Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam link od Martens, z takim oto ciekawym ogłoszeniem
http://swiatzwierzatrybkoi.boo.pl/?attachment_id=1380

psy dingo z dokumentacja pochodzenia z własnej hodowli są doskonałymi towarzyszami domowymi. Są oswojone, a przyczynił się do tego fakt, że były karmione ręcznie. Są bardzo towarzyskie i przyzwyczajone do obecności człowieka.Szybko adaptują się do nowego miejsca. Bardzo łatwo przyzwyczajają się do jednego miejsca karmienia oraz do korzystania z kuwety. Ich podstawowe pożywienie to sucha karma mięso oraz owoce i warzywa.

Zwierzaki są odrobaczone


Nie powiem, jestem w mocnym szoku... co to u diabła ma być?!
Te psy może troszkę przypominają dingo, ale do prawdziwych im raczej daleko, bo te dzikie wyglądają tak :

Podejrzewam, że to albo jakaś krzyżówka, albo zupełne psie kundelki...a najbardziej to chciałabym,, aby to był taki prima aprilisowy żart...:shake:

  • 4 weeks later...
Posted

No naprawdę piorunujące podobieństwo... :crazyeye:
One raczej wyglądają jak kundle, a z resztą odpowiedzialny i inteligenty człowiek raczej nie kupił by Dingo, moim zdaniem te psy powinny zostać dzikie.

Posted

Z jednej strony dingo są zagrożone wyginięciem, bo w Australii coraz więcej jest mieszańców z domowymi psami; niemniej jednak jakoś nie widzi mi się "ratowanie" ich w taki sposób i komercyjna sprzedaż wszystkim chętnym, choć z drugiej strony nie wiem, może sprawdzają domy i nie sprzedają byle komu? ;)

Tylko jak to się ma do nowej ustawy; rozmnażanie psów na sprzedaż bez posiadania zarejestrowanej hodowli jest zakazane. W ZKwP ich nie zarejestrują, bo FCI nie uznaje dingo jako rasy, więc jak oni to obchodzą? Czy robią to po prostu nielegalnie? Czy może dingo nie wlicza się do psów domowych w ustawie...?

  • 3 years later...
Posted

Witam prwodzę prywatne zoo w południowej Polsce na sprzedaż mam Dingo (Canis dingo)(Canis lupus dingo) jest to czysty gatunek, nie żaden pies czy krzyżówka z nim. Zwierzęta urodziły się w Zoo, pochodzą z zarejestrowanej hodowli, posiadają odpowiednie dokumenty. W chwili obecnej na sprzedaż są 2 młode, jest młoda parka ( samiec i samica) w wieku 4 miesięcy

Na hodowlę i posiadanie tych gatunków nie są wymagane żadne pozwolenia. Zwierzęta dopuszczone do obrotu na terenie Polski. Chętnie udzielę odpowiedzi na wszystkie pytania związane z hodowlą jak i samymi zwierzętami.

Cena do uzgodnienia po wcześniejszym kontakcie telefonicznym. Zależy mi nam na szybkiej sprzedaż ich gdyż w przyszłym tygodniu musze wyjechać, a nie mamy wolnej ekspozycji dla Nich.

Zainteresowanym przesyłam aktualne zdjęcia

Zwierzęta można obejrzeć w Krakowie

Oferuję dowóz na terenie całej Polski.. \

kontakt tylko telefoniczny 516082883

Ponadto w ofercie wiele innych gatunków dzikich psowatych czy kotowatych

Posted

Dla mnie to straszne. Idziemy w kierunku USA, gdzie takich "prywatnych ogrodów zoologicznych" na pęczki, a kończy się to tym, że zwierzęta się odstrzeliwuje lub usypia.
Sprzedaż dingo, które są bardzo trudne do ułożenia i życia nawet w australijskim buszu, a co dopiero w Polsce, jest lekko chora. Kupi zwierzaki paru snobów, a jak się znudzą to co z nimi zrobią ?

  • Upvote 1
Posted

Dla mnie to straszne. Idziemy w kierunku USA, gdzie takich "prywatnych ogrodów zoologicznych" na pęczki, a kończy się to tym, że zwierzęta się odstrzeliwuje lub usypia.
Sprzedaż dingo, które są bardzo trudne do ułożenia i życia nawet w australijskim buszu, a co dopiero w Polsce, jest lekko chora. Kupi zwierzaki paru snobów, a jak się znudzą to co z nimi zrobią ?

 

Zgłoszone do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska już - sprawdzają czy legalna ta sprzedaż, bo u nas, tak jak w USA, nie każdy może hodować, sprzedawać i kupować dzikie zwierzęta  ;)

  • Upvote 4
Posted

Grozą wieje.

