Beata25 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jaga napisał(a):Mam nadzieje, ze Pani sie nie rozmysli... Beatka, a nie zadzwonila do Ciebie ta Pani, ktora zly numer podala? :angryy: No niestety nie dzwoniła, ja się z nią umówiłam ze to ja się odezwę jak cos będe wiedziała....ale mogłaby zadzwonić !:mad: Quote
Jaga Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 No coz, skoro byla tak zakochana i tak bala sie, ze ktos adoptuje psa przed nia, to powinna moim skromnym zdaniem kontrolowac sytuacje i dzwonic sama, a przynajmniej usilowac dowiedziec sie co jest grane, ze wolontariuszka nie dzwoni... A tak to niestety coraz bardziej mi wyglada, ze specjalnie podala zly numer. Dobrze, ze jest ta druga Pani.. Beatka, masz jakies wiesci od niej? Nie rozmyslila sie? Czy mam wrzucac Szyszke ponownie na allegro? Bo aukcja sie juz zakonczyla. Quote
Beata25 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jaga napisał(a):No coz, skoro byla tak zakochana i tak bala sie, ze ktos adoptuje psa przed nia, to powinna moim skromnym zdaniem kontrolowac sytuacje i dzwonic sama, a przynajmniej usilowac dowiedziec sie co jest grane, ze wolontariuszka nie dzwoni... A tak to niestety coraz bardziej mi wyglada, ze specjalnie podala zly numer. Dobrze, ze jest ta druga Pani.. Beatka, masz jakies wiesci od niej? Nie rozmyslila sie? Czy mam wrzucac Szyszke ponownie na allegro? Bo aukcja sie juz zakonczyla. Dzisiaj na maila rozmawialam, ucieszyla sie ze od 2 wrzesnia teoretycznie Szyszka bedzie do adopcji, bo ona akurat od 31 sierpnia ma urlop !!! A co do tej pierwszej Pani to nie wydaje mi się zeby specjalnie podala zly numer, musiala sie pomylic, to starsza kobieta, nie zdziwilabym sie jakby nie umiala sie poslugiwac komorką i dlatego nie dzwoni (wtedy co dzwonila to od corki z telefonu-zastrzezony). Quote
Szyszka Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 To znaczy, że domek na Szyszkę czeka :multi: Quote
Beata25 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Szyszka napisał(a):To znaczy, że domek na Szyszkę czeka :multi: Na to wygląda :lol: :lol: :lol: Quote
Jaga Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 No to super!! :D :cool2: :bigcool: Widocznie "pierwsza" Pani nie byla Szyszce pisana! Moze jakby ta kobitka jednak zadzwonila to zaproponujesz jej Rudzika? Quote
Beata25 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jaga napisał(a):No to super!! :D :cool2: :bigcool: Widocznie "pierwsza" Pani nie byla Szyszce pisana! Moze jakby ta kobitka jednak zadzwonila to zaproponujesz jej Rudzika? Rudzik jest dla niej za duzy, ale jak zadzwoni to na pewno cos jej znajde;) Quote
weszka Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 To nadal trzymam kciuki żeby wszystko się udało! Quote
Beata25 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Szyszeczko, dzisiaj masz operacje, modle sie zeby wszystko sie udało... Ostatnio tak duzo psów na Paluchu nie wybudza sie z narkozy, CO JEST ???? moze Ci lekarze sa nie do konca kompetentni, no ale niestety nam wolontariuszom nie udziela sie informacji dlaczego pies nie przezyl operacji, pozostają tylko domysly...:-( Quote
Szyszka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Szyszko, martwię się o ciebie, tak samo jak cioteczki. Trzymaj się ciepło, daj radę, wytrzymaj. A potem już domek i życie jak w bajce. Quote
Jaga Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Trzymam mocno kciuki.. musi byc dobrze :kciuki: Quote
weszka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Bądź dzielna Szyszeczko :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Szyszka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Ale nerwy, malutka, trzymaj się. Myślimy o tobie. Quote
Beata25 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Jejku w ogole nie mogę się skupic na pracy, cały czas tylko rozmyslam a szefowa za mnie robote odwala, bo ja nie jestem w stanie :razz: eechhhhhh.............. Quote
weszka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Prosimy o jakieś wieści jak Szyszka zniosła zabieg. Jak się czuje? Quote
Jaga Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Pewnie dopiero w weekend bedzie wiadomo... Mam nadzieje, ze wszystko poszlo dobrze! Quote
Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Próbuje dodzwonic sie do schroniska, jak tylko bede cos wiedziala to dam znac........... Quote
Beata25 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Nie dzwonie wiecej, wkurzylam sie, bo do schroniska sie dodzwonilam kilka razy, ale po przełączeniu do biura adopcji nikt nie odbiera przez 5 minut, tylko mi kase nabija (dzwonie z komorki) a oni sobie w kulki lecą i nie odbierają... Quote
Szyszka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Taaa, to lubię :shake: Najlepiej nie odebrac, albo odlożyć słuchawkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.