecie masy czasu ale musisz sie teraz bawic z timkiem jeszcze bardziej niz wtedy moze teraz czuje sie maksymalnie zagrozony niki nie ma rady musisz sie rozdwoic! Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 diabelkowa napisał(a): niki nie ma rady musisz sie rozdwoic! to mnie dobilas diablico!!:diabloti: ja juz nie wyrabiam:shake: po dzisiejszym ataku Timka (on sie rzucil, ja krzyknelam wiec odszedl a mała w taki placz i jazgot udzerzyla i telepawke, ze balam sie ze na zawal kojtnie)to ja juz nie wiem co robic...kuzwa:angryy: Quote
maciaszek Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 http://img99.imageshack.us/img99/6840/tdsc01784qo7.jpg - jaki cudak :loveu:. Znienawidzi Cię za to walenie lampa błyskową po oczach... :diabloti:. A Tim najwyraźniej jest zazdrosny (myślisz, że mógłby jej zrobić jakąś większą krzywdę?)... Nie wiem co doradzić. Może wspólne zabawy i poza tym zabawy z Timem, żeby nie czuł się odrzucony (jak poradziła diabełkowa). Może nagradzanie za pozytywne traktowanie małej. Może spacery równoległe. Może lekkie ograniczenie praw Tima (i małej też), żeby wiedziały, że Ty tu rządzisz i Ty dyktujesz co i jak, a one są na równych prawach. Może na przykład głaskanie równoczesne. Może jak się bawisz z Timem i mała podbiega to ją odgoń, daj jej coś do zabawy, żeby nie przeszkadzała, żeby Tim czuł, iż ma Cię na wyłączność. Może poradź się jakiegoś szkoleniowca. Więcej mi chwilowo nie przychodzi do głowy. Zresztą nawet nie wiem czy to, co przyszło jest słuszne...:roll: Quote
diabelkowa Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 wlasnie ja tez sadze ze jak bawisz sie z Timkiej i jak mala przybiegnie to zlekcewarz ja bo w tym momencie masz czass tylko dla timoslawa:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 kochani tak naprawde to ja jestem prymitywnym szkoleniowcem i w sumie to pomagalam juz kilku osobom dokladnie w takich sytuacjach...tylko kazdemy tlumacze, ze na to trzeba czasu a sama sie piekle...bo ja bym chciala zeby u mnie to natychmiast wychodzilo:) jak mowilam wczesniej nie raz przyprowadzalam obce psy (suczki) do domu i nie mialam problemow z kontrolowaniem Tima...znam go i trzymam sie zasad ktore pomagaja mu zrozumiec, ze po pierwsze nikt mu mnie nie zabierze, jego pozycja w domu nie ulegla zmianie i to ja rządze....wiec jesli ja kogos wprowadzam to nikt nie ma prawa sie temu sprzeciwiac...:) tylko, ze przeszkadza mi tutaj ewidentnie moja rodzinka...bo jak wprowadzalam inne psy obce to nikt sie do tego nie wtracal,nikt sie tymi psami nie interesowal...wiec to ja tylko ksztaltowalam relacje tima znowym domownikiem tymczasowym... a teraz...teraz wszyscy jak wwchodza do domu to lecą do malucha, kazdy go glasia, przytula, bierze na rece, ciagle sie na niego patrza...Tim poszedl w odstawke...ja dzis caly dzien skupiona bylam na malej bo uczylam ją sikania na zewnatrz i ciagle z nia latalam...bez Tima bo z nim to ona sie nie skupia na sikaniu tylko za nim lata... opieprzylam juz wlasnie siostre za to, babcia tez swoje uslyszala...jeszcze rodzice jak wroca sie nasluchaja... ja mam takie swoje zasady wyrobione w miare zbierania doswiadczen z Timem... -to ja wprowadzam psa do nas do domu trzymajac go na rekach (Tim wie ze co na moich rekach to moje i zjesc nie wolno nawet jak sie chce a jedzenie sie do niego rzuca) -ja je karmie i Tim zawsze dostaje pierwszy, dostaja taka ilosc zeby Tim skonczyl pierwszy aby uniknac sytuacji ze ktos mu wejdzie do michy -wychodza na wspolne spacery najpierw na nasze podworze gdzie Tim jest spuszczony a nowy na smyczy (tima kontropluje nawet bez smyczy a po obcym nie wiem czego sie spodziewac) w razie potrzeby nowy pies chodzi te z w domu ze smycza -kazde merdniecie Tima ogonem do nowego jest nagradzane smakolykiem i wielkim aplauzem i radoscia z mojej strony co pozytywnie nakreca Tima -kazde warkniecie jest korygowane "nie" jesli nie wystarcza nakaz wyjscia z pomieszcenia (nowy przeze mnie jest ignorowany) -jesli glaszcze (bawie sie, przytulam)nowego a Tim podejdzie, kaze mu siasic i glaszcze obydwa (bawie sie, przytulam) -jesli nowy przesadzi w stosunku do Tima nie ingeruje....jesli Tim skarci go stanowczo lecz poprawnie (bez abytniej agresji, bez ataku) i sytuacja po tym zajsciu jest normlana Tim jest nagradzany- jesli Tim nie zapanuje nad sytuacja i przesadzi natychmiat jeden i drugi sa rozganiane i kazdy jest przeze mnie ignorowany... ...a co do tego, czy Tim moze zrobic krzywde...moze jesli go poniesie...nie ma mowy zebym psy zostawila razem beze mnie, bo tylko ja w stu procentach w kazdej sytuacji panuje nad Timem, jest calkowicie odwolywalny z ataku nawet jesli drugi pies tez go atakuje (tak jak bywalo z Pestka)...ale wiem, ze przy mnie nie zrobi wiekszej krzywdy jej chyba, ze przez przypadek tak jak dzis to ucho...chciala ją nastraszyc i lekko zadrapal jej ucho a ona narobila paniki.... Quote
agaciaaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 http://img179.imageshack.us/img179/1392/tdsc01794zf9.jpg słodziachna jest!!! wszystkie szczeniaki znalazły już domki? Quote
sacred PIRANHA Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 [quote name='agaciaaa']http://img179.imageshack.us/img179/1392/tdsc01794zf9.jpg słodziachna jest!!! wszystkie szczeniaki znalazły już domki? z osmiu zostaly cztery...ale maja jechac do rodzinki gdzie wielkopolsce, tam latwiej znalezc dobre domki dla labkow ponoc... ja mam najspokojniejsza z calego miotu...najdrobniejszej budowy...taka delikatna i spokojna(pogryzla mi nozke od stolika juz)...wlasnie lezy na lozku i mnie wola...chyba nie chce spac sama:eviltong: myzle nad sterylka dla niej...chcialam sie dowiedziec jak to bylo u ciebie z sarcia...po cieczce, przed? ile kosztowalo? Quote
agaciaaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 już Ci odpisałam w Sarciowej galerii :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.