Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 439
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cały czas czekam na odpowiedz z hotelu:)
Kochani a wy kiedy moglibyście przewieść psa i ile czasu na uzbieranie kasy. Bo w tym hoteliku trzeba zapłacić z góry niestety a doba 20 zl

Posted

kiddy ale jeszcze 2 pytania:
1. Napisz proszę tylko czy jesteś pewna że ten hotelik to miejsce dobre, sprawdzone, a osoby pracujące z Maxem odpowiednie? Sorki jeśli to głupie pytania :oops: ale przynajmniej ja nie znam tego hoteliku, a wiadomo że różnie bywa :roll:
2. A z góry za ile trzeba zapłacić??? Przecież nie wiemy jak długo Max tam będzie :roll::shake:

Posted

Maksem zajmę się ja osobiście tak często jak tylko czas na to pozwoli:))
Poza tym przy hotelu jest szkoła tresury i osoby pracujące w hotelu na co dzień zajmują się tresurą psów, a i ja też mam spore doświadczenie:)
Osobiście nie znam lepszego hoteliku i jest miejscem sprawdzonym. Wiesz ja proponuję na razie wykupić miejsce dla maxa na 2 tygodnie z możliwością przedłużenia. Czyli potrzebujemy ok 280 zl +transport do wrocka i potem do hoteliku + karma:)

Posted

To teraz wszystko wiem i jestem spokojniejsza :)
Hmmm... 20 zł na dobę i bez karmy? W naszym podkrakowskim hoteliku mamy bezdomniaki za 15 zł z wyżywieniem... Nie daliby tam zniżki dla bezdomniaka...? Dla klientów komercyjnych jest oczywiście drożej ale kochany p. Tomek ma serce dla bidul.

Posted

weszka napisał(a):
To teraz wszystko wiem i jestem spokojniejsza :)
Hmmm... 20 zł na dobę i bez karmy? W naszym podkrakowskim hoteliku mamy bezdomniaki za 15 zł z wyżywieniem... Nie daliby tam zniżki dla bezdomniaka...? Dla klientów komercyjnych jest oczywiście drożej ale kochany p. Tomek ma serce dla bidul.



Weszka - jeśli mialby tam kto pracować u p. Tomka z psem to można i ten hotelik rozwazyć - ale trzeba szybko myśleć bo czas w schronie gra na niekorzyść psa..

Posted

No właśnie czekam na odpowiedz z hoteliku i naświetliłam sprawę i chce trochę po negocjować cenę:) Z karmą nie będzie problemu postaram się coś wyżebrać:)Więc mam nadzieję że jutro się odezwą:)

Posted

W tym naszym hoteliku nie ma szkoleniowców. Jest p. Tomek który ma super podejście ale z rozumiałych względów nie możemy go ubrać w socjalizację Maxa. Jeżdżą tam codziennie cioteczki z Amicusa i na tyle na ile mogą inne cioteczki krakowskie :) Ja niestety nie mogę się teraz podjąć takiego zobowiązania - mam zawirowania w życiu związane z pracą (a właściwie jej brakiem). Gdyby nie to oczywiście zabrałabym Maxa już dawno.
Dlatego jeśli kiddy będzie miała możliwość pracy z Maxem, a dodatkowo są tam na miejscu fachowcy to jest to dla psa wielka szansa.

Posted

z hoteliku dostalam maila takiej treści:
[FONT=Arial][FONT=Arial]Cena za dobę to 30,- bez wyżywienia. Hotel dla psiaków jest przy naszej hodowli psów i niestety ilość miejsc mamy ograniczoną (a zainteresowanie bardzo duże).[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Prowadzimy akcje pomocy dla psów do adopcji. W tym roku przez 4 m-ce mieszkały u nas dwa psiaki z fundacji.[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Jednak teraz nie jesteśmy w stanie zaproponować Pani znacznej obniżki ceny. Możemy ustalić cenę na 25,- za dobę (z wyżywieniem).[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Psy do adopcji przyjmujemy na okres miesiąca (z możliwością przedłużenia) i opłata pobierana jest z góry (rozliczana za rzeczywisty czas pobytu).[/FONT][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial]Zachęcam również do zamieszczenia ogłoszenia o adopcji na naszym forum: www.forum-psiarskie.yoyo.pl[/FONT][/FONT]



Kochani napiszcie od kiedy mam rezerwować miejsce dla psiaka i ile kasy uzbierane jest
[FONT=Arial][/FONT]

Posted

kiddy co do transportu to chyba muszą się wypowiedzieć cioteczki katowickie ew. wrocławskie czy któraś by dała radę Maxa podwieźć. Maciaszek dałabyś radę coś pomóc :roll:????

Jak uda się ustalić transport to można rezerwować termin. Może dajmy sobie z 10 dni czasu na zorganizowanie dostawy i właśnie tak rezerwuj termin.
Co do kasy. Koszt jest ogromny - 750 zł :-o:-o:-o W skarpecie sznaucerów jest 400 zł ale nie chciałabym wszystkiego wydać na Maxa bo nie będzie na inne bidy jakby co. Proponuję więc 200 zł ze skarpety (ale na to musi być faktura z hotelu). Brakuje 550 zł. Zrobimy bazarki, może ktoś coś będzie mógł dorzucić i mam nadzieję że się uda zebrać kasę ale nie sądzę że na tyle szybko żeby można było całość zapłacić z góry.
POMOCY!!!