Zawsze, niestety, znajdzie się paru idiotów dla których wychowanie przeciętnego rottka czy wilczaka to, panie, bułka z masłem, co prawda nie mieli i nie szkolili, ale z palcem w nosie daliby radę i, panie, potrzebują większych wyzwań.

 

No i trochę panienek z kosmosu co to "mają potrzebę obcowania z piękną, dziką naturą" więc zwykły pies domowy jest dla nich zbyt banalny.

 

Szkoda, że w efekcie cierpią zwierzęta, no i najczęściej zanim sprawa znajdzie (na ogół smutny) finał, ucierpi też otoczenie.

  • Upvote 7
Posted

A te dingo, to całe życie trzymane w tej małej, brudnej klatce?

Szczerze, to one bardziej wyglądają jak te azjatyckie psy o wiadomym przeznaczeniu, niż dingo. Ale przecież napisane jest, że to "czysty gatunek", to pewnie mi się tylko tak wydaje ^^ .

Posted

Kupic - tak . Potem zrobic bezpieczny, kilku hektarowy wybieg, dostarczac pozywienia i zostawic w spokoju, jedyne co mozna zrobic z dzikim zwierzakiem , ktory nie ma juz mozliwosci wrocic do naturalnego srodowiska. Coraz gorzej... Lew w ogrodzie, puma na spacerze do szpitala...

  • Upvote 1
  • 2 weeks later...
Posted

Wyczytałam,że hodowca dopuszcza możliwość wysłania szczeniaków autobusem lub pociągiem do przyszłego właściciela.

Nie mam pojęcia jak mogłoby to wyglądać: zwierzę usypia się na kilka/kilkanaście godzin?

Myśle,że hodowcę niewiele obchodzi kto będzie właścicielem-chce po prostu pozbyć się zwierzaków i zarobić 1700-2500 zł.

Posted

Gdyby dingo były trzymane w taki sposób w ogrodzie zoologicznym, dyrektor prawdopodobnie pożegnałby się z posadą.
Czy ktoś wie, która instytucja kontroluje warunki w prywatnych "ogrodach zoologicznych", o ile w ogóle możliwa jest taka kontrola?

Posted

Gdyby dingo były trzymane w taki sposób w ogrodzie zoologicznym, dyrektor prawdopodobnie pożegnałby się z posadą.
Czy ktoś wie, która instytucja kontroluje warunki w prywatnych "ogrodach zoologicznych", o ile w ogóle możliwa jest taka kontrola?

O ile ktoś zna dokładny adres to kontrolę nad takimi miejscami sprawuje Powiatowy Lekarz Weterynarii, czyli należy to zgłosić do Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w odpowiednim powiecie.

Posted

Gdyby dingo były trzymane w taki sposób w ogrodzie zoologicznym, dyrektor prawdopodobnie pożegnałby się z posadą.
Czy ktoś wie, która instytucja kontroluje warunki w prywatnych "ogrodach zoologicznych", o ile w ogóle możliwa jest taka kontrola?

 

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska - wszystkie ogrody zoologiczne, prywatne i państwowe podlegają pod nich

Posted

Wyczytałam,że hodowca dopuszcza możliwość wysłania szczeniaków autobusem lub pociągiem do przyszłego właściciela.

Nie mam pojęcia jak mogłoby to wyglądać: zwierzę usypia się na kilka/kilkanaście godzin?

Myśle,że hodowcę niewiele obchodzi kto będzie właścicielem-chce po prostu pozbyć się zwierzaków i zarobić 1700-2500 zł.

 

Gojka, gdzie znalazłaś informację odnośnie warunków przewozu zwierząt i zdjęcia warunków ich trzymania? 

Masz namiary na tego "hodowcę"?

Posted

Gojka, gdzie znalazłaś informację odnośnie warunków przewozu zwierząt i zdjęcia warunków ich trzymania? 

Masz namiary na tego "hodowcę"?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: sprzedaż canis dingo.Wyświetlają się info o hodoffcy z Krakowa,który dostarczy dingo w każde miejsce pociagiem albo PKS.

Jak znajdę to wrzucę linki.

Posted

No to my (userzy) - możemy tak sobie 'narzekać' z niesmakiem do...końca świata.Dogomania to administrowany portal,zatem zglaszam wątek adminowi - niech decyduje co dalej.Legalnie,nielegalnie etc.,zdjęcie kradzione,czy wypozyczone itp.A co najwazniejsze - co z dzikimi psiakami?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...