sisay Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Dziewczyny, mam kwestionariusz ktory wykorzystuje we wlasnych adopcjach, mysle ze dosc dobry :oops: jesli chcecie to wam wysle, tylko trzeba oczywiscie niektore rzeczy tam zmienic zeby go dostosowac, bo on jest przewidziany dla RR. Po sposobie wypelnienia takiej ankiety juz mozna duzo powiedziec o ludziach, chocby to czy sie przylozyli i potraktowali sprawe powaznie :) Quote
weszka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Trzeba obydwie Panie sprawdzić i wybrać najlepszą. A jesli obudwie okażą się super to ja mam jeszcze 2 sznaucerowate suczki do wydania wiec można zaproponować :) Podstawa to wizyta przedadopcyjna. Trzeba zobaczyć w jakich warunkach ma pies mieszkać, wypytać dlaczego chce psa, czy miała już wcześniej, czy w domu są inne zwierzęta, dzieci. Czy wszyscy domownicy chcą psa? Czy pani jest świadoma odpowiedzialności na kolejne lata, obowiązków, kosztów żywienia, weterynarza. Co jak pies będzie chorował? Co zrobi z psem jak będzie chciała wyjechać? A co jeśli pies będzie nie taki jak sobie wymarzyła? A co jeśli pies będzie np. brudził w mieszkaniu? Albo niszczył? Czy z takiego powodu Pani jest w stanie go zwrócić? Quote
Beata25 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 weszka napisał(a):Trzeba obydwie Panie sprawdzić i wybrać najlepszą. A jesli obudwie okażą się super to ja mam jeszcze 2 sznaucerowate suczki do wydania wiec można zaproponować :) Podstawa to wizyta przedadopcyjna. Trzeba zobaczyć w jakich warunkach ma pies mieszkać, wypytać dlaczego chce psa, czy miała już wcześniej, czy w domu są inne zwierzęta, dzieci. Czy wszyscy domownicy chcą psa? Czy pani jest świadoma odpowiedzialności na kolejne lata, obowiązków, kosztów żywienia, weterynarza. Co jak pies będzie chorował? Co zrobi z psem jak będzie chciała wyjechać? A co jeśli pies będzie nie taki jak sobie wymarzyła? A co jeśli pies będzie np. brudził w mieszkaniu? Albo niszczył? Czy z takiego powodu Pani jest w stanie go zwrócić? oczywiscie moge zaproponowac inne psiaki, z przyjemnoscia :multi: Quote
milk Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 nie wierze,ze ona jeszcze tutaj, allegro ma o ile pamietam,czemu nikt jej nie zauwazył? Quote
Dorothy Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 milk nie dosc ze zauwazyl to kolejka sie ustawia, nie czytasz postow... Quote
weszka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Beata25 napisał(a):Dziś Szyszeczka ma operacje.... :roll: Bądź dzielna Szyszko! Quote
malagos Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Coś dziewczyny pisały na wątku schroniska w Ostrowii, ze tam też czeka sznaucerka mini :shake: Quote
weszka Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 [quote name='malagos']Coś dziewczyny pisały na wątku schroniska w Ostrowii, ze tam też czeka sznaucerka mini :shake: Tak, piesek biedny, przerażony i może połamany. I nie ma go jak zabrać do W-wy :placz: :placz: :placz: :placz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77041 Quote
Beata25 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Jestem załamana:-( Byłam wczoraj u Szyszki, operacji nie miala, nikt nie wie dlaczego, tylko lekarza moglam o to zapytac a jego nie bylo... I na dodatek kiedy chcialam zadzwonic do tej Pani co ją miała wziąść na 100% to okazało się że mi zły numer podała, to starsza osoba więc pewnie coś jej się pomyliło...Jest jeszcze ktoś zainteresowany Szyszką ale nie wiem co z tego będzie :shake: A Szyszka ma się dobrze, choć jest bardzo smutna i zalękniona, boi się człowieka i nadal podchodzi tylko jak mam w ręku parówki... Nie wiem już co mysleć i co robić, podłamałam się troche :shake: :shake: :shake: Quote
malagos Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Biedna Szyszka :shake: Jak ma nabrać zaufania do ludzi, jak została skrzywdzona....Tyle tu miłosci i cierpliwosci potrzeba, mój Boze :shake: Quote
Dorothy Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 przepraszam nie mam sily przebijac sie przez watek, jaka to miala byc operacja? Quote
Beata25 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Okazało się że Szyszka ma przepukline i musi miec operacje... Quote
Jaga Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Kurcze, pokomplikowalo sie to wszystko :(. Pocieszam sie, ze mogli jej nie operowac ze wzgledu na upal, bo wtedy gorzej sie goi, ale.. cholera wie tak naprawde :(. I jeszcze ta babka i zly numer :(, miejmy nadzieje, ze zadzwoni zeby dowiedziec sie jak Szyszeczka.. Quote
Beata25 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Nie wiem czy zadzwoni bo umówiłam się z nią, że to ja się odezwę jak coś bedę wiedziała.... No i właśnie wczoraj chciałam zadzwonic, zeby powiedziec ze jednak nie miala tej operacji :shake: :shake: :shake: Quote
Beata25 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Wlasnie dzwonila do mnie ta druga Pani, jedzie zaraz na Paluch Szyszke obejzec.... :multi: Quote
AMIGA Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Biedne maleństwo. Może akurat jest to jej ostatni dzień w schronisku:p OBY Quote
MaxSta Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Czekamy na wieści i trzymamy kciuki za Szyszkę!!!!!!!! Quote
Jaga Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Pani nr 2 byla i jest zdecydowana na adopcje Szyszki. problem jednak w tym, ze schronisko nie potrafi sprecyzowac, kiedy Szyszka bedzie gotowa do adopcji :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.