Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Narazie z ogłoszeń cisza - ani pół telefonu - wysłałam na psygarnij Igłę od Nutusi oraz naszą koteczkę Łatkę - jak umieszczą - w kolejce do wysłania jest Hugo :) A on jakby się niczym nie przejmuje - rozkręca się coraz bardziej - ale przykrócimy mu to już w najbliższy piątek lub max poniedziałek wtorek kiedy to pozbawimy go jajek i może się uspokoi bo zaczyna rządzić Dzisiaj rano gdy Aneta wróciła z nim ze spaceru jak zwykle odłożyła smycz i obrożę na komodę i wyszła z kolejną partią zwierzaków - jak wróciła obroża była odgryziona od smyczy tuż nad karabińczykiem - ale jakby tego było mało obroża jeszcze musiała zostać pozbawiona adresatki bo po co ma dyndać ?pozbawiona została tak że przegryzł ją na wylot.... cholera się z niego zaczyna robić niezła... i kto by pomyślał że taki pogromca smyczy ? hugo10_zpsga7iuxyh.jpg hugo5_zpszegikckq.jpg hugo6_zpsa1iog0po.jpg hugo7_zpsskhglirc.jpg hugo8_zpsuixfjhtn.jpg

Posted

Powiem tylko tyle - kciuki na pokład ;) był jeden faaaaaaajny telefon :) ale nic więcej nie powiem :D

 

 

Nie mów!!!!!! Trudno, niech nas zżera, byleby się Hugusiowi udało! ;)

Święte słowa :D

Posted

 

Aneta to się nam zaraz rozchoruje...jak patrze na zdjęcia, to sweter i kurtka a na nogach ? Zero skarpetek i letnie papcie - no extra !




nie wiesz jak to jest ????ja tylko na chwilę...


przyjedź do mojego Dziadka zimą :) to zobaczysz :) jak się NA CHWILĘ wylatuje z domu :)
Posted

Aneta się hartuje ;) Jak mój Sławek, który odśnieża w klapkach na gołe stopy! Jak mu każę skarpetki włożyć, to mówi, że nie ma sensu, bo i tak zaraz przemokną w tych klapkach. A butów porządnych to się nie opłaca zakładać, bo potem trzeba zdejmować, suszyć, a przecież odśnieży raz dwa :D

Ale odkąd mieszkamy na wsi, właściwie się nie przeziębia. W Warszawie był chory co chwila przez całą jesień i zimę.

Posted

Chciałam ogłosić wszem i wobec że Hugo już bezjajeczny - zabieg odbył się w czwartek - Ziutka zawiozła naszego dżentelmena - nie było żadnych komplikacji - tylko po zabiegu był taki niegrzeczny bo jeszcze się wybudzał że wracac musiał w wielkim transporterku :)

Nie działało dogo dwa dni a potem choroby naszych zwierzaczków zajęły nam czas dlatego dopiero teraz o tym piszę :)


a tu zdjęcia z dzisiaj jakie dostałam od Anety - nie widać aby był jakiś bardzo nieszczęśliwy i obrażony prawda ?


h_zpscb2qmv73.jpg


h1_zpsvfzigxvc.jpg



Nadal prosimy o trzymanie kciuków bo wizyta PA jaka miała się odbyć dla Hugona - została przełożona na 14 listopada czyli nabliższą sobotę - Pani zainteresowana adopcją idzie na operację we wtorek dlatego nie mogłyśmy się wcześniej spotkać - a więcej nic nie zdradzę :)

Posted

Chciałam ogłosić wszem i wobec że Hugo już bezjajeczny - zabieg odbył się w czwartek - Ziutka zawiozła naszego dżentelmena - nie było żadnych komplikacji - tylko po zabiegu był taki niegrzeczny bo jeszcze się wybudzał że wracac musiał w wielkim transporterku :)

Nie działało dogo dwa dni a potem choroby naszych zwierzaczków zajęły nam czas dlatego dopiero teraz o tym piszę :)


a tu zdjęcia z dzisiaj jakie dostałam od Anety - nie widać aby był jakiś bardzo nieszczęśliwy i obrażony prawda ?


h_zpscb2qmv73.jpg


h1_zpsvfzigxvc.jpg



Nadal prosimy o trzymanie kciuków bo wizyta PA jaka miała się odbyć dla Hugona - została przełożona na 14 listopada czyli nabliższą sobotę - Pani zainteresowana adopcją idzie na operację we wtorek dlatego nie mogłyśmy się wcześniej spotkać - a więcej nic nie zdradzę :)

I jak po wizycie?

Posted

Niestety jak to w naszej służbie zdrowia bywa zabieg we wtorek nie odbył się, zadzwoniono do Pani we wtorek o 7 rano aby nie przyjeżdżała ( operacja planowana była na godzinę 12 ) i poinformowano że ma stawić się w czwartek o 10. Pani do mnie zadzwoniła w piątek bo z tego wszystkiego zapomniała mnie wcześniej poinformować. Jeśli na obchodzie jutro będzie wszystko ok mają ją wypuścić do domu w dniu jutrzejszym - umówiłam się że będę czekała na sms z informacją jak już będzie w domku i damy jej kilka dni na dojście do siebie - ja w tym tygpdniu pracuję dłużej więc pewnie dopiero w weekend uda nam się spotkać. Pani bardzo sensowna nawet w sposobie pisania sms bardzo kulturalna - pytała jak Huguś i poprosiła o jakieś zdjęcie mms bo w sali leży z Panią która również ma pekińczyka i chciała jej pokazać o jakiego pieska się stara :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...