Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 439
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to moze wstrzymajmy sie z tym wroclawiem za kupe kasy..
moze przeniesmy go do schroniskowego hotelu i oswajajmy do stycznia a potem przeniesmy go tam gdzie jusstyna85 proponuje?
bedzie taniej zdecydowanie..
a skoro tam tez z psami parcuja?

Posted

Kiddy- My wszyscy doceniamy to,co chcesz robić, doceniamy Twoje poświęcenie,ale sama wiesz jaka to kwota.

Pianki nie ma na internecie,wiec nie może mnie poprzeć,ale to ona załatwiła hotelik dla Mabelki, jednej z suczek Villas.Ona naprawde robi postępy,a wszysyc w hotelu są bardzo mili,przyjaźnie nastawieni i dbają o nią.

To nie moje pieniądze,ale zastanówcie sie.

Ja w 100 % popieram Kako.

Posted

hmm, ja przepraszam za takie zamieszanie, ale jak tak licze to wychodzi:
we wro za 2 miesiace 1500zl!
a katowicach w schroniskowym hotelu 500zl za 2miesiace..
to wielka roznica..

Posted

Kako, tylko jest jeden mały problem z hotelem w Katowicach - tam w grudniu NIE MA wolnych miejsc.
Myślę, że jak tak dugo pies był w boksie i daje radę to ten miesiąc, półtora może w nim jeszcze posiedzieć...

Posted

to jest psia kraina, prawda?
rozmawialam z nimi ostatnio i chcialam tam umiescic tego onka bez oczu..
ale zalatwiaja mu tam cos na miejscu!

pani z ktora rozmawialam, byla bardzo mila!

Posted

hmmm... no to jest problem..
a moze go wsadzic na miesiac teraz?
czy lepiej nie bo mu tylko bardziej na psyche zaszkodzi?

a moze w ej psiej krainie cos sie zwolni?albo dadza sie uprosic od grudnia?

Posted

kako80 napisał(a):
to jest psia kraina, prawda?
rozmawialam z nimi ostatnio i chcialam tam umiescic tego onka bez oczu..
ale zalatwiaja mu tam cos na miejscu!

pani z ktora rozmawialam, byla bardzo mila!



Tak,zgadza sie.To właśnie tam.

Można zawsze spróbować i ubłagać,a przede wszystkim troche pokłamac, że jeśli nie oni,to pies zostanie uśpiony.To chyba dość wrażliwi ludzie

Posted

trzeba sparwdzic w jakim on jest stanie?
czy chydy bardzo?
bo jezeli sie w miare zaaklimatyzowal to nie bedzie az tak zle..
mozna go troche podtuczyc przez ten miesiac..

Posted

Jak na razie i tak nie mamy pełnej kwoty 750 zł więc Maxa nie wyciągniemy. Kako, Kiddy - uważam że wyciąganie psa na gwałt i ryzykowanie w tym przypadku nie ma sensu. Nie uzbieramy brakujących 250 zł i co będzie??? Wywalą go z hotelu i co??? Taka jest brutalna prawda, że nie stać nas na ten hotel. A skąd weźmiemy kolejne 750 zł znów z góry :-o:shake:???
Jeśli ktoś może wyprosić o jak najszybsze miejsce w tej Psiej Krainie to by było idealne rozwiązanie. Do tego czasu Max musi wytrzymać - niestety jest jednym z tysięcy biednych psów :( i z tego co wiem jakoś sobie radzi - sprawa jak zawsze jest pilna i ważna ale w tym przypadku nie tragiczna :shake:
Takie jest moje zdanie choć wolałabym napisać co innego. Ale takie są realia :shake::-(

Posted

Szkoda kurcze bo już miejsce zarezerwowałam i teraz będą marudzić ze nie potrzebnie było to miejsce trzymane:((

No 750 zl to trochę jest tylko ze tak nawet ja byśmy nie uzbierali 250 zl za dwa tygodnie to psa nie wywala na ulice. a za miesiąc był by płatny tymczas nawet mogłabym załatwić za 15 zl na dobę z wyżywieniem. No ale skoro wolicie inny hotel to ja się nie będę wtrącać tylko szkoda że ta decyzja tak późno jak już z tym hotelem wszystko załatwione:/

Posted

Kiddy jeśli o mnie chodzi to nie jest kwestia który wolę hotel. Po prostu nas na to w tej chwili nie stać. Sama widzisz jak ciężko uskładać taką kwotę. Nikt nie da gwarancji że uzbieramy brakujące 250 zł, a potem kolejne. Póki co mamy niecałe 500 zł.
Ty też dopiero teraz nagle napisałaś że jest rezerwacja więc wcześniej nie można było podjąć decyzji.
Liczyłaś na jakąś kasę z bazarków i allegro, od sponsorów i nie wyszło więc tak to jest :shake: Każdy by chciał pomóc ale mamy ograniczone możliwości i jeśli trzeba płacić z góry to nie dla nas :shake: bo nie jesteśmy w stanie.
Moim zdaniem powinniśmy się wstrzymać mimo Twojego zaangażowania. Ale to tylko moje zdanie.

Posted

ok to odwołam miejsce w hotelu. Może macie racje:) Pyzatym we Wrocławskim schronisku jest amstawka która bardzo potrzebuje pomocy i muszę zająć się szkoleniem jej:)

Posted

Już jestem, jak dla mnie hotel który proponuje kiddy nie jest dobry bo trzeba płacić z góry i na dodatek nie ma tam osob znających się na trudnych psach.

