Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

weszka napisał(a):
Suuupcio :multi::multi::multi:
A jest szansa na relację z domku? I zdjęcia?

Oczywiście mam kontakt z Panią ktora wzięła Szyszunie i teraz czekam na relacje i fotki z nowego domku, jak tylko je dostane to oczywiście pochwale się z wszystkimi cioteczkami :loveu::loveu::loveu:
A tak poza tym to wszystko poszło bardzo szybko i sprawnie, Pani od Szyszki okazała się bardzo mila i sympatyczna, pokochala naszą Szyszunie od pierwszego wejrzenia, no i bardzo spodobalo się Jej imię naszej Szyszeczki :-) Ale jestem szczesliwa :-)
Ale to moje szczescie dlugo nie potrwalo, bo wracajac ze schroniska wczoraj wieczorem, spotkalam na swojej drodze dużą zakrwawioną sunie, nie mialam sil jej wziasc na ręce a sama nie dala rady isc, ale jakims cudem doczłapałam ją do schroniska i dostala natychmiastową pomoc lekarską, biedna sunia nie moglam dzis przez nią zasnąć :-(

Posted

Beatka:loveu:, czekamy na fotorelacje z nowego domku!!

A suni prosze mi fotki wyslac jak juz bedziesz miala, wrzucimy na allegro. I nie smuc sie, miala szczescie, ze na Ciebie trafila! A gdzie dokladnie ja znalazlas?

Posted

Jaga napisał(a):
Beatka:loveu:, czekamy na fotorelacje z nowego domku!!

A suni prosze mi fotki wyslac jak juz bedziesz miala, wrzucimy na allegro. I nie smuc sie, miala szczescie, ze na Ciebie trafila! A gdzie dokladnie ja znalazlas?

Znalazlam ją niedaleko schroniska na ul.Na Skraju, jest cudna... W tym tyg wyciagam mojego TZ po nowy aparat foto to porobie jej zdjęcia, ale dopiero w nastepny week bo w ten wyjezdzam:-/
Dzieki Jaga za wszystko, za te ogloszenia,allegro itd. Acha i jeszcze cos, ta Pani ktora wzięła Szyszke mowiła ze piekny tekst ktos na allegro o niej umiescil, ze chwycił ją za serce...:cool3: wiesz kochana ze to Twoja zasługa:p Jestes wielka:loveu::loveu::loveu::loveu: I z calego serca zycze Tobie i sobie wiecej takich udanych adopcji :wink:

Posted

Beatka:oops::oops:, ciesze sie niezmiernie, ze chociaz w ten sposob moglam jej pomoc i jeszcze bardziej sie ciesze, ze do Ciebie napisalam z prosba o "patronat" w schronisku :loveu:

Jakies nowe wiesci? Zdjecia? Jak Szyszunia sie zaaklimatyzowala?

Posted

Jaga napisał(a):
Beatka:oops::oops:, ciesze sie niezmiernie, ze chociaz w ten sposob moglam jej pomoc i jeszcze bardziej sie ciesze, ze do Ciebie napisalam z prosba o "patronat" w schronisku :loveu:

Jakies nowe wiesci? Zdjecia? Jak Szyszunia sie zaaklimatyzowala?

Napisze chyba dzisiaj do tej Pani maila bo juz nie moge wytrzymac :evil_lol: Takze mam nadzieje ze jutro bede cos wiedziec.....

Posted

Cioteczki dostalam maila od Panci Szyszuni :loveu::loveu::loveu: Same zobaczcie:

Witam Pani Beato,
przepraszam, że jeszcze nie napisałam ale życie tak pędzi.... Szyszka
zaaklimatyzowała się chyba szybko:):).Moim skromnym zdaniem ona nie ma
problemów adaptacyjnych, wszędzie gdzie ludzie będą dla niej życzliwi - czuć
się będzie dobrze. Już pierwszego dnia, wieczorem szczekała jak coś działo
się na klatce, chyba chciała pokazać, że jest czujna...Z moim Tymkiem
dogadali się błyskawicznie i oprócz paru scysji przy misce - niestyty to
Szyszka była zbyt łakoma, sytuacja została opanowana i teraz spokojnie mogą
jeść razem w kuchni(w pewnej odległości)a po zakończeniu posiłku, oczywiście
sprawdzają swoje miski a nuż któreś miało coś lepszego... Charakter Szyszki
nazwałabym pogodnym z pewnym symptomem nadpobudliwości ADHD ale mnie to
zupełnie nie przeszkaza :):). Samodzielnie spała tylko pierwszej nocy teraz
śpi w moim łóżku...Jedyny problem to jej relacja z kotem, jakoś nie może
pogodzić się z faktem, że kotka nie chce się bawić jak pies i nierozumie, że
kota nie wolno gonić ale pracujemy nad tym i już widać rezultaty. Jak widzę,
że zaczyna gonić kota to mówię nie wolno i Szyszka powoli odpuszcza.
Potrafią być niedaleko a nawet leżeć obok siebie, dopóki kot się nie ruszy
albo nie zacznie się bawić wtedy Szyszka często nie wytrzymuje napięcia ale
będzie dobrze...
Podsumowując Szyszka ma pogodny, wesoły charakter i jest przesympatyczna.
Szturmem zdobyła serce całej rodziny, łącznie z seniorką rodu.
Czasem zastanawiam się czy przeszłość zostawiła w niej jakieś ślady ... nie
wygląda na psa porzuconego ale to może właśnie dzięki swojej "pogodzie
ducha". Mam nadzieję, że jest zadowolona z odmiany życia i będzie z nami
szczęśliwa.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa,
Szyszka, Tymek i kotka Klara machają ogonami... cdn

Posted

Cudownie:loveu::loveu::loveu:. Na pewno wszystko dojdzie niedlugo do normy i ADHD :D i gonienie kota jej przejdzie... Fajnie, ze tak to sie skonczylo :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Zdjecia mam, ale za cholere nie chca mi sie wrzucic na fotosik,wiec nie moge ich wrzucic na forum... Beda jutro wieczorem, bo dzisiaj juz nie widze na oczy :(, sorka...

Powiem tylko tyle po obejrzeniu zdjec: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...