Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Perełko malutka :loveu: do góry po domek!!!

Dziewczyny, czy wiecie, co się stało z dziećmi Perełki? Czy ktoś dzwonił do byłych "właścicieli" suni? Ja mogłabym zaproponować tymczas. Mogłabym wziąć dwa psiaki. Ostatnio wyadoptowałam podopiecznego z tymczasu i tak jakoś pusto się w domu zrobiło.

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie, o szczeniakach nikt nie wspominał. Osobiście boję się, że maluchy zostały gdzieś wyrzucone albo utopione :angryy:.
Możne jednak zbadać ten temat. Zadzwonić, zapytać lub trochę powęszyc, podpytać sąsiadów, itd...

Posted

Przepraszam za offa:oops:
Dzisiaj identyczna sytuacja.
Przepraszam ,czy można u państwa pieska uśpić?
NIE!!!
Pytam,a co się stało?
Pies "tyłkiem krew robi"...
A w jakim wieku?
Szczeniak.
Proszę przynieść pieska...
I piesek,znaczy sunia jest pod kroplówką,ma parwo...
W poniedziałek mają po nią się zgłosić...
Brak mi słów ...
Sunia była wzięta ze schroniska pierwszego czerwca,nie była doszczepiona,teraz się zepsuła i trzeba ją uśpić....





SUNIA NA 100% NIE WRÓCI DO WŁAŚCICIELI :angryy:
PO WYLECZENIU CZEKA NA NIĄ DOMEK TYMCZASOWY :multi:
WIECZORKIEM ZAŁOŻĘ JEJ OSOBNY WĄTEK.
Myślę,że ciocia Katya napisze dlaczego na wątku suni.
Sunia ma nowe imię Aisha i walczy o nowe życie.
Aisha ma już swój wątek
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6547163#post6547163

Posted

No nie mogę! O losie! Co to k.... ma być? Koncert życzeń? Wziąść, narobić nadziei, popsuć, uśpić! Skąd tacy ludzie się biorą? W końcy w Polsce 9 osób na 10 są miłośnikami zwierząt!

Posted

Dorothy napisał(a):
ja bym tym ludziom tego szczeniaka nie oddała. O szcenie z parwo trzeba bardzo dbac, a oni chyba nie chca...:placz:


Nie oddać to pewnie nie problem. Ale co z nim zrobić? Bunia po uszy już zapsiona. O tymczasy trudno. Do schronu oddać? Kółko zamknięte!

Posted

ta ruda to widziałam ,bardzo fajna suczynka, ręce opadają ,jak ludzi mogą tak łatwo skreślić zwierzaka? czy przy adopcji szczeniaka wolontariusze ,jeśli są obecni tez maja żądać wizyty poadopcyjnej? przecięz to jakas paranoja:placz:

Posted

[quote name='bea_m']No nie mogę! O losie! Co to k.... ma być? Koncert życzeń? Wziąść, narobić nadziei, popsuć, uśpić! Skąd tacy ludzie się biorą? W końcy w Polsce 9 osób na 10 są miłośnikami zwierząt!

Tak, miłośnicy, tak jak ponad 90% społeczeństwa polskiego to katolicy. Szybciej mi kaktus na dłoni wyrośnie niż uwierzę w te statystyki. Szlag człowieka trafia i tyle. A mnie kiedyś na pewno trafi.

Kolejny dzień z życia Perełki (vel Zuzki)
Jak się rozszczekała w środę tak jej to zostało do dzisiejszego dnia. Dziamot nad dziamotami ( Balbina przy niej wysiada, a myślałam, że jest nie do pokonania).
No więc idą te moje dziamoty na spacer i cała okolica musi je słyszeć, a jakże! Z Perełka vel Zuzka nie bardzo lubi jak chodnikiem , którym ona maszeruje znajdują sie jakieś osoby.

