Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Dodzwonilam sie przed chwila, i nic mi nie powiedzieli bo oni nie wiedza- musza lekarza zapytac a ten do 11.30 jest na obchodzie...:shake: Quote
Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Juz mi rece opadaja, znow nikt nie odbiera.... Co robic, ja jestem w pracy i nie moge tak caly czas wisiec na telefonie.... Quote
Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Przepraszam wszystkie cioteczki, ale ja juz nie dzwonie, moja cierpliwosc sie skonczyla, w poniedzialek bedą nowe wiesci. Quote
Jaga Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Usiluje sie dodzwonic, ale nikt k...wa nie odbiera, albo zajete ciagle:mad: :mad: Quote
Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Jaga nawet jak sie dodzwonisz to połączą Cię z biurem adopcji i tam nikt nie odbierze...:shake: Quote
Jaga Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 No dokladnie... ! Ale sie wscieklam... :angryy: :angryy: :angryy: Quote
weszka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 :angryy: :angryy: :angryy: wspaniała obsługa :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Szyszka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Normalne... Jak wszędzie. Teraz będziemy czekac do poniedziałku i dostanę skrętu d....y:angryy: Quote
Jaga Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Szyszunia miala operacje w czwartek. Zabieg zniosla dobrze, ale oczywiscie zdolna kobieta rozlizala sobie rany :angryy: i teraz jej sie to paprze :angryy: . Wiec teraz musimy trzymac kciuki, zeby w ciagu tygodnia wszystko sie zagoilo, zeby mogli ja zaszczepic i wreszcie wydac do nowego domku!! Quote
Szyszka Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Szyszko, nie wygłupiaj się, wszyscy tu trzymamy za ciebie kciuki. Daj się ranom wygoić. Quote
Beata25 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Szyszka ma się dobrze, tak jak Jaga pisala rozlizala sobie rany i teraz siedzi w takim slicznym zieloniutkim kaftaniku. Dostała nowa pluszana zabawke i teraz na niej sie wyrzywa :razz: A tak poza tym jest slodka i bardzo sie cieszy na moj widok, mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. Quote
Beata25 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Zapomniałam dodać że dowiedziałam sie w końcu czemu Szyszka nie miała w tym pierwszym terminie operacji - bo któryś z opiekunów ją nakarmił, nie wiedział ze ma mieć zabieg i że musi być na czczo... Quote
Szyszka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 :multi: :multi: :multi: Szyszko wracaj do zdrowia. Quote
Beata25 Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Szyszeczko nie wygłupiaj sie zdrowiej, bo domek czeka....... Quote
Szyszka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Szyszka pancia czeka....a ty musisz szybko dochodzić do siebie. Quote
joakijanka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 szyszka musi wrócić do zdrowia, na pewno będzie z niej fajny psiuńcio, na fotkach wygląda jak mój Momus tylko jest taka malutka :) Quote
Beata25 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dostalam dzis maila od tej Pani co ma Szyszke wziasc: Witam Pani Beato, serdecznie dziękuję za wieści o Szyszce. Będę próbować dzwonić w okolicy piątku do schroniska. Jak tam Pani będzie to proszę pogłaskać Szyszkę w moim imieniu. Nie mogę się juz jej doczekac. Pozdrawiam Ciesze się ze Pani się nie rozmyslila i czeka na nią z utęsknieniem :multi: :multi: Quote
Jaga Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Cudownie :D... Ciagle jestem w napieciu, ze ta Pani sie rozmysli, ale to chyba juz niemozliwe :D :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.