Szyszka Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 czekamy i czekamy i mamy nadzieję, że Szysia już w domku. Quote
Jaga Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Szyszka jest juz w nowym domu!! Hurrrraaaa!!!!!! :multi::multi::multi::multi: Beatka :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
desdemona Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 a jednak Szyszunia pojechala do domku:) Quote
Szyszka Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 SUUUUUUPER!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi: Quote
weszka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Suuupcio :multi::multi::multi: A jest szansa na relację z domku? I zdjęcia? Quote
Beata25 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 weszka napisał(a):Suuupcio :multi::multi::multi: A jest szansa na relację z domku? I zdjęcia? Oczywiście mam kontakt z Panią ktora wzięła Szyszunie i teraz czekam na relacje i fotki z nowego domku, jak tylko je dostane to oczywiście pochwale się z wszystkimi cioteczkami :loveu::loveu::loveu: A tak poza tym to wszystko poszło bardzo szybko i sprawnie, Pani od Szyszki okazała się bardzo mila i sympatyczna, pokochala naszą Szyszunie od pierwszego wejrzenia, no i bardzo spodobalo się Jej imię naszej Szyszeczki :-) Ale jestem szczesliwa :-) Ale to moje szczescie dlugo nie potrwalo, bo wracajac ze schroniska wczoraj wieczorem, spotkalam na swojej drodze dużą zakrwawioną sunie, nie mialam sil jej wziasc na ręce a sama nie dala rady isc, ale jakims cudem doczłapałam ją do schroniska i dostala natychmiastową pomoc lekarską, biedna sunia nie moglam dzis przez nią zasnąć :-( Quote
Jaga Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Beatka:loveu:, czekamy na fotorelacje z nowego domku!! A suni prosze mi fotki wyslac jak juz bedziesz miala, wrzucimy na allegro. I nie smuc sie, miala szczescie, ze na Ciebie trafila! A gdzie dokladnie ja znalazlas? Quote
Beata25 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Jaga napisał(a):Beatka:loveu:, czekamy na fotorelacje z nowego domku!! A suni prosze mi fotki wyslac jak juz bedziesz miala, wrzucimy na allegro. I nie smuc sie, miala szczescie, ze na Ciebie trafila! A gdzie dokladnie ja znalazlas? Znalazlam ją niedaleko schroniska na ul.Na Skraju, jest cudna... W tym tyg wyciagam mojego TZ po nowy aparat foto to porobie jej zdjęcia, ale dopiero w nastepny week bo w ten wyjezdzam:-/ Dzieki Jaga za wszystko, za te ogloszenia,allegro itd. Acha i jeszcze cos, ta Pani ktora wzięła Szyszke mowiła ze piekny tekst ktos na allegro o niej umiescil, ze chwycił ją za serce...:cool3: wiesz kochana ze to Twoja zasługa:p Jestes wielka:loveu::loveu::loveu::loveu: I z calego serca zycze Tobie i sobie wiecej takich udanych adopcji :wink: Quote
Jaga Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Beatka:oops::oops:, ciesze sie niezmiernie, ze chociaz w ten sposob moglam jej pomoc i jeszcze bardziej sie ciesze, ze do Ciebie napisalam z prosba o "patronat" w schronisku :loveu: Jakies nowe wiesci? Zdjecia? Jak Szyszunia sie zaaklimatyzowala? Quote
Beata25 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jaga napisał(a):Beatka:oops::oops:, ciesze sie niezmiernie, ze chociaz w ten sposob moglam jej pomoc i jeszcze bardziej sie ciesze, ze do Ciebie napisalam z prosba o "patronat" w schronisku :loveu: Jakies nowe wiesci? Zdjecia? Jak Szyszunia sie zaaklimatyzowala? Napisze chyba dzisiaj do tej Pani maila bo juz nie moge wytrzymac :evil_lol: Takze mam nadzieje ze jutro bede cos wiedziec..... Quote
Szyszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ja to strasznie niecierpliwie czekam na fotki naszej piękności.:loveu: Quote
Beata25 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Czekam na maila od nowej Panci Szyszuni.... Quote
Beata25 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Cioteczki dostalam maila od Panci Szyszuni :loveu::loveu::loveu: Same zobaczcie: Witam Pani Beato, przepraszam, że jeszcze nie napisałam ale życie tak pędzi.... Szyszka zaaklimatyzowała się chyba szybko:):).Moim skromnym zdaniem ona nie ma problemów adaptacyjnych, wszędzie gdzie ludzie będą dla niej życzliwi - czuć się będzie dobrze. Już pierwszego dnia, wieczorem szczekała jak coś działo się na klatce, chyba chciała pokazać, że jest czujna...Z moim Tymkiem dogadali się błyskawicznie i oprócz paru scysji przy misce - niestyty to Szyszka była zbyt łakoma, sytuacja została opanowana i teraz spokojnie mogą jeść razem w kuchni(w pewnej odległości)a po zakończeniu posiłku, oczywiście sprawdzają swoje miski a nuż któreś miało coś lepszego... Charakter Szyszki nazwałabym pogodnym z pewnym symptomem nadpobudliwości ADHD ale mnie to zupełnie nie przeszkaza :):). Samodzielnie spała tylko pierwszej nocy teraz śpi w moim łóżku...Jedyny problem to jej relacja z kotem, jakoś nie może pogodzić się z faktem, że kotka nie chce się bawić jak pies i nierozumie, że kota nie wolno gonić ale pracujemy nad tym i już widać rezultaty. Jak widzę, że zaczyna gonić kota to mówię nie wolno i Szyszka powoli odpuszcza. Potrafią być niedaleko a nawet leżeć obok siebie, dopóki kot się nie ruszy albo nie zacznie się bawić wtedy Szyszka często nie wytrzymuje napięcia ale będzie dobrze... Podsumowując Szyszka ma pogodny, wesoły charakter i jest przesympatyczna. Szturmem zdobyła serce całej rodziny, łącznie z seniorką rodu. Czasem zastanawiam się czy przeszłość zostawiła w niej jakieś ślady ... nie wygląda na psa porzuconego ale to może właśnie dzięki swojej "pogodzie ducha". Mam nadzieję, że jest zadowolona z odmiany życia i będzie z nami szczęśliwa. Pozdrawiam serdecznie Ewa, Szyszka, Tymek i kotka Klara machają ogonami... cdn Quote
Jaga Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Cudownie:loveu::loveu::loveu:. Na pewno wszystko dojdzie niedlugo do normy i ADHD :D i gonienie kota jej przejdzie... Fajnie, ze tak to sie skonczylo :loveu: Quote
Szyszka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 o jak ja się cieszę!!!! Świetne wieści, pozdrawiam Panią Ewę i jej podopiecznych:loveu: Quote
Beata25 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Jak tylko dostane obiecane fotki to od razu wklejam :loveu: Quote
Szyszka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Czekamy na fotki, ale chciałabym zobaczyć Szyszkę szczęśliwą Quote
Jaga Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Zdjecia mam, ale za cholere nie chca mi sie wrzucic na fotosik,wiec nie moge ich wrzucic na forum... Beda jutro wieczorem, bo dzisiaj juz nie widze na oczy :(, sorka... Powiem tylko tyle po obejrzeniu zdjec: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.