Ulubione miejsca pannicy - kuchnia jak się przyrządza, bądź zjada posiłki
balkon, na którym można dziamotac na wszystko
co się rusza
spanie w łóżku lub na kanapie u boku człowieka

Żarełko -wszystko jedno co, aby dużo i często , uprawia
juz żebractwo

Inne zwierzęta nie lubi jednak kotów, psom lubi podskakiwać i
udawać jaka z niej ważniaczka

Ostatnie ataki
- słupek drogowy pomalowany na biało-czerwony
kolor i pień z drzewa

zmiany w zachowaniu -Atakuje Balbine przy misce, ale o dziwo nadal
zawieszenie broni. Czasami szczerzą do siebie
zęby, ale rzadko. Dzis obie 2 razy sie bawiły
(sukces).
Probuje dobrać się do kości zoologicznej i
załapać co się z nią robi.

Wesoła, rozkoszna i bardzo rodzinna

" class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt="">

Posted

no no no pannica widzę taka pewna siebie , że na wszystko dziamota, może to z radości , że w końcu znajduje się w normalnym kochającym domu.

na tamtych ludzi szkoda słów, nigdy człowiek nie przestanie mnie zadziwiać swoją głupotą i brakiem serca :angryy:

Posted

Nie lubi czesania????
No pieknoto , jak to?
Zuzka bez grzebienia????:crazyeye: :cool3:
Ale skrycie powiem, że moja Malinka tez tego nie cierpi.Stoi co prawda poslusznie i podaje mi kolejno łapki ale minę ma taka przy tym , że gdyby TOZ akurat nadjechał to pomyśleliby, że ja zadręczam;)

Posted

Jak miło czytać takie wieści:lol:
Co do czesania,to proszę panience tłumaczyć,ze aby być piękną trzeba troszkę pocierpieć:cool3:
A co do wagi,to niestety po ubranku widać;)
Nie mniej jednak należy się te parę deko więcej Zuzance:evil_lol:

Posted

Po ubranku to nic nie widać. Zdjęcia tak wyszły. Ja miałam wrażenie, że ona je, je i nic nie przytyła, jednak waga mówi co innego.
Właśnie wysiedliła mnie z łózka. Śpi sobie wyciągnięta na moim miejscu.
O, ja biedna!
Kto przygarnie mnie na noc????

Posted

Wczoraj w pracy to byłam na nocce, więc nic tego.Ale dawaj cioteczko do mnie na dzisiejszą noc :eviltong: Spac to i tak byśmy nie spaly , bo jak gadulec by nam jezyki rozwiązał to doby a nie tylko nocy byłoby mało ;)
A u mnie TZ nie ma , więc tylko ja córka i moje 3 psy :eviltong: :multi:

Posted

Jedna Monia niesie mi pomocna dłoń, a to małe to cwana bestia. Jak się roześpi to na dobre. Zgonić ją z wyrka? Marzenie ściętej głowy. Jest po prostu nieprzytomna. Gdy biorę ją na ręce jest taka leciwa, że wszystko wisi: łapki, główka, nóżki. dosłownie wszystko. Wygląda jak pies po narkozie. Zadowolona niosę ją na legowisko i wracam do łózka, a ona dziwnym trafem znów tam leży i udaje, że śpi. Pies-widmo!

Kolejna obserwacja
Ona ma coś wspólnego ze sroką, bo lubi błyskotki. Dobiera się do moich pierścionków i bransoletki.

Moniu, masz racje jakbyśmy się tak spotkały to jedna noc na przegadanie byłaby mało.

Posted

Strasznie pocieszna ta Zuzanka:evil_lol:
Szajbus nie daj się z łóżka wygnać.
Postaw fotel przy łóżku z obleczonym jaśkiem,może pannica polubi takie 'łóżko":cool3:

Posted

To musiałabym całe łóżko obstawić fotelami. Z resztą na tym fotelu nie byłoby człowieka, któremu można się wcisnąć pod pachę. Cholerstwo małe nie umie wskakiwać tylko się wciąga i robi to tak nieudolnie, a zarazem błyskawicznie. A jadaczka jej sie nie zamyka.
Bunia nie dałaś jej w narkozie przypadkiem czegoś na gadulca???? Ło matko jakie to pyskate. Nie mam kamerki, a chętnie bym wam nagrała jej sopranik hihihi.

Posted

Jedyna rada - powiększyć wyrko,albo śpij sobie na fotelu. Ja pozbyłam się TZa i miejsca mam doś na trzy koty i czasami psa (Kacper nie przepada spać na łóżku, a Biały boi się Kacpra więc nie podchodzi).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...