gamoń Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Ja jeszcze nic o nim nie wiem ,jeszcze go nie widziałam .Razem z Kasia r jedziemy po niego dopiero koło 19.00. Quote
modliszka84 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Beatka jak zwykle niezastąpiona :loveu: Quote
Witokret Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Ojej dopiero teraz "niechcący" trafiłyśmy na ten wątek. Trzymamy z całej siły kciuki za psiaka !!! Teraz na tydzień wyjeżdżamy, ale Beatko - jakbyś poźniej czegoś potrzebowała (dojechać gdzieś z psiakiem, itp), to dawaj znać. Quote
gamoń Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 nastapiła zmiana planów. Okazało się że psinka ma silna anemię i musi jeszcze zostać na weekend by go wzmocnili.Ma też podwyzszone wyniki wątrobowe.Dostaje kroplówki i zastrzyki.Moze miec transfuzję .Ma moze przyjechac do mnie w poniedziałek. Jeśli ktoś mógłby mi pomóc z transportem, byłabym wdzięczna.:cool3: ps. Dzięki Wicie i Krecie. Odpoczywajcie zatem :lol: Pozdrawiam Aga Quote
Witokret Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Aguś od poniedziałku 20-go jesteśmy do transportowej dyspozycji psiura :lol: Quote
gamoń Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Widzę ze GrubbaRyba się zagubiła :cool3: Nas jest dwie - Beata - Gamoń i Agnieszka - Mały Gamoń. Za Beatkę się nie obrażam i tak głównie mama doguje :evil_lol: Pozdr AgA Quote
Wilejkaros Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 W jakich godzinach trzeba przewieźć Miśka z Powstańców i jaki jest punkt docelowy? Może akurat w godzinach mojego wolnego? Quote
GrubbaRybba Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 [quote name='gamoń']Widzę ze GrubbaRyba się zagubiła :cool3: Nas jest dwie - Beata - Gamoń i Agnieszka - Mały Gamoń. Za Beatkę się nie obrażam i tak głównie mama doguje :evil_lol: Pozdr AgA :oops2: Ojoj... Jestem tu nowa i jeszcze czasem coś mi umyka. A teraz dobra wiadomość. Rozmawiałam dziś z koleżanką, jej znajomy - pan Leszek Feter - tresuje psy w Wołominie (szkolił psy pograniczników), działa w TOZ i podobno współpracuje ze schroniskiem w Celestynowie. Pan Leszek chętnie weźmie psiaka na tymczas. Ten facet to zapalony psiarz, więc nie ma obawy. Zbierał same "trudne przypadki", agresywne i zdziczałe i wyprowadzał je "na prostą". Jeśli będzie taka potrzeba i to możemy zabrać psa po południu w poniedziałek. Jeśli któraś z was chciałaby sprawdzić warunki, to zapraszam. Ja sama osobiście nie znam tego człowieka, ale moja koleżanka ręczy głową (a to też psiara i zna go dobrze). Pan Leszek zadeklarował się, że przetrzyma psiaka za darmo, a nawet podda go szkoleniu. Wstawiam link do szkoły szkolenia psów pana Leszka: http://www.granica.waw.pl Gamoń, daj znać, jeśli nie będziesz mogła zabrać psa. Pozdrawiam Agnieszka Quote
Kora Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 GrubbaRybba napisał(a)::oops2: Ojoj... Jestem tu nowa i jeszcze czasem coś mi umyka. A teraz dobra wiadomość. Rozmawiałam dziś z koleżanką, jej znajomy - pan Leszek Feter - tresuje psy w Wołominie (szkolił psy pograniczników), działa w TOZ i podobno współpracuje ze schroniskiem w Celestynowie. Pan Leszek chętnie weźmie psiaka na tymczas. Ten facet to zapalony psiarz, więc nie ma obawy. Zbierał same "trudne przypadki", agresywne i zdziczałe i wyprowadzał je "na prostą". Jeśli będzie taka potrzeba i to możemy zabrać psa po południu w poniedziałek. Jeśli któraś z was chciałaby sprawdzić warunki, to zapraszam. Ja sama osobiście nie znam tego człowieka, ale moja koleżanka ręczy głową (a to też psiara i zna go dobrze). Pan Leszek zadeklarował się, że przetrzyma psiaka za darmo, a nawet podda go szkoleniu. Wstawiam link do szkoły szkolenia psów pana Leszka: http://www.granica.waw.pl Gamoń, daj znać, jeśli nie będziesz mogła zabrać psa. Pozdrawiam Agnieszka Ten pies nie jest trudnym przypadkiem umie wiecej niz wiele psow;) , natomiast tego Pana Leszka nie zna Iza Dzialak:roll: z Celestynowa. Quote