W psiej krainie ludzie znaja się na psach, prowadzą dodatkowo szkolenia. "Moja" Mabelka ma szkolenie. W schronisku wygladała strasznie, nie wychodziła z budy, nie ruszała, była sparalizowana. Natomiast w hotelu to nie ten sam pies.
Poczytajcie, wystarczy, ze przeczytacie cały drugi post
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087

Juz na samym poczatku jak zadzwoniłam do hotelu to pani z która rozmawiałam wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie, widac było że zna się na psach. Postanowiłam zaufac i zabrac Mabel właśnie do tego hotelu. Niestety hotel zamawialismy już lipcu, ale nie było wolnych miejsc, efektem Mabel trafiła do hotelu dopiero 25 wrzesnia, mimo, że w schronisku groziło jej uspienie. Ale udało się.
Wczoraj tam byłam w odwiedzinach. Warunki są super. Kazdy pies ma osobny kojec, ale jak ktos w hotelu jest to psy są puszczone, zamykane sa tylko wtedy gdy nikogo tam nie ma. Wszystkie psy jakie tam były wydawały się być zadowolone.
Normalnie doba kosztuje 20-30 zł, natomiast psy schroniskowe, nie mające własciciela są traktowane ulgowo. Mabel liczona jest 15 zł na dobe czyli 30 dni to 450 zł. Ja wczoraj zapłaciłam rachunek do konca października, natomiast to nie było tak, że oni mi kazali zapłacić. Ja chciałam to uregulowac, zeby być na bieżąco. Wiec tu dodatkowy plus nie trzeba płacić od razu, jak uzbieracie pieniędze zapłacicie.

Jednak wczoraj jak byłam, Joasia mówiła, że na grudzien już mają przepełnienie. Zamówione są wszystkie miejsca. Nawet Ewie, która chciała dac psy na sylwester do hotelu, Joasia musiała odmówić.
Ja jestem pewna, że Max wytrzyma do stycznia, skoro Mabel wytrzymała od lipca do końca września.
Jeszcze jedno Max musi być zaszczepiony, inaczej wam go nie przyjma, no chyba, ze będa mieli mniej psów i będa mogły go najpierw odizolowac od innych psów, zeby tamte czegos nie złapały. Mabel była szczepiona w tym samym dniu w którym pojechała (nikt wszczesniej jej nei zaszczepił:roll:), ale wtedy mieli mało psów i Mabel mogła byc izolowana, miała dwa tygodnie kwarantanny;)


No to chyba tyle, jak sa pytania to pytajcie:p

Posted

[quote name='Pianka']Już jestem, jak dla mnie hotel który proponuje kiddy nie jest dobry bo trzeba płacić z góry i na dodatek nie ma tam osob znających się na trudnych psach.

W psiej krainie ludzie znaja się na psach, prowadzą dodatkowo szkolenia. "Moja" Mabelka ma szkolenie. W schronisku wygladała strasznie, nie wychodziła z budy, nie ruszała, była sparalizowana. Natomiast w hotelu to nie ten sam pies.
Poczytajcie, wystarczy, ze przeczytacie cały drugi post
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087

Juz na samym poczatku jak zadzwoniłam do hotelu to pani z która rozmawiałam wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie, widac było że zna się na psach. Postanowiłam zaufac i zabrac Mabel właśnie do tego hotelu. Niestety hotel zamawialismy już lipcu, ale nie było wolnych miejsc, efektem Mabel trafiła do hotelu dopiero 25 wrzesnia, mimo, że w schronisku groziło jej uspienie. Ale udało się.
Wczoraj tam byłam w odwiedzinach. Warunki są super. Kazdy pies ma osobny kojec, ale jak ktos w hotelu jest to psy są puszczone, zamykane sa tylko wtedy gdy nikogo tam nie ma. Wszystkie psy jakie tam były wydawały się być zadowolone.
Normalnie doba kosztuje 20-30 zł, natomiast psy schroniskowe, nie mające własciciela są traktowane ulgowo. Mabel liczona jest 15 zł na dobe czyli 30 dni to 450 zł. Ja wczoraj zapłaciłam rachunek do konca października, natomiast to nie było tak, że oni mi kazali zapłacić. Ja chciałam to uregulowac, zeby być na bieżąco. Wiec tu dodatkowy plus nie trzeba płacić od razu, jak uzbieracie pieniędze zapłacicie.

Jednak wczoraj jak byłam, Joasia mówiła, że na grudzien już mają przepełnienie. Zamówione są wszystkie miejsca. Nawet Ewie, która chciała dac psy na sylwester do hotelu, Joasia musiała odmówić.
Ja jestem pewna, że Max wytrzyma do stycznia, skoro Mabel wytrzymała od lipca do końca września.
Jeszcze jedno Max musi być zaszczepiony, inaczej wam go nie przyjma, no chyba, ze będa mieli mniej psów i będa mogły go najpierw odizolowac od innych psów, zeby tamte czegos nie złapały. Mabel była szczepiona w tym samym dniu w którym pojechała (nikt wszczesniej jej nei zaszczepił:roll:), ale wtedy mieli mało psów i Mabel mogła byc izolowana, miała dwa tygodnie kwarantanny;)


No to chyba tyle, jak sa pytania to pytajcie:p


Dzięki :)

Może też w tym czasie postaralibyśmy sie uzbierać na kastracje?

Posted

ale gdzie go umiescimy po kastracji?
no i jak mu kaganiec zalozyc, skoro gryzie?
mysle, ze trzeba miec reke na pulsie, gdyby ktos w schronie zrezygnowal z hotelu w grudniu, trzeba go bedzie tam wrzucic i podtuczyc, zaszczepic, itd.

Posted

Musiałby ktoś zadzwonić tam z dużą ilością argumentów, że warto mu dać szanse.

Chyba wszystkie wiemy, co będzie jeśli szkolenie i kastracja nic nie przyniesie...:( Trzeba zaryzykowac i dać mu szanse.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...