Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejny mail od doktora:
'Witam
podstawowa sprawa jest zbadanie potem badania dodatkowe i to powinno
prowadzic do rozpoznania-diagnozy na koncu leczenie. nie mozna wiec
mowic o badaniu dodatkowym jakim jest tomografia bez poprzedzajacego
badania wstepnego. idac dalej tym ciagiem przyczynowo skutkowym
wykluczam podania w ciemno lekow.
z filmow niewiele wynika. obawiam sie ze nie widzac psa niewiele moge
pomoc, jezeli bedzie miala Pani obszerniejsze filmy moja propozycja
jest wciaz aktualna, napewno je obejze i dam do konsultacji kolegom.
pozdrawiam'

Pozostaje nam czekać na nowe filmiki z Pysiem w 'akcji' :) poprosiłam już na forum schroniska by wolontariusze spróbowali coś nakręcić, mam nadzieję że reakcja będzie w miarę szybka. Poszukam też weta neurologa w Ostrowcu i okolicach, nie wiem tylko czy znalazłby się ktoś kto przetransportowałby Pysia na badanie, na razie nikt z tamtego forum nie odpowiedział na moje pytanie :shake:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

OK, to ja jutro zacznę przekopywać Internet, a może mogłabyś popytać w lecznicach, wiele z nich nie reklamuje się w necie.
Szkoda tylko że zainteresowanie Pysiem takie małe :-(

Posted

Seaside napisał(a):
...ale oprócz jednego maila nie było zainteresowania :(


ale ten jeden mail może być właśnie tym mailem ...

jakbyście kręciły te filmy "akcji" to pamiętajcie żeby nie robić ich "od góry, od tyłu" i ze "znikającym psem" ;)
nasze pierwsze filmy to był "dramat" ... a to kawałek ogona, a to wywrotka ... a jak Sofka ładnie szła to zaraz był "koniec filmu" czyli trzy kroki i "napisy końcowe" - no i nikt nie chciał wierzyć ze ona chodzi a przede wszystkim jak chodzi ...

Sofka była właśnie pod opieką doktora Lenarcika

Posted

Najważniejsze by zbadał Pysia lekarz, myślę że nie ma sensu ciągnąć go do Warszawy, to w ostateczności. Na razie poszukajmy neurologa w okolicach miejsca zamieszkania Pysia i rozsyłajmy maile.

I może by zmodyfikować jeszcze tytuł, mam wrażenie że słowo 'upośledzony' odstrasza ludzi :(

Posted

Dzięki, od razu lepiej :)
Przy najbliższej okazji można też zmienić tytuł aukcji Allegro - nie wiem kto się tym zajmuje, chyba seaside :)
Ja dziś będę dzwonić po lecznicach.

Posted

Esia muszę napisać, że z nieba mi spadłaś, bo ja strasznie ostatnio zaniedbałam Pysia.

Wydaje mi się, że ostatnio za dużo wzięłam sobie na głowę, mam studia, jestem wolontariuszką na świetlicy, zajmuję się serwisem bezdomne szpice i sprawdzam chętnych na husky, zajmuję się szukaniem domów dla psów z naszego schroniska i mam własne zwierzęta którymi muszę sie zająć.

Tyle zajęć sprawia, że żadnym psem nie mogę zająć się bardziej, wszystkie traktuje na równo a już i tak ostatnio szczególnie szukam domu dla innego teriera z naszego schroniska.

Cieszę się, że ktoś po trochu odciąża mnie z pomocy Pysiowi.

Posted

Paulina nie ma sprawy, jest wiele potrzebujących zwierząt ale jakoś Pysio szczególnie wpadł mi w oko.

Właśnie rozmawiałam z weterynarzem z lecznicy przy ul. Różanej w Ostrowcu i życzył mi 'powodzenia w poszukiwaniu psiego neurologa bo takiej specjalizacji w Polsce nie ma' :p
Generalnie już w 3 lecznicy gdy pytam o neurologa zapada w słuchawce dziwna cisza, hmm

Niestety mam wrażenie że coraz mniej mogę zrobić, i jakoś niespecjalnie się ludzie Pysiem interesują.

Maupo nie wiem czy do Wrocławia będzie komu Pysia przewieźć :(

Posted

Akurat weterynarz na ul Różanej nie jest dobrym wetem. Nie jest on wetem z powołania, nastawiony tylko na kase.

We wrocławiu studiuje jedna z wolontariuszek, ale nie wiem czy miałaby możliwość przewiezienia tam Pysia bo nie wiadomo czy to byłaby jedna wizyta czy np dwie.

