Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maluch zawojował serce mojej Babci i Cioci, które przyjęły go na tymczas i tak już zostało. Trwają prace nad zameldowaniem na stałe! Rodzina zaprzęgnięta, wujek robi budkę, moje chłopaki zapewniają dawkę ruchu, mnie w udziale kąpanko przypadło. A psiak lata po środku zadowolony i cały wieczór się wczoraj uśmiechał i dziś pewnie też! Będzie mu dobrze jest tylko ryzko że może utyć, bo on po okresie tułaczki chce się najeść a Babcia jak to Babcia zachwycona biega za nim z michą;)

22.01.2008
on wcale nie tyje:-o, trzyma linię skubany a dziewczyny narzekają że mało je, to mało to jest przynajmniej trzy razy dziennie miseczka smakołyków: kluseczki z mięskiem, mięsko z kaszką, ryż na mięsku, kanapeczki z masełkiem (uwielbia masło), sucha Royal canin..., ach u nich zawsze psy jadły lepiej niż one.
i dałby się pokroić za czekoladę, ale odkąd powiedziałam, że mu może zaszkodzić to jest to towar zakazany:evil_lol:
Moje dziewczyny go poprostu uwielbiają, chociaż kopie jak rasowa koparka, wieje na ulicę jak tylko uda mu się dziewczyny wykiwać, szczeka jak babcia włącza głośno telewizor-żeby wyłączyć:diabloti: i zmusza dziewczyny do przenoszenia koszyka do sypialni na noc,
ale jak trzeba to potrafi prawie zniknąć, zwinie się w krążek pod fotelem i psa nie widać... cieszę się że do nas trafił...

a było tak:
To trzeci wątek dziś...smutne, przykre, prawdziwe... A ile jeszcze nie ma tu swojej historii?
Bożena G sygnalizowała na wątku ogólnym, że na "dolnych" błąka się piesek. Mały, drobniutki, zaniedbany... Przy okazji odwiedzin u Luki poznałam i jego:




Piesek "torebkowy", uwielbia dzieci, lub jest na tyle zrezygnowany że pozwala ze sobą zrobić wszystko... Na szczęście Bożena dbała o niego od jakiegoś czasu i psiak nie jest przerażliwie chudy. Niestety jest jakiś taki osowiały, bardzo potrzebuje kontaktu-kładzie się pod ręką lub przy nogach tak jakby chciał poczuć bliskość człowieka...Do tego jak to pies bezdomny z dłuższą sierścią pełen rzepów i kołtunów. Walczyłam z nimi wczoraj i dziś to samo.. Najgorsze jest to że zdecydowanie przeszkadza dwukrotnie większemu psu, który mieszka w tym rejonie i bezkarnie atakuje malucha, na razie odbyło się bez rozlewu krwi ale jak długo?
I gdzie my go mamy zabrać? Dzieciaki z okolicy pytają gdzie będzie mieszkał i co ja mam odpowiedzieć, jak wytłumaczyć 5-cio 6-ciolatkom czy nawet starszym dzieciom, że niestety chciałabym mu pomóc tylko nie mam go gdzie umiescić - gdy one patrzą i interweniują narażając się, jak większy pies gryzie ich ulubieńca:-(
Ratunku, kto może dać kawałek miejsca temu malutkiemu psu?

Dom jest!

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kamkam napisał(a):
To trzeci wątek dziś...smutne, przykre, prawdziwe... A ile jeszcze nie ma tu swojej historii?
I gdzie my go mamy zabrać? Dzieciaki z okolicy pytają gdzie będzie mieszkał i co ja mam odpowiedzieć, jak wytłumaczyć 5-cio 6-ciolatkom czy nawet starszym dzieciom, że niestety chciałabym mu pomóc tylko nie mam go gdzie umiescić - gdy one patrzą i interweniują narażając się, jak większy pies gryzie ich ulubieńca:-(

Taka rzeczywistość nasza ........ ja zaczynam nie mieć siły :placz: i niestety coraz częściej chęci, bo bezsens tego, co robimy zauważam na każdym kroku coraz częściej :-(

Posted

piesek pomieszkuje na klatce schodowej jak go dzieciaki wpuszczą o ile rodzice nie wygonią, podkarmiany przez okolicznych ludzi chyba bo zjadł bardzo niedużo z tego co mu przyniosłam... bardzo potrzebuje swojego miejsca, jest niesamowicie przylepny ale nie natrętny, jak mu się pozwoli to siądzie bliziutko, tak żeby czuć bliskość człowieka...

Posted

Podnoszę bidulka. Jest zrezygnowany bo mu się świat zawalił. Pewnie został porzucony "wakacyjnie". Jeszcze nie przywykł do myśli że jego właściciele się go pozbyli jak zbędnej rzeczy.

Posted

Majaa spotkałam i tego z pokrzywionymi tylnymi łapkami! To inny psiak jest większy i ciemniejszy. On jest mocno pokrzywiony i raczej to starszy pies, łapki tylne ma pokrzywione i przednią chyba prawą też oszczędza.
A ten mały-ktoś ma pomysł na imię?-jest chyba młody ale je śię na tym nie bardzo znam...

Posted

Dostałam maila w sprawie malucha - niestety nie z ofertą domku, ale pomocy w jego szukaniu:)

"To bardzo przykre, naprawdę!
Tez nie lubię kiedy zwierzętom dzieje sie krzywda, bo one też
przecież mają uczucia:(Az mi się chce płakać.Ja mam kotka,
bardzo chętnie wzięłabym tą psinkę ale nie mogę.
Zapytam kogoś z moich znajomych, kogos kto ma dom nie
mieszkanie w bloku.Mam nadzieję, że nie chodzi głodny i
dokarmiasz go.
Naprawdę kręci mi się łza w oku......"

Posted

Kamkan daj do koniecznei do anonsów i napisz,że jest wielkości kota i kudłaty, gwarantuje masę telefonów! Teraz tylko takich szukają, a swoją drogą dlaczego dopiero teraz zobaczyłam ten wątek?
A Kamkan i dawaj psiaki też do działu oddam gratis! A dajesz do KIelc i Radomia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...