Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Yorkomanka napisał(a):
nie mam yorka, nigdy nie miałam i zaczynam się zastanawiać czy kiedykolwiek będę mieć (jeśli miał by być jak mój Dusieniek to dziękuję bardzo)

raczej taki jak Twój Dusieniek to nie będzie, bo on w typie jest;-) prawdziwe yorki, z porządnym pochodzeniem to zuuupełnie inne psy niż te w typie, naprawde;-)

Posted

Vectra napisał(a):
a napisz mi proszę , czy testowałaś ten karmelowy syropek , na psach które boją się np petard ?

wiesz co, Ajuś ma schiza generalnie na wszelkie huki - tzn jak jest w domu, to ma to gdzieś ale na dworze jak ktos np. trzepie dywan,zagrzmi, coś komuś spadnie głośno, to on panika totalna. Po jakims czasie dawania syropku reaguje dużo spokojniej, czyli przestał uciekac na oslep przed siebie aby dalej od zrodla huku, teraz sie rozgląda i drżąc idzie dalej tam gdzie chce zeby szedł. Poprawa więc jest, ale czy wystarczająca dla Ciebie nie wiem;-) Napewno nie jest dla niego ten huk teraz obojętny, nadal sie tego boi, ale jego reakcja nie jest tak wyolbrzymiona, nie spierdziela gdzie go oczy poniosą w amoku, tylko zwykle sie rozgląda skulony ale reaguje na moje komendy i szybko można go "zagadać".
Wiem, że evel stosowała u swojej Zu stress out - to są ziołowe tabletki(wychodzi taniej niz kalm aid) rowniez do dluzszego stosowania, bez skutkow ubocznych. One są polecane dla psow ktore np. boją się podrozy, przy przeprowadzkach, przy fajerwerkach. Efekt jest najlepszy jak daje się te tabletki juz przed sylwestrem jakis czas (evel zaczeła dawac suce chyba juz od ok 20tego grudnia), wiem że Zu przetrwała tego sylwestra super w porównaniu z tym co było poprzednio (na spacerze chodziła normalnie a sama polnoc przebawiła sie zabawkami w domu).

Posted

[quote name='Vectra']ale dzięki za info :buzi:
nie ma za co, jak wyprobuje cos nowego to zdam relacje (podobno sa jeszcze jakies dobre mocne ziołowe tabsy, ale nie miałam ich jeszcze w swoich łapach hihi)
[quote name='Yorkomanka']o matko:crazyeye: to mój Odie przy Ajusiu odważny się wydaje:crazyeye:
Ajuś to panikarz, z chorym sercem i tchawicą (niewydolnosc krążeniowo oddechowa), trzeba sie nauczyć z nim żyć - tzn wywracać kołami do góry jak nie moze sobie poradzić z oddechem (zapad tchawicy) i olewać jak sie krztusi czy telepawki dostaje jak czymś się za mocno przejmie (strach, radosc, ekscytacja) - Ajuś, to najlepszy przykład na to, że nie opłaca się kupować psów z pseudohodowli - z wyglądu są nieco inne niż psy rasowe, charakter mają z reguły zupełnie inny a prawdopodobieństwo że będą miec choroby typowe dla danej rasy jest bardzo wysokie; więc niezależnie od tego czy ktoś chce mieć psa danej rasy dla wyglądu, czy dla charakteru tej rasy, nie powinien inwestować (kupować) w psa bez papierów;-)

A ja pokaże Wam tera moje drogie pieseczki a co:-D

Miya/Maja vel Mysza






no i Ayo/Ajuś vel Kiciuś :-)





oczywiście teraz są zupełnie inaczej obstrzyzone, ale wprawne oko zauwazy totalna róznice w budowie między nimi, w proporcjach. Suka jest taka bardziej przysadzista, Ajuś jak typowy york bez papierów, to patyczak po prostu;-D