Posted

wiem że ciężko z psim neurologiem ... to raczej taka "hobbystyczna" specjalizacja - ale na pewno są neurolodzy ...
w Warszawie mamy neurologów i właśnie dlatego Sofa przyjechała do mnie z Krakowa bo tam nie ma ...

Sofa mieszka teraz w okolicy Katowic i wiem że w Katowicach jest na pewno psi neurolog ... wiem też że na wszystkie specjalistyczne badania nowi ludzie Sofy jeździli i jeżdzą do Wrocławia ...

w ogóle Wrocław jest bardzo dobry i ma dobrych wetów ... no tylko że daleko (sprawdzałam na mapie ;))
ja ze swojej strony mogę obiecać że zapytam się dr Lenarcika czy nie wie gdzie w Polsce jeszcze mogą być neurolodzy ale to dopiero we wtorek (we wtorek przyjmuje w mojej lecznicy) ...

Posted

Paulina87 napisał(a):
Akurat weterynarz na ul Różanej nie jest dobrym wetem. Nie jest on wetem z powołania, nastawiony tylko na kase.


gorąco mi się zrobiło - na której Różanej ? w Ostrowcu czy w Warszawie ?!

mój z Różanej jest bardzo dobrym lekarzem ...

Posted

Dziewczyny dobra wiadomość !
Od dr Jacka Gołańczyka z lecznicy przy Naramowickiej w Poznaniu dostałam numer do lekarza z Wrocławia, do dr Niedzielskiego. Pan doktor współpracuje ze strażą chroniącą i opiekującą się zwierzętami i podał mi do nich numer. Być może sami będą mogli pojechać po Pysia i zabrać go na badania do Wrocka, jeśli nie będziemy musieli wykombinować dla niego jakiś transport. W tym ośrodku Pysio może zostać kilka dni (koszt utrzymania bezdomnego zwierzęcia wynosi 12-15 zł za dobę) Zaraz będę pisała maila do Pani Moniki ze straży, poproszę żeby napisała mi jakie są możliwości i koszty badań dla Pysia.
Bardzo się cieszę, mam nadzieję że będę mogła liczyć na Waszą pomoc (niestety również finansową jeśli będzie taka konieczność).

Posted

Maupa4 napisał(a):
gorąco mi się zrobiło - na której Różanej ? w Ostrowcu czy w Warszawie ?!

mój z Różanej jest bardzo dobrym lekarzem ...


w Ostrowcu :cool3:

Posted

Tak z tym nie będzie najmniejszego problemu bo mają do mnie zaufanie, no i jeśli znajdą się spąsorzy, bo schroniska nie stać na leczenie. Myślę, że wolontariusze może też się dorzucą bo w przyszlym tygodniu organizują zbiorkę pieniędzy.

Posted

To świetnie bo miałam wątpliwości czy schronisko będzie chciało wydać Pysia. Na razie czekam na wiadomość od pani Moniki, mam nadzieję że odpisze. Pozostaje problem transportu Pysia do Wrocka, o ile oni nie będa mogli po niego przyjechać to będziemy musieli zorganizować coś sami. Mogę też ewentualnie popytać w Warszawie, wtedy bym po niego przyjechała i wzięła go na kilka dni na badania tu u nas, tyle tylko że musiałabym mu na ten czas skombinować jakiś DT lub hotel.
Ja już w rodzinie uzbierałam 100 zł dla Pysia :) może będzie więcej.

Posted

Dziewczyny! Ależ się cieszę :) Przeczytajcie wiadomość którą dostałam od Pani Moniki:
'Pani Agnieszko!
Szybko odpowiem, brak czasu spowodowany moim wyjazdem i kolejnym
szkoleniem. Bardzo zainteresowała mnie historia Pysia jednak wracam 21
grudnia, po tym czasie bede mogła zorganizować transoprt, nie ukrywam
ze chciałabym wyadoptować Pysia do zaprzyjaznionej fundacji do
Niemiec. Tam takie pieski na zawsze otoczone są miościa i trafiaja do
super adopcji-ludzie w Niemczech maja zupełnie inna mentalnosć od
Polskiej.
Prosze ucałowac Pysia od nas i prosoc go o cierpliwosć. jak wróce to
odezwe sie do Was.
Pozdrawiam Monika ...'

