paolka_chelsea Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Ojej jaka szkoda, a tak czekałam cały dzień wypatrywałam:cry: Gonia, ale nie martw się. Poczekamy do następnego razu...Misiulek na pewno będzie czekał cierpliwie:razz: A tak swoją drogą: Gonia jak Ty wyniosłaś te 3 psy w ciągu jednego tygodnia:eek: Wszystkim udało Ci się znaleźć domek. Przepraszam, że pytam, ale nie nadążam ze śledzeniem wszystkich wątków. Ale też bym tak chciała. Znaleźć domki bidom z naszego białostockiego schronu:hmmmm: Pozdrawiam i czekamy na zdjęcia kochanego Misiola. Jeju sama bym go wzięła...normalnie zakochałam się. Ucałuj proszę go ode mnie:loveu: Quote
GoniaP Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 paolka_chelsea napisał(a): A tak swoją drogą: Gonia jak Ty wyniosłaś te 3 psy w ciągu jednego tygodnia:eek: Wszystkim udało Ci się znaleźć domek. Przepraszam, że pytam, ale nie nadążam ze śledzeniem wszystkich wątków. Ale też bym tak chciała. Znaleźć domki bidom z naszego białostockiego schronu:loveu::hmmmm: Paolka, zajmuję się tym tematem od dawna. Staram się otaczać ludźmi, którym nie jest obojętny los zwierząt... I tak Tessa, dobermanka, pojechała rodzić do zaprzyjaźnionego dobrmaniackiego domu tymczasowego, a potem wraz z dziećmi pojedzie do Niemiec. Mars - wyżełek, pojechał do Warszawy i znajduje się pod opieką wyżłowego Anioła - Tanitki - szuka domu stałego A Brukselka, którą wzięłam wczoraj, pojechała do prywatnego przytuliska by odpocząć, nabrać masy i wypięknieć, podczas gdy ja będę szukała jej domu stałego. Tak więc nie jest do konca prawdą co piszesz. Wszystkie 3 trafiły na tymczasy, choć ich stopa życiowa znacznie się poprawiła ;) Ale to dopiero połowa sukcesu. Quote
paolka_chelsea Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Gonia nawet nie wiesz ile bym dała, żeby mieć choc połowe sukcesu:-( W moim mieście ciężko znaleźć nawet domki tymczasowe. Nie działają tu żadne fundacjie, tylko Toz:roll: Schronisko działa na zasadzie: adoptują to dobrze, nie adoptują-trudno przez co jest takie przepełnienie, że szok:mad: Właśnie próbuje zacząć coś robić, szukać DT, jakieś ogłoszenia, akcje, nie wiem może ktoś się zgłosi, bo psów na ulicach przybywa:-( Uważam mimo wszystko, że i tak robisz świetną robotę, a do Misiulka będę zaglądać codziennie (niestety tylko wirtualnie):razz: Trzymam kciuki żeby udało Ci się znaleźć domki dla tamtych 3 piesków i dla Misiaczka:lol: Powodzenia:) Quote
GoniaP Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Paolka, proponuję byś znalazła parę miłośników zwierząt i założyła fundację... Droga trudna i żmudna (wiele formalności) ale sama świata nie zawojujesz. A za domek dla Miśka i innych też trzymam kciuki. Quote
Diana S Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Goniu swietnie dzialasz...swietnie...:loveu: Quote
xxxx52 Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 DianaS-mozesz rowniez swietnie dzialac;) czym wiecej osob swietnie dzialajacych tym znosniejsze bedzie psi zywot. Quote
GoniaP Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Pisiek już figuruje na molosach i bordożym forum. Ponoć to mix fila :hmmmm: Może molosomaniacy coś wymyślą? Szkoda by Miś dostał choroby schroniskowej lub bzika :shake: Quote
paolka_chelsea Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Kurde wątek mi się zagubił i nie mogłam doszukać się mego Misiulka:placz: :angryy: Co tam u niego słychać?? Czekamy na wieści od olbrzyma:lol: Quote
GoniaP Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Rozmawiałam dziś krótko z opiekunem wrzesińskich schroniskowców i skwitował: "pies jest spokojny - można go brać" :evil_lol: Quote
GoniaP Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 Adopcja Miśka będzie sprawą trudną... Mamy oto pięknego wielkoluda, któremu jednak ktoś musiał dać niezły wycisk, bo panicznie boi się smyczy :-( Człowiek ze smyczą w ręku to zagrożenie - budzi agresję. Człowiek bez smyczy natomiast jest fajny i do zaakceptowania. No i co tu robić? Quote
caroolcia Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 tak siw boi smyczy??? Może było biedaczysko bite smyczą.... jak go w takim razie z boksu wyprowadzić? A może jakaś inna smycz by go nie wystraszyła, np, łańcuszek czy taka rozwijana tasmowa?? Quote
GoniaP Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 caroolcia napisał(a):tak siw boi smyczy??? Może było biedaczysko bite smyczą.... jak go w takim razie z boksu wyprowadzić? A może jakaś inna smycz by go nie wystraszyła, np, łańcuszek czy taka rozwijana tasmowa?? Tego sie nigdy nie dowiemy. Opiekun podobno nad nim pracuje... Ale z boksu Mis nie ma szansy wyjść :shake: Quote
caroolcia Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Jeżeli opiekun jest dobry, to może Miś w końcu się jakoś przełamie, biedaczek... Quote
Yorija Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Wielki Miś dla człowieka o wielkim serduchu. Quote
paolka_chelsea Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Kochanie moje szybciutko do gory!!! Gonia i jak tam sprawa z Misiulkiem:cool3: Pomiziaj go ode mnie-jego najwierniejszej fanki:diabloti: :loveu: Quote
caroolcia Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Misiu - oby Gonia - twój dobry duszek zachowała dotychczasową passe i znalazła tobie własny kącik na ziemi.... Quote
bumerang Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Gonia nie ma czarodziejskiej roższczki:crazyeye: musimy wszyscy w tym pomoc by te domki się znajdowały:lol: Quote
GoniaP Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Umówiłam sie z Dogsmogiem, że w tym tygodniu podjedziemy do Micha i ocenimy sprawę wspólnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.