Posted

weszka napisał(a):
kiddy co do transportu to chyba muszą się wypowiedzieć cioteczki katowickie ew. wrocławskie czy któraś by dała radę Maxa podwieźć. Maciaszek dałabyś radę coś pomóc :roll:????

Jedyne, co mogę w tej chwili zrobić to wrzucić prośbę o pomoc w transporcie na wątek katowickiego schronu. I ustalić z dziewczynami ile kasy z "worka" schronu możemy przerzucić na Maxia. Więcej nie pomogę, bo mam trudny okres w życiu - ojca po operacji, masę spraw i napiętą sytuację w pracy. Sorrki...:oops:

750 zł to naprawdę dużo... :( A co jak Maxio będzie musiał tam zostać kolejny miesiąc? Myślicie, że uda się uzbierać kasiorę?

Posted

Hmm... Ja tak jak w przypadku Maniusia w sprawie transportu odpadam..
Jeśli chodzi o pieniądze to postaram się też coś dołożyć.. Nie wiem czy te deklarowane 50 zł, które miał być na Mańka.. U nas ostatnio krucho z kasą, a Manius był stanem wyjątkowym, o czym moja mama wiedziała bardzo dobrze (kilka razy jej sie wypłakiwałam:().. Ja swoich pieniędzy (kieszonkowego) nie mam.

Tak mi ten Maniuś skrzydła podciął.. ciagle sie nie umiem pozbierac:( Ja nie wiem jak wy, dziewczyny, żyjecie w obliczu tylu bied.. Ale wiem, że inne też, jak Maniek, potrzebują pomocy. Nie będe selekcjonować który pies bardziej zasługuje na nowe życie. Ile mogę, to pomogę.

Posted

maciaszek napisał(a):
Jedyne, co mogę w tej chwili zrobić to wrzucić prośbę o pomoc w transporcie na wątek katowickiego schronu. I ustalić z dziewczynami ile kasy z "worka" schronu możemy przerzucić na Maxia. Więcej nie pomogę, bo mam trudny okres w życiu - ojca po operacji, masę spraw i napiętą sytuację w pracy. Sorrki...:oops:


Przecież nie ma za co przepraszać. Każdy robi tyle ile moze. Ja gdybym miała inną sytuację też bym Maxem się zajęła. Ale jest jak jest :shake:
Spróbuj ustalić sprawę transportu to już będzie jakiś punkt wyjścia. Pamiętajmy tylko że Max musi jechać z kimś odpowiednim skoro zachowuje się agresywnie - musi jechac w kagańcu, a z tego co pamiętam jak pisała ta pani to nie będzie łatwe nawet założenie mu kagańca.

maciaszek napisał(a):
750 zł to naprawdę dużo... :( A co jak Maxio będzie musiał tam zostać kolejny miesiąc? Myślicie, że uda się uzbierać kasiorę?


No i to zawsze jest problem... dlatego taka decyzja musi być przemyślana bo nie wiadomo ile czasu Max tam spędzi... i co potem... :roll::shake:
Chciałabym Maxowi dać szansę ale jedyne co mogę to zbierać kasę ile i gdzie mogę i ogłaszać go.

Posted

weszka napisał(a):
Pamiętajmy tylko że Max musi jechać z kimś odpowiednim skoro zachowuje się agresywnie - musi jechac w kagańcu, a z tego co pamiętam jak pisała ta pani to nie będzie łatwe nawet założenie mu kagańca.

Z tego, co pisała ta pani wynikało, że Maxowi NIE DA SIĘ założyć kagańca, bo na jego widok dostaje ataku szału. I to jest potężny problem.
Problemem jest też podejście do psa i złapanie go, bo często wtedy się rzuca i gryzie.
Jakby go nie przewozić (czy samochodem czy pociągiem) będzie poważny problem. W pociągu nawet gorzej, bo jak ludzie zobaczą jak pies się zachowuje to mogę nie chcieć z nim jechać :(. Poza tym Max może nie chcieć wsiąść do pociągu i wtedy trzeba będzie go podnieść, a wtedy...
Jedynym rozwiązaniem byłoby chyba podanie mu dobrego środka uspokajającego. Mam tylko wątpliwości czy w schronie to zrobią...:shake:.

Posted

No właśnie to jest wielki problem :( Pociąg odpada, tylko samochód i to z odpowiednią ekipą. Chyba rzeczywiście musiałby pojechać na środku uspokajającym i z kagańcem na paszczy na wypadek gdyby się obudził po drodze.

Posted

Więc tak co do transportu można na mnie liczyć. Myślę że maksa spokojnie da się przetransportować w kagańcu i bez środków uspakajających ja zarezerwuje termin na 12/13 października. Będzie troszkę czasu aby uzbierać kasę:) Myślę że pies nie będzie siedział dużej niż miesiąc:)

Posted

jezeli pociagiem to ja kiddy moge pomoc!

moge tez dac jakies rzeczy na bazarek, ale wolalabym je komus przekazac...sama nigdy tego nie robilam.

jezeli bedzie ktos chetny do prowadzenia bazarku, to ja moge przeslac pare rzeczy..

jak mi jakas kasa wpadnie, to sie dorzuce do hotelu, ale na razie marnie u mnie z groszem..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...