A więc prawdopodobnie znajdziemy dla Pysia dom o jakim nam się nie marzyło :) Jednak nie chwalmy dnia przed zachodem słońca, uważam że nie powinnyśmy rezygnować ze starań o lepszy byt dla Pysia, nie wiem tylko czy nadal organizować lekarza dla pieska? Co sądzicie? Może tymczasem Paulino możnaby przesłać ci jakieś koce, karmę dla Pysia - nie wiem jak u Was, ale w W-wie to już śnieg pada :(
W odpowiedzi na tą wiadomość, odpisałam pani Monice, że jeśli będzie potrzeba możemy pomóc w poniesieniu ewentualnych kosztów np. leczenia czy transportu, mam nadzieję że w razie czego pomożecie :roll:
Przeszła mi też myśl czy to przypadkiem nie jakiś żart, czy można zaufać tej fundacji i pani Monice :oops: (z natury jestem dość nieufna,a i mój pesymizm jeszcze nie do końca pozwala mi się cieszyć), ale sprawdziłam na stronie - wygląda OK. Jakie jest Wasze zdanie ?

Paulino, przy najbliższej okazji koniecznie ucałuj Pysia, również ode mnie :)

Posted

Maupo no właśnie o te specjalizacje i dr Lenarcika miałam zapytać. Dr Lenarcik często na różnych forach podawany jest jako psi neurolog, ale z tego co wiem takowej specjalizacji nie posiada, czy może się mylę?

Esia mogłabyś napisać co to za fundacja i podać stronę?:) Jak wszyscy będą wiedzieć to może wypowiedzą się osoby mające doświadczenia z tą fundacją.

Posted

konisia napisał(a):
Maupo no właśnie o te specjalizacje i dr Lenarcika miałam zapytać. Dr Lenarcik często na różnych forach podawany jest jako psi neurolog, ale z tego co wiem takowej specjalizacji nie posiada, czy może się mylę?

Esia mogłabyś napisać co to za fundacja i podać stronę?:) Jak wszyscy będą wiedzieć to może wypowiedzą się osoby mające doświadczenia z tą fundacją.


Konisiu, ta fundacja to 'Kocie życie' we Wrocku - tak mi się wydaje po adresie mailowym Pani Moniki, na stronie fundacji w zakładce kontakt jest podany adres z tą samą domeną. Dr Niedzielski mówił, że oni są też czymś w rodzaju straży ekologicznej, ratują różne zwierzęta z opresji, jego klinika współpracuje z nimi, mają jakieś zaplecze by zapewnić zwierzętom nocleg na jakiś czas.
Swoją drogą ciekawe czy w Warszawie partoluje taka straż dla zwierząt (coś jak w USA - oglądałam na animal planet).

Posted

konisia napisał(a):
Maupo no właśnie o te specjalizacje i dr Lenarcika miałam zapytać. Dr Lenarcik często na różnych forach podawany jest jako psi neurolog, ale z tego co wiem takowej specjalizacji nie posiada, czy może się mylę?


Konisia - powiem tak - nie zaglądałam dr Lenarcikowi w "papiery" ;) ... jednak jest on polecany właśnie jako neurolog - ja na swojej "lecznicowej rozpisce" mam wyraźnie napisane "dr Lenarcik - neurologia"
Jego polecają w przypadkach neurologicznych i inni weci ... ja jak poszłam pierwszy raz do mojej lecznicy z Sofką (zdiagnozowane miała w krakowskim schronie porażenie mózgowe) od razu odesłano mnie do Lenarcika jako do jedynego weta, który może prawidłowo zdiagnozować jej przypadek i pomóc ...
Szczeniak został przebadany, obejrzany i ... została zdiagnozowana inna "jednostka chorobowa". Nie porażenie mózgowe a niedorozwój móźdzku. Sofa była leczona w schronie przez miesiąc i podawane leki nie dawały żadnego rezultatu. W Warszawie po zmianie leków od razu była widoczna poprawa - wiec jestem święcie przekonana że Lenarcik zna się bardzo dobrze na tym co robi ;).
Ja często bywam w lecznicy gdzie on przyjmuje i często trafiam na jego dyżury. W poczekalni siedzą ludzie którzy przyjeżdzają specjalnie do niego i jak to w poczekalni u lekarza gada się. Nie słyszalam żeby ktoś się skarżył że on nie zna się na tym co robi.
Znam też ludzi (z mojego otoczenia) którzy jeździli do Lenarcika albo którym Lenarcik był polecany jako neurolog i nikt nigdy nie powiedział że coś jest nie tak.

ale się rozpisałam ... ;)

Esia napisał(a):
Swoją drogą ciekawe czy w Warszawie partoluje taka straż dla zwierząt (coś jak w USA - oglądałam na animal planet).


Pewnie patroluje bo w Warszawie jest Straż dla Zwierząt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...