Posted

a wiesz co , ja już widziałam lepsze jorki bez papierów niż papierowe :diabloti:


zdarzają się:diabloti::diabloti::diabloti:
nie przesadzaj z tą jego patyczakowatością:roll: dużo bym dała żeby mój był tak zbudowany:roll:

Posted

Vectra napisał(a):
a wiesz co , ja już widziałam lepsze jorki bez papierów niż papierowe :diabloti:

a ja mowiąc o yorkach z papierami, mam na mysli yorki z porządnych hodowli, po porządnych przodkach a nie wszystkie jak leci z papierami...to tak jak staffiki, ja tez widziałam z papierami psy takie ze sie zastanawiałam ki ch*j ten pies taki wysoki/chudy/ ryj taki dlugi itp itd choć ta rasa z racji mniejszej mody duzo mniej zepsuta niz yorki...świat je zje....i teraz to potrwa zanim sie naprawdi;-(
Yorkomanka napisał(a):

nie przesadzaj z tą jego patyczakowatością:roll: dużo bym dała żeby mój był tak zbudowany:roll:

wrzuc go na jakas karme dla psow aktywnych, rzucaj piłeczek duzo, biegaj z nim i będzie tak wyglądał;-)
na fotkach tego nie widac ale on na tylnych łapach ma normalnie widoczną zajebiście muskulature (oczywiscie na miare yorka, bo do mięśni staffików to to zeby nie wiem co nigdy nie urosnie;-))

Ja zauwazyłam ze Ajus się ładnie kształtuje jak mu zaczełam rzucac od kilku tygodni pileczke pod gorke:-D nie wiem, czy to wogole ma cokolwiek wspolnego ale jakos tak mi sie to zbiegło...on jest chudy i obstrzyzony na krotko wiec zmiane jego mięśni/budowy widac dosc szybko i ma to niewatpliwie zawsze zwiazek z tym co je i ile i jakiego ruchu ma w danym okresie ;-)

Posted

staffiki , o tych o których piszesz , to teraz taka chwilowa moda :) i niektórzy to uprawiają , bo takie wygrywały na ringach ;) ale na szczęście moda mija :)
Dlatego ja sobie odpuściłam na czas tej mody wystawy , gdyż ja mam staffiki , a nie chude tyki bez kufy :diabloti:

Posted

na karmie dla aktywnych jest od ok. pół roku:lol: i guzik to daje:roll: jakiekolwiek zabawki na dworze ma w zadku:placz: zresztą zależy mi żeby przytył nie schudł jeszcze bardziej:sg168:

trzeba sie nauczyć z nim żyć - tzn wywracać kołami do góry jak nie moze sobie poradzić z oddechem (zapad tchawicy) i olewać jak sie krztusi czy telepawki dostaje jak czymś się za mocno przejmie (strach, radosc, ekscytacja)

psie specjalnej troski:evil_lol:
Odie nie telepie się tak często jak Ajo ale o wiele za często i często bez powodu:wallbash: np coś powiem podniesionym głosem... Ostatnio u mojej ciotki dostał telepawki bo był za bardzo podekscytowany, jeszcze mu łep zaczął latać jak kiedy się czegoś BARDZO przestraszy... Ale to przez moich rodziców... bez nich mu się coś takiego nigdy nie zdarzyło:roll:

Posted

Vectra napisał(a):
Dlatego ja sobie odpuściłam na czas tej mody wystawy , gdyż ja mam staffiki , a nie chude tyki bez kufy :diabloti:

no własnie. Ja kiedys sobie kupie yorka, ale yorka ...trzeba poczekać, aż moda minie i pare pokoleń przeleci;-)
Yorkomanka napisał(a):
na karmie dla aktywnych jest od ok. pół roku:lol: i guzik to daje:roll: jakiekolwiek zabawki na dworze ma w zadku:placz: zresztą zależy mi żeby przytył nie schudł jeszcze bardziej:sg168:


nie wystarczy sama karma;-) trzeba mu i dobrej karmy i duzo odpowiedniego ruchu;-)
co do braku zainteresowania zabawkami na dworze, to jest do wypracowania;-) a tymczasem poki go nie nauczysz bawienia sie z toba zabawkami na dworze możesz z nim biegac - jak będziesz go miec na smyczy i będziesz sobie truchtem lecieć, to on nie ma innego wyjscia jak zacząc w końcu biec w twoim tempie;-D
co do tego, że nie chcesz go odchudzić, to zwiekszajac psu ruch spala sie ewentualny tłuszcz, jak pies dostaje odpowiednia ilość dobrej karmy to zwiekszajac mu ruch zwiększa sie ilość tkanki mięśniowej;-) moj Ajuś nie jest grubszy od Odika w sensie ilości tłuszczu, tylko ma bardziej wyrobione mięśnie. Miya jak do mnie trafiła, to była masakrycznie zatuczona - duzo ruchu plus karma sucha i bardzo szybko schudła, jak juz ogarnęłam sie z nia z innymi problemami zaczełam z nia biegać i zaczeła "tyć", tylko ze to jej tycie to sa własnie mięśnie głownie na łapach, udach, dupcie to ona ma aż pofałdowaną taką jakby;-) aż sie ludzie pytają czemu ona ma jakies takie nierówne łapy i tyłek, a to mięśnie:-D u patyczakowatych salonowych yoreczkow niespotykane :-D

Posted

O braku zainteresowania zabawkami na dworze coś wiem, ale jak widać w naszej galerii - to już przeszłość :evil_lol: Wypracowane właśnie - piranha u nas była i widziała brak zainteresowania, teraz jest zupełnie inaczej, trzeba było jedynie znaleźć sposób.

Posted

Piranha - Miya ma baardzo podobne kolorki do Lakiego! I jest podobnie do niego ostrzyżona :) Fajne zwierzątko z niej!

LadyS - jak się kiedyś spotkamy to mam nadzieję że mi dasz jakiś 'przepis na terriera' ;) Jestem ciekawa co poradziłabyś u Lakiego. Bo u nas to jest totalna loteria :lol: A próbowałam już naprawdę wielu rzeczy...

Posted

[quote name='Karolina.']Piranha - Miya ma baardzo podobne kolorki do Lakiego! I jest podobnie do niego ostrzyżona :) Fajne zwierzątko z niej!
a mój grzywek Ci się nie podoba??!!

Karolina musisz kiedys przyjechać do Zamościa, spotkamy się na yorkowym spacerze! :-D tylko Miya zabije Ci psa, ale co tam:-D

Posted

Grzywek też cudny! :P

Przyjadę przyjadę! :) Hahaha, no ja myślę że to Lucky prędzej pokaże na co go stać, on święty nie jest ;) Wredzioch z niego niesamowity!

Posted

Karolina. napisał(a):

Hahaha, no ja myślę że to Lucky prędzej pokaże na co go stać, on święty nie jest ;) Wredzioch z niego niesamowity!

Miya odgryza psóom uszy:oops: więc nie wiem któro gorsze
Tymczasem pogoda piękna się zrobiła, sezon balkonowy rozpoczęty:









no i sezon działkowy równiez:

Posted (edited)

a tu jeszcze potwor z bagien:-D




Alicja napisał(a):
A mi się taki grzywkowaty bardziej podoba :)

dzięęęęęki:-D
evel napisał(a):
Fajny jest Ajuś na grzywka, zupełnie nie wiem o co cho :eviltong:

chyba chodzi o to, że do yorka już nie jest podobny;-) u yorkomaniaków ciężko przechodzi brak kokardki/kucyka a co dopiero brak kudłow na ryju i wogóle takie głupowate ścięcie:-D
Ja się już przyzwyczaiłam, Ajuś raczej już nie wróci do wersji z kudłami na ryju;-) suka ma inną budowe(proporcje) i duzo lepszy jakościowo włos, więc na razie ją oszczędziłam:-D

Edited by sacred PIRANHA

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...