asiuniap Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Na ul. Wilczej 26 koło sklepu U halinki leży pies, średniego wzrostu podobno lagodny. psiak jeszcze parę dni temu błąkałsię w tych okolicach. Treaz nie rusza się, tylko leży. Czy ktoś blisko mieszkający tam mógłby podjechać, zobaczyć co się dzieje? jeśli pies wymaga leczenia będzie leczony na koszt fundacji Azylu pod psim Aniołem. Bardzo proszę o pomoć! Quote
lavinia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Asiu, będę w centrum około 12, mogę podjechać, tylko co z nim zrobić w razie czego ?? Quote
gamoń Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Podnosze bardzo,bardzo pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja jestem w pracy do 17.00 i nie moge wyjść:shake: Quote
asiuniap Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Lavinia i Gdgt są umówione o 12. bardzo dziękuję!!! W razie, jeśli pies będzie wymagał lecznie dziewczyny przetransportują go do lecznicy na Powstańców. Quote
eloise Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 jeśli będziecie chciały od razu przekazać jakąś wiadomość na dogo, to prosze o telefon- 698 99 00 25 jestem na stałe i pod teleforem i na necie, a wiec śmiało mnie informujcie Quote
Beata25 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 o matko zebym wiedziala 2 godziny temu to bym tam podjechala (mialam wyjazd sluzbowy w te okolice) a teraz to niestety nie mogę wyjść :-( Quote
Beata25 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Podnoszę niech bedzie na pierwszej stronce... Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Gdgt do mnie dzwoniła, oprócz niej jeszcze ktoś tam jest. Pies jest chudy, ma blizny na szyi. Zapewne potrzebuje czegoś na wzmocnienie. Nie jest już młody. Asuniap gdgt probuje się do Ciebie dodzwonić. Quote
eloise Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 nie spadaj! WRACAJ NA 1 STRONĘ, CZEKAMY NA WIEŚCI!!!! Quote
Beata25 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 i jeszcze raz !! nie znikaj z pierwszej stronki Quote
Igusia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 esperanza napisał(a):Gdgt do mnie dzwoniła, oprócz niej jeszcze ktoś tam jest. Pies jest chudy, ma blizny na szyi. Zapewne potrzebuje czegoś na wzmocnienie. Nie jest już młody. Asuniap gdgt probuje się do Ciebie dodzwonić. Ja rozmawialam z Lavinia, powiedziala ze zawiezie go na powstancow slaskich do weta. Quote
Kasia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Trzymamy kciuki za psiaka i czekamy na wiecej informacji! Quote
Beata25 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Kurde juz 2,5 godz minelo i nadal nic nie wiadomo ??? Quote
gamoń Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Psiak jest w klinice.Bedzie miał zrobione kompleksowe badania .Jest bardzo wychudzony i bardzo brudny. Dziewczyny ,które się nim zajęły sa zachwycone ,ze jest bardzo madrym psiakiem.Wiecej pewno napisza same. Quote
Beata25 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Dzieki bo siedzialam juz jak na szpilkach i myslalam o najgorszym... Quote
gdgt Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 jesooo, szukałam tego wątku godzinę! psiak jest cudny, mam zdjęcia w komórce, ale nie ma kabelka, więc mogę komuś wysłać mmsy do wstawienia. pies przespokojny, dał sobie od razu założyć pętlę na szyję, potem obrożę i smycz, do samochodu wskoczył szybciej od nas, na komendę idzie, siada, podaje łapę, zostaje, wchodzi do klatki w lecznicy... Poza tym strasznie zaniedbany, wychudzony, wazy 20 kg, a powinien co najmniej 30. Musiał się długo błąkać ale do ludzi jest nastawiony ufnie. Nie jest stary, jakieś 5- 6 lat. on nie może w takim stanie trafić do schronu/azylu. On musi sie najeść, wyspać, wyczyścić, naprawić połamane pazury... Tymczas konieczny, a w lecznicy może zostać tylko do jutra. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.