jusstyna85 Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 weszka napisał(a):Cegiełki są dobrym pomysłem ale najlepiej się sprawdzają w przypadkach drastycznych - psów bardzo chorych, po jakiś strasznych przejściach. Nie sądzę żeby na Maxa był jakiś kolosalny oddźwięk bo tak szczerze to on wcale nie biedniejszy niż pozostałe psy w schroniskach. Ale spróbuję w najblizszych dniach zrobić - najwyżej nie wypali. Nie uważam tak...zbierałam z własnego konta allegro na suczke od Villsa-było 720 zł, na transport dalmatyńczyka-510, na Bokserka z Kielc ok 500 zł. Potrzebny jest dobry tekst, dobre (w tym przypadku najbardziej pożądane złe) zdj psiaka. Wg mnie trzeba sie najpierw zastanowić czy pobyt w hotelu i szkolenie coś da.Ja nie chciałabym nikomu dać,a nawet otrzymać agresywnego psa, który gryzie właścicieli.Chyba trzeba najpierw samemu sprawdzić, jaki jest powód tego i czy da sie to zneutralizować. Quote
kiddy Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Myślę że się da:) Może w jakiś dzień udałoby mi się pojechać do Katowic i go obejrzeć:) Kurcze fajnie by było żeby coś z kasą ruszyło bo chciałabym już tak bardziej konkretnie napisać do tego hoteliku kiedy przyjedzie:) Quote
weszka Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 jusstyna85 napisał(a):Nie uważam tak...zbierałam z własnego konta allegro na suczke od Villsa-było 720 zł, na transport dalmatyńczyka-510, na Bokserka z Kielc ok 500 zł. Potrzebny jest dobry tekst, dobre (w tym przypadku najbardziej pożądane złe) zdj psiaka. Może masz rację. W takim razie spróbuję. Ale teraz mam tyle psów na głowie, hotelowiczkę średniaczkę i własne suki i sprawy że nie wyrabiam :roll::shake: jusstyna85 napisał(a):Wg mnie trzeba sie najpierw zastanowić czy pobyt w hotelu i szkolenie coś da.Ja nie chciałabym nikomu dać,a nawet otrzymać agresywnego psa, który gryzie właścicieli.Chyba trzeba najpierw samemu sprawdzić, jaki jest powód tego i czy da sie to zneutralizować. Też mam takie obawy :roll: W Krakowie jest nas kilka ciotek, mamy zaprzyjaźniony hotel, nie płacimy z góry tylko po pobycie psa, a jak się przedłuża to na raty. W każdym razie pies moze siedzieć bezterminowo, tyle ile potrzeba i ma opiekę z hotelu i od nas - wymieniamy się, ktoś pojedzie, napisze i opowie. Jak nie jedna ciotka to inna. Tu boję się tego że kiddy będziesz z Maxem sama. Wszystko dobrze jeśli pójdzie dobrze. Ale co jesli miesiąc to będzie za mało, a tak pewnie będzie...? To poważna decyzja i trzeba się liczyć z tym, że niektóre psy siedzą po parę miesięcy, pół roku w hotelu i domu brak. Wiem że pisałaś że będziesz się opiekować nim itd ale jednak mam obawy i nic na to nie poradzę. Chciałabym Maxowi pomóc ale brutalna prawda jest taka że nie wszystkim można pomóc i nie jestem w stanie zaproponować żadnej realnej pomocy poza ogłaszaniem i próbami zbierania pieniędzy. Quote
*zaba* Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 moze grosik z bazarku na wybranego psa,kota wpadnie i na ta bide.. Zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7768871#post7768871 Quote
jusstyna85 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Też mam takie obawy :roll: W Krakowie jest nas kilka ciotek, mamy zaprzyjaźniony hotel, nie płacimy z góry tylko po pobycie psa, a jak się przedłuża to na raty. W każdym razie pies moze siedzieć bezterminowo, tyle ile potrzeba i ma opiekę z hotelu i od nas - wymieniamy się, ktoś pojedzie, napisze i opowie. Jak nie jedna ciotka to inna. Tu boję się tego że kiddy będziesz z Maxem sama. Wszystko dobrze jeśli pójdzie dobrze. Ale co jesli miesiąc to będzie za mało, a tak pewnie będzie...? To poważna decyzja i trzeba się liczyć z tym, że niektóre psy siedzą po parę miesięcy, pół roku w hotelu i domu brak. Wiem że pisałaś że będziesz się opiekować nim itd ale jednak mam obawy i nic na to nie poradzę. Chciałabym Maxowi pomóc ale brutalna prawda jest taka że nie wszystkim można pomóc i nie jestem w stanie zaproponować żadnej realnej pomocy poza ogłaszaniem i próbami zbierania pieniędzy.[/quote] ja zgadzam sie z Tobą w 100 %. Nie moge wystawić allegro,bo będę wystawiała na innego psa,ale moge komuś pomóc to zrobić i powiedzieć wszystko, co zrobić, żeby jak najwięcej uzbierać. Potrzebnych jest kilka wolontariuszek,bo sama Kiddy nie da sobie rady,a tak można liczyć na zmiany. Quote
