Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 witam was wszystkich serdecznie! tydzien temu znalazłam w reklamówce jednodniowe szczeniaczki.zawiązane na supełek,niechciane ,zimne. jeden niestety zasnął ale mam jeszcze jednego pieska(juz jest chętny)i trzy dziewczynki(jedna zostaje z nami)tak więc za 7 tyg.będę musiała pozostałym panienkom (2) poszukać nowych domków! według weterynarza są to jamniczki mixy. czuja się dobrze,ładnie jedzą więc mam nadzieje że juz nie bedzie zadnych dramatów. nie moge zostawić ich u mnie w domu ,ponieważ mam juz kota,staruszkę-emerytke schorowana rottwailerkę,ptaszki ,gekony....i szczeniaki. dobrze że mam urlop:lol: . proszę was bardzo o pomoc.nie znam nikogo u mnie w mieście kto ma dobre serduszko dla zwierzątek a jak ktos jest to ma ich tyle co ja TO SĄ MOJE SKARBY PROSZĘ WAS O POMOC! Quote
KingaW Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Szczeniaczki śliczne. I niesamowicie farciarskie, że w całym swoim nieszczęściu trafiły na Ciebie..... Dobrze, że będą nieduże, takie pieski stosunkowo łatwo znajdują domy w mieście. Trzeba je tylko troszkę poogłaszać.Z jakiego miasta jesteś? Quote
agusiazet Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Faktycznie te maleństwa miały niesamowite szczęście!!! Quote
mar.gajko Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Ble, ble, ble. Nie wykarmiłabyś takich szczeniąt, a przynajmniej pisałabyś o tym problemie. Każdy kto ma/miał do czynienia z jedonodniowymi szczeniakmi/kociętami, wie jakie to wyzwanie. Masz je tydzień i ani słowa o tym. PO prostu nie masz tego problemu. Powiem wprost co myślę. Twoja suka się oszczeniła. Dorobiłaś sobie tragiczną historię i szukasz domów oszukując ludzi. Quote
marillka Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 mar.gajko dlaczego tak piszesz? czy każdy musi pisać wszystko? ma rottkę może ona pomogła? pisze że to jamniki będą raczej a nie rottki ;) Quote
ata Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 i znowu sie zaczyna:diabloti: 20 lat temu wykarmilam 3 jednodniowe owczarkii:eviltong: jak mozna rzucac takie oskarzenia:angryy: chyba , ze wiesz cos czego my nie wiemy... male bobasy powolutku szukaja nowych domkow ...i tyle:fadein: Quote
mar.gajko Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Po jednodniowych szczeniętach raczej trudno określić "rasę", chyba, że zna się matkę lub ojca. Jak matka jamnik to owszem mix jamniczka może to i być. Po widocznych zdjęciach to moga być mix i nie mix z 20 ras. Quote
fizia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 To jakaś nowa "moda" z tym wyrzucaniem maluszków w reklamówkach do śmietników, rzek itp??:angryy: Cudne - takie maciupeńkie! Przykro mi z powodu tego, któremu się nie udało...:-( Trzymam mocno kciuki, żeby były zdrowe! Quote
mar.gajko Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 ata napisał(a):i znowu sie zaczyna:diabloti: 20 lat temu wykarmilam 3 jednodniowe owczarkii:eviltong: jak mozna rzucac takie oskarzenia:angryy: male bobasy powolutku szukaja nowych domkow ...i tyle:fadein: OK. spadam. Oczywiście, jednodniowe, od razy widac jamniczki. Bezproblemowo wykarmiane i wysikiwane i etc. Jasne. I stara Rottka oczywiście je przyjęła, dostała mleka, wylizuje. Pełna sielanka. Pa. :p Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 WYPRASZAM SOBIE! SWOJE BEZNADZIEJNE UWAGI POZOSTAW DLA SIEBIE JESTEM Z INNEGO FORUM I DOSTAŁAM STRONKĘ DO WAS! JEŚLI NIE CHCESZ CZYTAC NIE CZYTAJ MOJA SUKA JEST STARA A NA DODATEK ROTKA MOZE MAM CI PODAĆ NUMER DO WETA?-CHETNIE http://e-psy.pl/viewtopic.php?t=3095 PROSZE STRONKĘ1!! http://www.forumrottweiler.pl/viewtopic.php?t=2565 A TO DRUGA POWIEM WAM ŻE NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ CZEGOŚ TAKIEGO ZE SWOJEGO DOŚWIADCZENIA ZNASZ TAKIE BLE BLE BLE??? Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 MOŻE PRZYJEDZIESZ I SPRAWDZISZ? ROTKA KOTA TEZ PRZYJEŁA A NA MŁODE NIE ZWRACA NAJMNIEJSZEJ UWAGI NO PEWNIE SPADAJ....PO CO CZYTAĆ:eviltong: Quote
KingaW Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Żaneta - nie przejmuj się! My ty strasznie nie ufni i podejrzliwi na tym forum jesteśmy, ale tego nas nauczyło doświadczenie. Wybacz. Mar. Gajko - może zobacz na tym wątku są jeszcze inne fotki szczeniaczków Żanety, widać jak wół, że są karmione butelką: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76582 Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 WIECIE CO-MUSZE OCHŁONĄĆ. NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ:angryy: Quote
