Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W dzisiejszej gazecie METRO na str. 7 pojawił się artykuł pt. Psi obowiązek naukowców.
Opisuje los 2 psiaków, które były używane przez PAN do badań a teraz Instytut chce oddać je do schroniska :(
NIestety nie posiadam wersji umożliwiajacej wklejenie artukułu, podaję jedynie link.
Sprawą zajęła się Straż dla Zwierząt - a może ktoś z forum zechce przygarnąć steranego życiem zwierzaka???
:shake:
http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx?skan=4379146

Posted

Bratek napisał(a):

W dzisiejszej gazecie METRO na str. 7 pojawił się artykuł pt. Psi obowiązek naukowców.
Opisuje los 2 psiaków, które były używane przez PAN do badań a teraz Instytut chce oddać je do schroniska :(
NIestety nie posiadam wersji umożliwiajacej wklejenie artukułu, podaję jedynie link.
Sprawą zajęła się Straż dla Zwierząt - a może ktoś z forum zechce przygarnąć steranego życiem zwierzaka???
:shake:
http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx?skan=4379146

gdzie? trzeba było od razu na PWP napisac o tym-tytuł mało przyciągający-lepszy był "2 psy z laboratorium!!!" chce oddac do schroniska? pierwsze słyszę o takim dobrym sercu naukowców!!! aż się zdziwiłam do svchroniska? zawsze po zakończeniu badań są zabijane-gdzie ten artykuł więcej info-wchodzę na stronę Metro i nic tam nie ma!!! może już za późno i jakie miasto!!!

Posted

w gazecie wyborczej tez chyba jest ich ogloszenie, mama mi mowila, ze czytala, ze 2 psy po 8 latach testow szukaja domow. to musialo byc w piatkowej na zoltych stronach, juz nie mam jej niestety

Posted

LittleMy napisał(a):

w gazecie wyborczej tez chyba jest ich ogloszenie, mama mi mowila, ze czytala, ze 2 psy po 8 latach testow szukaja domow. to musialo byc w piatkowej na zoltych stronach, juz nie mam jej niestety

znajdź to proszę!!! LittleMy

Posted

Wiecie co, podstawowych rzeczy nie umiecie zrobic, nie czytacie nawet prasy w internecie widac:mad: wchodzi sie w wiadomosci i wszystko jasne!

http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,4378949.html

Psi obowiązek naukowców

Marcelina Szumer, ol

2007-08-09, ostatnia aktualizacja 2007-08-09 21:55



Dwa kundelki przez siedem lat służyły do doświadczeń naukowcom z PAN. Teraz nie są im potrzebne. Jeśli nikt ich nie zechce, wylądują w schronisku

Felek to siedmioletni, kolorowy kundelek. Towarzyski, uwielbia pieszczoty i zabawę na wybiegu. Gdy pojawiają się goście, wita ich merdaniem ogona. Inaczej dziesięcioletni Puszek, który lubi ludzi, ale nie jest wzorem odwagi. Przestraszony ucieka do kojca.

Ich przyszłość na razie maluje się w czarnych barwach. Dlaczego? Do tej pory mieszkały w zwierzętarni przy Instytucie Medycyny Doświadczalnej PAN. Służyły naukowcom jako obiekty badań - pobierano im i analizowano krew. W czerwcu projekt się skończył i zwierzęta nie są dłużej potrzebne uczonym.

"Dwa psy doświadczalne Zakładu Chirurgii Transplantacyjnej są do oddania do adopcji. (...) W przypadku nieznalezienia opieki psy trafią do schroniska" - mail takiej treści dostali niedawno pracownicy Instytutu. List trafił też do "Metra". - Oddanie ich do schroniska to ostateczność, której chcielibyśmy uniknąć - zapewnia nas Marzena Zalewska z Zakładu Chirurgii Transplantacyjnej. - Na razie staramy się znaleźć troskliwych opiekunów.

Te tłumaczenia nie wszystkich przekonują: - To duże psy, nikt ich nie przygarnie ot tak, do mieszkania w bloku - martwi się jedna z pracownic PAN. - Poza tym jest sezon urlopowy, informacja dotrze do zaledwie kilku osób.