kiddy Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 jusstyna85 napisał(a):Też mam takie obawy :roll: W Krakowie jest nas kilka ciotek, mamy zaprzyjaźniony hotel, nie płacimy z góry tylko po pobycie psa, a jak się przedłuża to na raty. W każdym razie pies moze siedzieć bezterminowo, tyle ile potrzeba i ma opiekę z hotelu i od nas - wymieniamy się, ktoś pojedzie, napisze i opowie. Jak nie jedna ciotka to inna. Tu boję się tego że kiddy będziesz z Maxem sama. Wszystko dobrze jeśli pójdzie dobrze. Ale co jesli miesiąc to będzie za mało, a tak pewnie będzie...? To poważna decyzja i trzeba się liczyć z tym, że niektóre psy siedzą po parę miesięcy, pół roku w hotelu i domu brak. Wiem że pisałaś że będziesz się opiekować nim itd ale jednak mam obawy i nic na to nie poradzę. Chciałabym Maxowi pomóc ale brutalna prawda jest taka że nie wszystkim można pomóc i nie jestem w stanie zaproponować żadnej realnej pomocy poza ogłaszaniem i próbami zbierania pieniędzy. ja zgadzam sie z Tobą w 100 %. Nie moge wystawić allegro,bo będę wystawiała na innego psa,ale moge komuś pomóc to zrobić i powiedzieć wszystko, co zrobić, żeby jak najwięcej uzbierać. Potrzebnych jest kilka wolontariuszek,bo sama Kiddy nie da sobie rady,a tak można liczyć na zmiany. Kochani ja nie będę sama. Jeśli ja nie będę mogła pojechać do Maksa zrobią to dwie inne dziewczyny nie wchodzą tu na dogomanie ale ze mną szkolą psy i rozmawiałam z nimi że jak coś to pojadą i jeśli będzie trzeba to pomogą finansowo jeśli hotelik będzie dużej niż miesiąc:) Wiadomości o Maksie będą przychodzić na bieżąco jeśli tylko ten hotelik wypali. Od poniedziałku zbieram kasę na ulicy na Maksa:) Quote
weszka Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Kolejny bazarek dla Maxa http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89421 Quote
weszka Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Zrobiłam aukcję cegiełkową - ogólnie na sznaucery, a więc i na Maxa też :) http://www.allegro.pl/item256300742_sznaucery_w_potrzebie_czekaja_na_ciebie.html Quote
maciaszek Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 W najbliższych dniach będę wystawiała jakieś bazarki na katowicki schron. Wpływy z nich powiększą uzbieraną już kwotę. A z tej kwoty część przeznaczymy na Maxiowy hotelik :). Quote
kiddy Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Kochani ja w ten weekend idę zbierać kasę dla maksa mam już puszki zrobione a w piątek dostane zgodę na kwestowanie(mam nadzieje ze się uda). I bardzo bym chciała aby 26 października maks był już w hoteliku mam już pieniądze na fryzjera dla maksa(znaczy się znalazłam osobę która mu zafunduje taką wizytę):)) Quote
maciaszek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 To trzymam kciuki za kwestę :) !!!! Może się uda... Quote
jusstyna85 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Ogłoszenia sie pokończyły... Macie jakiś tekst dobry? nie wiem nawet co napisać, czy uprzedzać, ze może być agresywny... Quote
maciaszek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Myślę, że nie ma co robić teraz ogłoszeń. Max nie nadaje się do wydania. Najpierw trzeba go wyprostować, a domu szukać mu najwcześniej w trakcie tego prostowania, jak już będzie wiadomo co z niego wyrośnie. Takie me zdanie, a Wasze? Quote
kako80 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 ja jak zawsze sie z Toba maciaszku zgadzam! a teraz bedzie troche pesymistycznie: co jezeli sie okaze, ze po np 2/3 miesiacach pracy nad psem bedzie on nadal agresywny? co w tedy zrobimy? Quote
weszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 kako80 napisał(a):ja jak zawsze sie z Toba maciaszku zgadzam! a teraz bedzie troche pesymistycznie: co jezeli sie okaze, ze po np 2/3 miesiacach pracy nad psem bedzie on nadal agresywny? co w tedy zrobimy? No to jest właśnie ten problem. Podejmując dezycję o zabraniu psa ze schroniska trzeba mieć świadomość że on tam wrócić nie może i że trzeba domu szukać aż do skutku co może zająć nie wiadomo ile czasu... Stąd moje wątpliowości i przemyślenia na wszystkie strony. Przy psach problemowych (które wprawdzie nie wiadomo czy poza schronem takie są) decyzja musi być przemyślana sto razy bardziej niż zawsze. Quote
