AniaB Posted October 14, 2015 Posted October 14, 2015 Hehe, niegrzeczna dziewczynka :).. a tak serio, to cóż, nie zawsze da się szybko, szybko, chociaż nam by się chciało juz juz. Ale takiemu noskowi to ja wszystko wybaczam:) 1 Quote
Ryss Posted October 14, 2015 Posted October 14, 2015 Na pierwszy spacer przyjdzie jej jeszcze trochę poczekać , a potem juz będzie z górki Na pewno To już teraz jak niebo i ziemia, jak tajga i oaza... Gratuluję! ... Quote
elaja Posted October 22, 2015 Author Posted October 22, 2015 Hehe, niegrzeczna dziewczynka :).. a tak serio, to cóż, nie zawsze da się szybko, szybko, chociaż nam by się chciało juz juz. Ale takiemu noskowi to ja wszystko wybaczam:) Aniu bardzo dziękuję , wpłata z bazarku w wys. 50 zł jest juz na koncie fundacji . To kapitał na utrzymanie i socjalizację Tajgi . Nosek .... no taki jak u Zorki , prawda ? Też mogę takiemu noskowi wszystko wybaczyć , szkoda , że jeszcze przytulić sie go nie da . W pierwszym poście uzupełniłam rozliczenia ............. i to chyba na tyle dobrych wieści . Dragon , jużak staruszek , dla którego szukaliśmy ratunku i tylko Emir pospieszył z pomocą - niestety już za TM .... Na ratunek było za późno https://www.facebook.com/events/451484401698083/ Moja Bagisia wróciła z adopcji i od tej pory telefon milczy , ehhh https://www.facebook.com/media/set/?set=a.855419431202164.1073741872.100002023443913&type=1&l=39e271f930 Tajga ...... no cóż , na razie bez widocznych zmian w zachowaniu . O adopcji na razie nie ma nawet co myśleć . Na pocieszenie dodam , że u mojej podopiecznej Zuzi ( nie-jużaczki i chyba na szczęście - nie ) jest coraz lepiej , mała po zabiegu czuje się dobrze , pyskuje już nawet , tylko żadnego domu na horyzoncie nie widać https://www.facebook.com/media/set/?set=a.913586428718797.1073741888.100002023443913&type=1&l=9bdb3ff59f Quote
gluchypies Posted November 29, 2015 Posted November 29, 2015 No i jak tam Tajga? Pewnie zrobiła już więcej postępów w oswajaniu się z człowiekiem, mam nadzieję! :) Quote
elaja Posted December 7, 2015 Author Posted December 7, 2015 Jest lepiej , chociaż Tajga to pies , który bardzo dużo czasu potrzebuje aby zaufać i podporządkować się , ale tylko jednej osobie . Psy o takim charakterze, pozbawione właściwej socjalizacji już na zawsze będą bardzo nieufnie podchodzić do każdej zmiany w ich życiu . Wszystko co nowe , obce powoduje lęk , a gdy poczują się pewnie na nowym terenie - agresję . Dlatego między innymi są takimi idealnymi stróżami , nic i nikt nie jest w stanie ich przekupić . W styczniu planowany jest zabieg sterylizacji , a w międzyczasie zaczynam rozglądać się za nowym domem dla Tajgi . Ponieważ jużaczka potrafi zdominować nawet większego od niej samca - musi w tym domu być jedynym psem . Duży teren do biegania i doświadczony właściciel to jest właśnie to czego szukam . Tajga wychodzi już na spacery na smyczy ale w obcym terenie nie czuje się pewnie , potrafi się spłoszyć . Jednak jest do opanowania . Obcych jeszcze omija , traktuje z rezerwą ale na swoim terenie może już intruza pogonić . Ufa tylko jednej osobie , inne znane jej osoby ignoruje i nie szuka kontaktu . Kwintesencja jużaka - nic dodać nic ująć . Quote
elaja Posted December 28, 2015 Author Posted December 28, 2015 Dziękuję ślicznie za życzenia , od siebie dodam , że każdemu samotnemu psiakowi życzę na Nowy Rok - Nowej Kochającej Rodziny . Rozglądam się za bazarkiem ogłoszeniowym w takim razie . Quote
