Beata25 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Maleńka, jutro do Ciebie jade, mam nadzieje ze bede mogla Cie zabrac na spacerek... Quote
Beata25 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Niunia tu u Ciebie nic sie nie dzieje, nikt nie zaglada... :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Helga&Ares Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 jaka śliczna malutka sznaucia:loveu::loveu::loveu: macie jej zdjęcia w całej okazałości?? Quote
fizia Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Jest śliczna, mała, młoda - musi się znaleźć chętny!! Quote
weszka Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 :loveu: Śliczna Szyszka :loveu: Bidusia ile już wycierpiała :( Jaga wzruszająco opisałaś jej cierpienia w pierwszym poście :placz: Ja wierzę że znajdzie szybko domek bo takie małe sznaucerkowate psiaki się podobają. 3mam kciuki z całej siły! Quote
Jaga Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Oby, oby szybko sie ktos znalazl i pozbawil jej tej "przyjemnosci" przebywania w kojcu z innymi psami.. Zeby nie zdazyla sie nabawic syndromu psa schroniskowego i nie walczyla z innymi psami o wszystko - jedzenie, legowisko, zainteresowanie wlasciciela... I zeby szybko mogla zapomniec o tym sk....wysynie ktory ja tak urzadzil!!Amen. Quote
Brucio Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 wydaje mi sie ze dziewczynka nie ma jeszcze banerka.Zrobilam kilka ,moze sie ktorys przyda Quote
weszka Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Śliczne banerki, niestety mam miejsce tylko na najmniejszy ale może ktoś dzięki temu wypatrzy Szyszkę... Quote
fizia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Ponieważ Tofik z mojego podpisu znalazł dziś Dom - wklejam Szyszkę i mam nadzieję, że juz niedługo będę Ją mogą z tego podpisu z radością usunąć:) Quote
weszka Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Nikt przez weekend nie wypatrzył takiego cudeńka????? Quote
Beata25 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Byłam w sobote u Szyszki, jest smutna, byłyśmy na spacerku, dostała smaczne parówki (prawie palca mi odgryzła:cool3: ) No i cóż, we wtorek będzie miała operacje (ma przepukline) i zostanie wysterylizowana. I mialam nic nie mowic, ale nie moge wytrzymac-udało mi sie "namówić" jedną Panią na jej adopcje, przyszła w sobotę taka niezdecydowana to jej pomogłam, jak zobaczyła Szyszkę to od razu się w niej zakochała i po jej operacji jest juz umowiona na adopcję. Żeby tylko nie zapeszyc.... :shake: Mam wszelkie namiary do tej Pani i mam z nia jechac po Szyszke, najwczesniej w niedziele. Agatko przepraszam, miałam nic nie mówić zeby nie zapeszyc, ale nie wytrzymalam, wczoraj ta zainteresowana Pani do mnie dzwoniła z obawami że ktoś ją ubiegnie w adopcji,a ona juz pokochała naszą Szyszunie, zrobiła na mnie- zresztą od samego początku, bardzo dobre wrażenie:multi: Dziewczyny trzymajcie kciuki, prosze....... Quote
weszka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Beata wspaniała wiadomość. Tfu tfu przez lewe ramię żeby nie zapeszyć! 3mam kciuki zaciśnięte! Quote
Beata25 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Szyszeczko jeszcze troszke cierpliwości, nie smuc mi się tam, w środe u Ciebie znów bede..... Quote
Beata25 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Właśnie dostałam maila od kolejnej Pani zainteresowanej adopcją Szyszki... Kurcze poradzcie co robić, nie chcę oddać suni w pierwsze lepsze ręce.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.