Poker Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 niestety to wszystko prawda,przydałby sie jednak bardziej DT , nawet płatny,bo wtedy nie będzie takiej presji czasu w razie kłopotów z ułożeniem go. Quote
weszka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Poker napisał(a):niestety to wszystko prawda,przydałby sie jednak bardziej DT , nawet płatny,bo wtedy nie będzie takiej presji czasu w razie kłopotów z ułożeniem go. Tylko że szanse na takowy marne :( Quote
madzia828 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 no właśnie :-( szanse bardzo małe na Dt Quote
malina Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 kochane,chcialabym wystawic cos dla Maxa na allegro i kaske z wygranej skierowac na konto Maxiowej skarpetki,jak to zrobic?podacie mi numer konta? Quote
weszka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Dziękujemy w imieniu Maxa :) Wpłaty na konto AFN - ale jeśli będzie aukcja już gotowa podaj link bo trzeba powiadomić AFN. Dane do przelewu: nr konta 78213000042001038801430001 ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL. JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA Z DOPISKIEM: SZNAUCERY W POTRZEBIE Na razie idzie wszystko zbiorczo do skarpety sznaucerów ale ja obseruwję wszyskie akcje i bazarki i potem się wydzieli ile tam się akurat Maxiowi uzbiera. Nie ma chyba sensu tworzyć nowej skarpety. Quote
jusstyna85 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 [quote name='weszka']Dziękujemy w imieniu Maxa :) Wpłaty na konto AFN - ale jeśli będzie aukcja już gotowa podaj link bo trzeba powiadomić AFN. Dane do przelewu: nr konta 78213000042001038801430001 ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL. JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA Z DOPISKIEM: SZNAUCERY W POTRZEBIE Na razie idzie wszystko zbiorczo do skarpety sznaucerów ale ja obseruwję wszyskie akcje i bazarki i potem się wydzieli ile tam się akurat Maxiowi uzbiera. Nie ma chyba sensu tworzyć nowej skarpety. ja jestem pewna, że na 1 aukcji cegiełkowej dla niego)wyróżnionej) uzbiera się na 1,5 miesiąca hoteliku, może na miesiąc. Problem w tym, czy to ma sens,a raczej czy on zmieni sie pod wpływem szkolenia,bo kastastrofą byłby powrót do Katowic,a tam pewnie eutanazja od razu. Może neich sie wypowie osoba, u której był,albo ktoś,kto sie zna na takich psach.Mnie jest go bardzo żal,bo widziałam tamte schronisko i te warunki,ale nie chciałabym mu wyrządzić większej szkody. Quote
maciaszek Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Myślę, że nie da się przewidzieć jak pójdzie sprowadzanie Maxa na drogę normalności... I czy w ogóle pójdzie. Wiem, że to, co napiszę jest straszne, ale trzeba sobie wyznaczyć jakiś czas (np. 2 miesiące) i jeśli w jego trakcie NIC nie zmieni się na lepsze, nie będzie żadnych efektów szkolenia to trzeba będzie albo poszukać dla Maxia kogoś, kto nie boi się być gryziony (a to jak wiadomo graniczy z cudem) albo pomóc mu godnie odejść z tego świata... :( Taka jest przykra prawda. Przywozić go z powrotem do Katowic nie ma po co. Tam czekałby go ten sam koniec. A nawet jeśli nie zostałby uśpiony od razu to przecież nie będą go trzymać w schronie do końca jego dni... Prawda czasem jest ohydna i okrutna, ale trzeba jej spojrzeć w oczy, żeby umieć podejmować dobre decyzje. Quote
Guest Jacol123 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Jeśli pies gryzie, to przede wszystkim koniecznie trzeba określić z jakiego powodu tak się dzieje. Czasami w szkoleniu bardzo pomaga farmakologia. Warto o tym pomyśleć, zwłaszcza jeśli alternatywą jest uśpienie psa. Trudno przesądzać co się stanie w trakcie szkolenia, ale z mojego doświadczenia wynika, że włączenie leczenia farmakologicznego niekiedy bardzo pomaga w przemodelowaniu wzorców reakcji. Trzymam kciuki! Quote
weszka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Jacol tylko kto się tego podejmie??? Ja marzyłabym żeby Max trafił do osoby takiej jak Ty, stosującej pozytywne metody, podchodzącej do problemu w behawioralny sposób. Ehhh :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.