Beata25 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Nie rozmyśli się...i nawet tak nie mysl Jaga :p Quote
weszka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Szyszko już niedługo i będziesz panią na włościach! Quote
Beata25 Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Szyszeczko trzymaj się, w sobote albo w niedziele u Ciebie będę :glaszcze: Pewnie znów stocze bój z Dyrekcją żeby w koncu Cie zaszczepili, zebys nie musiala czekac kolejnego tygodnia w tym okropnym miejscu. Nie martw sie ciocia o Ciebie ostro powalczy :mad: Quote
weszka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Oj tak ciociu Beato! Walcz jak lwica o Szyszkę :) Quote
Szyszka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Szyszeczko widzisz jaki masz cudowne ciocie :loveu: Quote
Jaga Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Beatka :loveu: :loveu: :loveu: Ty wiesz, ze jestes wielka :) Quote
Beata25 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Jaga napisał(a):Beatka :loveu: :loveu: :loveu: Ty wiesz, ze jestes wielka :) Jaka tam wielka? raptem 162 cm :wink: No Szyszunia szykuj się do nowego domku !!! Quote
Szyszka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Szysia, obyś już zawsze była tylko szczęśliwa. Quote
Beata25 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Nikt tu juz nie zgaląda, a sytuacja Szyszki nie jest taka różowa jak miala byc :-( Byłam wczoraj w schronisku, byl tam taki balagan ze niczego nie moglam sie dowiedziec. Przeniesli Szyszke i nawet nie wiem gdzie i nikt nie umial mi na to pytanie odpowiedziec. Na dodatek Pani ktora ma ją wziasc musiala nieoczekiwanie wyjechac i wraca dopiero 7.09. Cholera zaczynam wątpic ze to wszystko się dobrze skończy..........:shake: Quote
weszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ojojoj :shake: Najważniejsze to znaleźć Szyszkę i dowiedzieć się jak się miewa. A Pani wyjeżdża ale nadal chce Szyszkę po powrocie czy nie??? Bo do 7.09 tylko kilka dni więc da się przeżyć... Tylko czy jest pewna??? Quote
Beata25 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 weszka napisał(a):Ojojoj :shake: Najważniejsze to znaleźć Szyszkę i dowiedzieć się jak się miewa. A Pani wyjeżdża ale nadal chce Szyszkę po powrocie czy nie??? Bo do 7.09 tylko kilka dni więc da się przeżyć... Tylko czy jest pewna??? No cały czas twierdzi ze chce, jejku zalamalam sie. W dodtaku szukalam wczoraj Szyszki 1,5 godz i nigdzie jej nie bylo.... Quote
Szyszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Matko, co sie dzieje w tych schronach, że psy po prostu znikają? Quote
Beata25 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Generalni psy nie znikają, gdyby był spokój to na pewno Szyszka by sie znalazla, tylko tam nikt nie mial czasu mi jej szukac bo mieli urwanie głowy... Quote
Szyszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 U nas czasem znikają. :shake: Szysia na pewno się znajdzie. Quote
Jaga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 O matko :-o :-o , to sie niezle pokielbasilo wszystko! Na pewno nie zginela ze schroniska, pewnie ja przeniesli do innego boksu juz z psami, wystraszyla sie i gdzies schowala w budzie:-( :-( , bo chyba jej nie wyadoptowali, co? A Pani na pewno ja wezmie, wierze w to! Quote
Beata25 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Juz sobie wyobrażam jak te małe biedactwo siedzi w klatce pełnej psów i trzęsie się ze strachu :placz: :placz: :placz: Quote
Szyszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Oj, ciotki, przepraszam, bo wprowadziłam zamieszanie. :oops: Ostatnio było parę zniknięć, więc dlatego tak napisałam. Głównie w Kielcach psy po prostu znikają :-( Quote
Jaga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Bez paniki... 7 wrzesnia dniem zabrania ze schronu Szyszki. Chocby trzeba bylo przeszukac cale schronisko (zorganizuje sie grupe poszukiwawcza :cool3: ) i chocby nowa Pania trzeba bylo sciagac z drugiego konca swiata :cool3: :cool3: . I koniec kropka. Jeszcze tylko 4 dni.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.