elaja Posted January 12, 2016 Author Posted January 12, 2016 Niestety , nie mam najlepszych wieści . Magda napisała , że coś z Tajgą jest nie tak , niby zachowuje się normalnie ale straciła apetyt i więcej śpi . Decyzja była oczywista - Magda zabrała Tajgę do lecznicy . Wyniki badań tragiczne : szpik nie produkuje czerwonych krwinek , a coś ( jakaś toksyna ) powoduje , że reszta się rozpada . Podejrzenie choroby odkleszczowej lub uogólnionego procesu nowotworowego ........... Po podaniu antybiotyku Tajga wizualnie wróciła do dobrej formy , w sobotę miała ponownie pobraną krew i transfuzję . Wyniki jeszcze gorsze . Próbki rozstały wysłane jeszcze do specjalistycznego laboratorium i niestety diagnoza podobna . Sama Tajga czuje się chyba dobrze , ma apetyt , jest aktywna - a przy takich wynikach powinna już nie żyć . Nie mamy pojęcia co się dzieje . Nadzieja w tym , że po transfuzji szpik podejmie produkcję czerwonych ciałek. Testy na choroby odkleszczowe dały wynik negatywny . Quote
elficzkowa Posted January 12, 2016 Posted January 12, 2016 Dużo zdrowia dla Tajgi. Trzymam kciuki za pozytywny efekt leczenia. 1 Quote
elaja Posted January 12, 2016 Author Posted January 12, 2016 Wyniki badań podaję poniżej bo zdjęcia niezbyt czytelne . Czekam jeszcze na skan wyników z niezależnego laboratorium . GPT 44.5 GOT 58.8 CREA O.954UREA 67.8 ALP 1570 GLU 100 BIL LARGE KET TRACE SG 1.025 BLO MODERATE PH6 PRO100 URO2.0 NIT POSITIVE LEU NEGATIVE Quote
elaja Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 Alarm odwołany - Tajga już zdrowa !!! Wszystko wskazuje na to , że była to choroba odkleszczowa , czerwone krwinki już się nie rozpadają , a szpik produkuje kolejne w normalnej ilości . Skutkiem ubocznym choróbska jest tylko gwałtowne linienie i nasza dziewczyna musi być w ciepłym pomieszczeniu tak długo , aż sierść jej nie odrośnie . Teraz wygląda jakby ją mole oblazły .... Życie zawdzięcza szybkiej reakcji Magdy i decyzji lekarza weterynarii aby podać od razu antybiotyk i przetoczyć krew pomimo negatywnego wyniku testu . Do zapłaty są kolejne faktury z lecznicy , wieczorem dołączę zdjęcia . Prosimy o pomoc , nie zostawiajmy teraz Tajgi samej . Quote
elaja Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 Wyniki z wczorajszego badania i faktura z lecznicy . Quote
elficzkowa Posted February 4, 2016 Posted February 4, 2016 Postaram się coś wysłać dla Tajgi. Czy konto podane na początku jest aktualne ? Quote
elaja Posted February 4, 2016 Author Posted February 4, 2016 Godzinę temu, elficzkowa napisał: Postaram się coś wysłać dla Tajgi. Czy konto podane na początku jest aktualne ? Bardzo dziękuję . Tak , wszystkie wpłaty należy przekazywać na konto fundacji . Quote
elaja Posted February 5, 2016 Author Posted February 5, 2016 7 godzin temu, elficzkowa napisał: Poleciało 20 zł dla Tajgi Ogromnie dziękuję ! ( emotki u mnie nie działają niestety ) Quote
gluchypies Posted February 26, 2016 Posted February 26, 2016 Zaglądam do Tajgi po dłuższej nieobecności. Cieszę się, że sytuacja już opanowana i Tajga jest zdrowa, oby tak dalej i oby wkrótce znalazł się super dom dla niej. Trzymam kciuki! Quote
elaja Posted April 11, 2016 Author Posted April 11, 2016 Wiosenna Tajga . Jedyny ślad po chorobie to spore wyłysienia , na szczęście już porastają nową sierścią . Tajga czeka na najlepszy dom. 2 Quote
elficzkowa Posted April 11, 2016 Posted April 11, 2016 Piękna, cudna do zacałowania ! A jakie szczęście na pysiu ! Quote
elaja Posted April 13, 2016 Author Posted April 13, 2016 Tajga wczoraj miała zabieg sterylizacji . Czuje się dobrze . Została również zaczipowana i dostała nową obrożę p/ kleszczom . Na fakturze , którą poniżej zamieszczam są również ujęte koszty marcowego odrobaczania , badań przedsterylkowych oraz szczepienia p/wściekliźnie , które będzie wykonane za około 3 tygodnie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.