GrubbaRybba Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Kora w sprawie Celestynowa napisałam "podobno". Tak słyszałam, ale nie sprawdzałam tego. Wiem, że psiak z Wilczej nie jest trudnym przypadkiem, czytałam, że jest mądry i że dziewczyny były zaskoczone jego inteligencją. Wiem też, że moja przyjaciółka, która za swojego psa oddałaby życie, jak wyjeżdża na dłużej i nie ma co zrobić z psem, oddaje go pod opiekę panu Leszkowi. Nie znam pana Leszka osobiście, ale wiem, że moja przyjaciółka nie oddałaby psa pod opiekę człowiekowi, który jest nieodpowiedzialny lub nie kocha zwierząt. Dlatego uważam, że można mu ufać. Pan Leszek i tymczas u niego to tylko moja propozycja. Nie namawiam. Piszę tylko, że jest taka możliwość. Jakby nic innego nie udało sie zorganizować. Quote
Kora Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 GrubbaRybba, ja mysle ze chec pomocy jaka oferuje p.Leszek (dzieki mu) mozna wykorzystac w ciezszym przypadku, on na te chwile ma tymczas u Gamoniek;) . A Tobie i Twojej kolezance naleza sie tez podziekowania ze pomyslalyscie o nim:Rose: . Quote
GrubbaRybba Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Kora, masz rację z tym trudnym przypadkiem. Może tak byłoby lepiej. Pozdrawiam Agnieszka Quote
asiuniap Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Dziewczyny, czy to nie naszego psa szukają?????????? Wyslalam do tej pani maila i smsa. Już późno, jutro będę dzwonić. Anna Wołyniec 12 lipca br. w Warszawie na Ochocie zaginął 9-letni pies - Kacper, średniej wielkości rudy mix (podobny do liska) z białą łatą na karku, dużą białą łatą pod szyją oraz białym pasem sierści pośrodku łba. Na szyi miał obrożę. Czeka nagroda! Quote
jo_ann Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 o kurka... mieszkam obok, tylko sieci nie mam-widzialam go w srode wlasnie, kolo 7 rano i potem popoludniu... nawet sie z Forestem powachal i nie ani jeden ani drugi nie warknal -wielki sukces jak dla mojego diabla /tez przygarnietego miesiac temu:roll: :diabloti: / trzymamy kciuki! Quote
asiuniap Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Chyba za wcześnie się ucieszyłam, on nie wygląda jak lisek :shake: Quote
asiuniap Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Katarzyna Błaszczyk-Kamińska 25/07 w miejscowości Prace Małe / okolice Tarczyna /zaginął piesek Pikuś. Wiek ok 5 lat, wilczurowaty mieszaniec, sierść brązowa, podpalana,średniej wielkości, ok. 20 kg. Cecha char. szrama nad prawym okiem.Ochipowany w schronisku Na Paluchu.Dla znalazcy nagroda. [SIZE=1]data publikacji: 27-07-2007 kontakt: 604 21 23 44, 601 33 68 82 [SIZE=1] [SIZE=1]Ten też chyba nie :cool1: Quote
asiuniap Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Dostałam smsa od pani Wołyniec, że psiak się znalazł. Quote
asiuniap Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Wysłałam plakat Gamoniowi małemu z informacją o znalezieniu psa. Bardzo proszę, jeśli ktoś może wydrukować niech poprosi Gamonia o wysłanie mu plakatu i rozwieszanie. Nie tylko w okolicach centrum ale też w innych dzielnicach. Ja będę za 2 tygodnie. Dziękuję bardzo Gamoniom, dziękuję Lavinii, Gdgt, Korze za zgarnięcie psiaka i wszysttkim szukającym tymczasów i martwiącym się losem psiaka. Grubarybo, dziękuję za propozycję. Na razie psiak pojedzie do Gamonia, w razie jakichś kłopotów ze zdrowiem będzie bliżej do lecznicy :cool3: Quote
paros Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Obiecałam AsiuniP, że ogłoszę psinkę i zrobię mu allegro :lol: Co o nim napisać?? :roll: Quote
gdgt Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Pies jest średniej wielkości, pod kolano, waży 21 kg (powinien ze 30kg); wiek 5-6 lat, raczej zdrowy, tylko osłabiony i zaniedbany; przeposłuszny, zna komendy, przyzwyczajony do człowieka i chodzenia na smyczy, idealny towarzysz, łagodny i spokojny; bardzo ładny... Quote
gamoń Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Najprawdopodobniej jutro zabieram psa z Powstańców Śląskich. Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc z transportem między godziną 14 a 16??? Pies jest słaby i nie chce go meczyć 3 przesiadkami... Pozdrawiam AgA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.