Naukowcy nie chcieli nam wyjaśnić, skąd w instytucie wzięły się psy. Sprawa jest o tyle niecodzienna, że w Polsce badania na dużych zwierzętach to rzadkość. Zwykle przeprowadza się je na myszach i królikach. - Mamy wszelkie pozwolenia - powtarza Zalewska.

- Nie jestem taki pewien, czy nie doszło tu do przestępstwa - uważa jednak Wojciech Muża z komisji etycznej Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. I wyłuszcza: - Po pierwsze, nie wiem, skąd psy trafiły do instytutu, bo w Polsce nie ma licencjonowanej hodowli, a tylko z takich można brać zwierzęta do badań. Poza tym prawo wyraźnie mówi, że plan doświadczenia ma określać, co się stanie ze zwierzętami po jego zakończeniu. Schronisko jest wykluczone.

Przedstawiciel Straży dla Zwierząt Mateusz Janda: - Szefowie Zakładu Chirurgii Transplantacyjnej tłumaczyli się, mówiąc, że wewnętrzne przepisy mówią, iż zwierzaki powinny od razu zostać uśpione albo oddane do schroniska. - A oni się zlitowali i postanowili potrzymać psy dłużej. Po siedmiu latach służby nauce zwierzęta traktuje się jak przedmioty - dodaje.

Naukowcy, którzy zajmowali się Felkiem i Puszkiem, podlegają pod lokalną komisję etyczną z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN. To tu musieli uzyskać pozwolenie na badania z użyciem psów. Trwają wakacje i w komisji nie było wczoraj nikogo, kto mógłby zająć się sprawą zwierzaków.

Sprawę będziemy wyjaśniać. Jeśli chcecie przygarnąć pieski, dzwońcie do Zwierzętarni Instytutu Medycyny Doświadczalnej albo do Straży dla Zwierząt. Ich numer to 0 22 353 50 60.




Źródło: Metro


Ciekawe skad ten instytut wziął te psiaki!:mad: :mad: :mad:
Zabranione jest robienie doswiadczen na bezdomnych zwierzetach, psach i kotach, ustawowo:mad: :mad:
I zmiencie tytuł ten tytul nic nie mowi!!!

Posted

Dziękuiję Ci serdczenie ARKA za odnalezienie tego artykułu!!!:Rose:

powtórzę tutaj to samo: to wielki gest jak naukowców-bo wszystkie zwierzęta po doświadczeniach są uśmiercane po zakończeniu "projektu"........

Na pytanie, które powyżej zadałaś skąd mają wysyłam Ciędo wątku o wiwisekcji oraz na ostatie strony o raporty zwierząt laboratoryjnych-skąd są przesyłane do Polski nawet z Niemiec:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26480

Posted

oktawia6 napisał(a):

Na pytanie, które powyżej zadałaś skąd mają wysyłam Ciędo wątku o wiwisekcji oraz na ostatie strony o raporty zwierząt laboratoryjnych-skąd są przesyłane do Polski nawet z Niemiec:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26480


Oktawia, wiem ze psy i koty tez sa brane do doswiadczen :placz: :placz: ale one sa brane z hodowlil tzw. pracujacych dla laboratoriow, sa rejestrowane i pod nadzorem ale i ten nadzor wiele pozostawia tez do zyczenia. A sama mysl, ze hoduje sie po to aby dreczyc zwierzęta, przeszywa serce nozem:placz: :placz: :angryy: :angryy:

Jesli pozwoli sie na to aby psy i koty z łapanki byly brane to juz bezkarnosc "pełna parą' bedzie szla:placz::placz: :angryy: :angryy:

Posted

"TEZ" psy i koty? kobieto-Goryle są brane do doświadczeń włącznie z gatunkami objętymi ochroną i zagrożonymi wyginięciem jak między innymi Marmozety-ale to jeszcze nic włącznie z ich nowo narodzonymi dziecmi....odsyłam Cię na wątek o wiwisekcj-dobrze radzę przeczytaj cały wątek............

Posted

Przepraszam, że wczesniej nie odpisywałam, ale nie miałam dostępu do netu :(
Strasznie mi żal psiaków. Strasznie :shake:
Wiem, że to wszystko dla dobra ludzkości, ale tak bardzo żal mi wszystkich zwierzaków, które cierpią z powodu badań...
Echh... Wiem, że to kropla w morzu, ale nie kupuję kosmetyków, testowanych na zwierzakach. Szkoda, że jest ich tak mało...

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...