fizia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Tu na forum sa osoby, które w ostatnim czasie ratowały takie maluchy - może mogłyby coś pomóc, doradzić. Quote
KingaW Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Faktycznie. To było obrzydliwe. Wcale się nie dziwię, że musisz ochłonąć... Quote
fizia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Jeśli chodzi o podobieństwo do jakiejś rasy to pewnie wszytsko okaże sie za jakiś czas. Moja przyjaciółka kilkanaście lat temu odebrała dwa 1-2 dniowe szczeniaczki facetowi, który niósł je uśpić. Jeden maluch niestety zmarł tego samego dnia, ale sunia - Tina przeżyła dzięki troskliwej opiece całej rodziny i żyła 16 lat - była oczekiem w głowie wszystkich. Tyle, że miała byc miksem boksera, a wyrosła z niej psina niewiele większa od ratlerka, z długim ryjkiem i kręconym ogonkiem:) Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Co Wiem To Nieprzespane Noce,masowanie Brzuszków,odgazowywanie,butelki I Piski ....i Może żal ,że Kogos Nic By To Nie Kosztowało ,bo Byłaby Matka. Wczoraj Jak Przyszłam Z Dziećmi Z Parku Jeden Przelewał Si.e Przez Palce,zabrałam Go Szubko Do Weta ,jak Przyszłam Z Nim Było Wszystko Ok Ale Inny Nie żył.tylko Sie Upłakałam.nie Wiem Czy Sie Zachłysnął,czy To Zmaina Mleka Jednak Najlepszy Był Mixol.na Dodatek Moja Suka Ma Raka I Dzis Nie Mogła Podnieść Dupki. Troche Brak Mi Sił... Ludzie Są Bardzo Podli. Wejde Na Forum Pózniej ,jeszcze Nie Zakopałam Malucha Musze Iśc Na łaki. Pozdrawiam Was. Jestem Z Częstochowy Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Lekarz Stwierdził Ze To Mixy Po Jamnikach Bo Są Długie I Maja Króciutkie łapki Quote
BIANKA1 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Żaneta , nie denerwuj się . Myśmy tu dopiero miały wątek suki , która ponoć wyskoczyła przes okno , a właścicielka po kilku karmieniach maluchów , pytała nas jak otworzyć firmę zajmującą się odchowywaniem szczeniąt :diabloti: Sama niedawno odchowałam dwa śmietnikowe maluszki , i wiem jaki to trud . Wiele z nas ma to za sobą i dlatego mar . gajko jest zdziwiona , że nie potrzebujesz pomocy przy odchowaniu szczeniąt . Zwykle przy dużych miotach , dzielimy sie szczeniakami , coby jedna nie padła z przemęczenia . Trzymaj się . Życzymy powodzenia Tobie i maluszkom . Jeśli nie dajesz rady z wszystkimi malcami , poproś o pomoc . Quote
Żaneta Cz-wa Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 OK ALE I TAK BOLI NIGDY NIE STWARZAŁAM JAKIŚ HISTORYJEK A WYŻEJ JAK WIDAĆ KORA I KOT JEGO ZAAKCEPTOWAŁA ALE DO MALUCHÓW NIE PODCHODZI A U NAS NIE MA NIKOGO KTO MI POMOŻE MACIE TAM KOGOŚ Z CZĘSTOCHOWY? Quote
KingaW Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Aaaaaaaaaaa! To Cz-wa to Częstochowa. No tak.Słuchaj, dopisz moze w tytule wątku, że Częstochowa i pomoć potrzebna w odchowaniu.Napisałam Ci PW. Quote
BIANKA1 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Z Częstochowy jest Truskawa , napiszcie do niej . Może Fizia napisze ?:razz: Quote
Kostek Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 mnie to tylko zastanawia dlaczego skoro szczenieta mialy jeden dzien weterynarz ich nie uspil?skoro masz chetnych na psy to chyba lepiej zabrac ktores ze schroniska ktore juz cierpia a nie skazywac je dalej... Quote
BIANKA1 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Kostek napisał(a):mnie to tylko zastanawia dlaczego skoro szczenieta mialy jeden dzien weterynarz ich nie uspil?skoro masz chetnych na psy to chyba lepiej zabrac ktores ze schroniska ktore juz cierpia a nie skazywac je dalej... JAK MA SIĘ JEDEN DZIEŃ , TO TEŻ JUŻ SIĘ CIERPI . Może jednak nie ma sensu dyskutować , czyje życie jest ważniejsze . Quote
Kostek Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 zawsze trzeba wybrac mniejsze zlo a wiemy jak wyglada zycie w schroniskach!na jednego szczeniaka jest chetny a co z reszta?i co jak maluch jednak sie nie spodoba chetnemu?oczywiscie nikt o tym nie mysli bo lepiej pokarmic sobie butelka i pomasowac brzuszki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.