konisia Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 No właśnie ja też trafiłam kiedyś do dr Lenarcika,ale po tym jak dostałam leki od padaczki i zapytałam co mam robić kiedy leki nie będą działać i atak będzie jeden za drugim (bo już taką sytuację miałam) usłyszałam, że mam po prostu czekać.Że organizm ma się wysycić itd.(to akurat prawda). No i czekałam, czekałam (a tu atak co 30min) i dobrze, że znajoma dogomaniaczka na wątku doradziła mi(miała rodziców lekarzy),żeby nie czekać i jechać do weta,bo tak częste ataki grożą niedotleniem mózgu,a w konsekwencji śmiercią. Dlatego sceptycznie odnoszę się do dr Lenarcika, chociaż wiem, że wszędzie w necie jest polecany.Proszę nie traktujcie mojej wypowiedzi jako ataku na lekarza, nie miałam takiego zamiaru:) Chciałam po prostu opisać moje doświadczenie. A wątek Sofki śledziłam cały czas i dokonałaś cudu Maupo:) (ale to już wiesz). Quote
Seaside Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 w niedzielę ciotki odpoczywają pewnie zamiast na necie siedzieć ;) Quote
Paulina87 Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Ja mam gości od piątku więc zaniedbuję neta. Ale dzisiaj wieczorem nadrobię. Quote
konisia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Coś mało ciotek do Pyńka zagląda.Miejmy nadzieję, że w poniedziałek statystyki się poprawią;) Quote
Esia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Pysio na pierwszą stronkę. Konisiu ty chyba pytałaś o nazwę fundacji, czy znasz kocie życie? Quote
Paulina87 Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 Otrzymałam maila od Pani z Ostrowa, której pies ma padaczkę. Jest on leczony w Ostrowie, ale na konsultację i badania został wysłany do Wrocławia do dr. W. Hildebrant (klinika przy Weterynarii). Quote
Esia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Hmm to dobra wiadomość :) Nie wiem tylko czy dalej poszukujemy lekarza - tym bardziej że przewiezienie Pysia do Wrocka może być kosztowne??? Na poprzedniej stronie zacytowałam maila któego dostałam od pani Moniki, nie wiem wobec tego czy czekać na jej powrót 21 grudnia, a tymczasem zająć się polepszeniem życia Pysia w schronisku (może trzeba wysłać koce, karmę?), czy dalej angażujemy się w poszukiwania weterynarza na własną rękę? Napiszcie proszę co sądzicie? Quote
Paulina87 Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 W sumie to nie wiem czy czekać czy nie. Wolontariuszka ze schroniska, która studiuje we Wrocławiu może go przewieść a koszt biletu na pociąg dla psa to zaledwie 8 zł w dwie strony. Ale jeśli to, że ta Pani Monika go zabierze jest na 100% pewne to może poczekajmy... sama nie wiem. A co do potrzebnych rzeczy w schronisku to koce i legowiska mamy. Muszę pomyśleć co by się przydało. Quote
Esia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Paulina, a masz może dokładne namiary na tego lekarza we Wrocku, może zadzwonię i zapytam jaki jest koszt wizyty? Wiesz jeśli chodzi o panią Monikę, to mam nadzieję że będzie mogła Pysia zabrać, ale na 100% to nie wiem. Quote
Seaside Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 odnowione allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=279056827 Quote
Esia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 U Pysia znów cisza :( Paula masz może numer do tego lekarza z Wrocka? Albo namiar na lecznicę? Quote
konisia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Esia nie znam niestety Kociego Życia. A to oni współpracują z Niemcami? Bardziej chodziło mi o sprawdzenie tej niemieckiej fundacji.Ale zaraz wśród ciotek kociar popytam o KŻ. Quote
Esia Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 O niemiecką fundację dopytam jak pani Monika się odezwie. Dowiedziałam się co nieco o patrolu interwencyjnym SOZ, jestem coraz bardziej pewna, że Pysio znajdzie domek :) Mam nadzieję że jeszcze przed Świętami :) Dzis poszukam lekarza o którym pisała Paula. Quote
Seaside Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Pysio ma 1 obserwatora na allegro :roll: Quote
Esia Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 uuu nareszcie, nagle się okaże że jest tyle domków że nie wiadomo będzie któy wybrać :cool3: Quote
Seaside Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Mam taką nadzieję :razz: - tylko z tymi obserwatorami to różnie bywa :/ Quote
Esia Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Dziewczyny, poczytałam tu na dogo o pieskach zabranych do Niemiec :) Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli - czyli gdy Pysio znajdzie domek - może się okazać, że straż w której pracuje pani Monika, nie będzie w stanie ponieść wszystkich kosztów: chip i paszport dla psa, szczepienie, sam koszt transportu, chyba Pysio jest wykastrowany więc ten koszt odpada. Tak czy siak może okazać się że potrzebne będą pieniądze. Ja tak jak pisałam już trochę zebrałam, ale to może nie wystarczyć, więc mam pytanie czy byłybyście w stanie coś dołożyć, lub zorganizować jakąś zbiórkę, bazarek dla Pysia? I czy w razie gdyby zaszła potrzeba któraś z wolontariuszek mogłaby zabrać Pysia do weterynarza na szczepienie i na przygotowanie go do wyjazdu za granicę? Może myślę zbyt optymistycznie i przyszłościowo, ale mam nadzieję że Pysiowi się uda :) Quote
Seaside Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Esia napisał(a):Seaside, a kiedy kończy się aukcja? Dopiero co założyłam kolejną więc za jakieś 12 dni :) Ja niestety nie mogę sie dołożyć :oops: Przedświąteczna dziura w skarpecie, a poza tym ciągle zbieramy na jeleniogórskie psiaki (ostatnio kiepsko nam idzie :placz:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.