orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Charly napisał(a):...bo my pomyslalysmy sobie, ze może byś tak obfocila cała rodzinke tym razem tej oddawaczki udawaczki i wstawila na jakies duze forum lub wykonala jakis terrorystyczny telefon:evil_lol::loveu: ach z dzika przyjemnoscia i pełna premedytacja aaaaa zapomnialam wam powiedziec ze tamta baba chyba numer zmienila , chcialam sie jej przypomniec ale mi mowilo ze nie ma takiego nr,:diabloti: sory za offa :oops: Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 orpha napisał(a): mru i podpscilas mnie zebym tu zajrzala :razz: oprzec sie nie mogłam ;) no wierzyc mi sie nie chcialo, ze Cie tu nie było :D Quote
Seaside Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Czytam wszystko jeszcze raz na spokojnie Charly ten post z godz 9:01 powinien być pozłacany:loveu: Charly napisał(a):dzwoniłam do schroniska w Pile. Zostal oddany foksik bialy w laty. Pani sprawdza wlasnie kiedy dokładnie zostal oddany. Mam zadzwonic za moment, ale mam zero na koncie, a teraz nie moge wyjsc. czy ktos z Was moze tam za 5 minutek zadzwonic, podam numer. Jesli to on, to od razu trzeba zastrzec, zeby go nikomu nie oddawali... kto chce numer? Quote
orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru napisał(a):oprzec sie nie mogłam ;) no wierzyc mi sie nie chcialo, ze Cie tu nie było :D podpuszczaczka ;) no nie bylo bo sie skupiłam na tej suni z Radomska :roll:, ale juz jestem i nadrabiam Quote
Marcik Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Charly napisał(a):1. Paulinko czy skontaktowalas sie juz z osoba ktora pisala na tym watku o domu dla psa? Bo zauwazylam ze pytasz tutaj na watku. Czy dobrze mysle, ze nie skontaktowalaś się z nią jeszcze? Czy poszukasz jej sama czy mam to zrobic? Charly jeśli masz na myśli mnie to jestem z wątkiem na bieżąco tylko się nie odzywam. Aż mi ciśnienie skoczyło jak przeczytałam co się z Pysiem stało. Jak można być takim bydlęciem bez uczuć i krzty odwagi? Żałosne. Quote
Esia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 koss napisał(a):Dziewczyny -pytacie czemu go oddali,przecież wiecie............, Koss ja nie wiem, nie rozumiem, przecież wiedziała jaki jest Pysio, widziała filmy, Paulina z nią rozmawiała. Nie wiem, nie mieści mi się w głowie czemu go oddała :roll: Quote
orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Marcik napisał(a):Charly jeśli masz na myśli mnie to jestem z wątkiem na bieżąco tylko się nie odzywam. Aż mi ciśnienie skoczyło jak przeczytałam co się z Pysiem stało. Jak można być takim bydlęciem bez uczuć i krzty odwagi? Żałosne. ech , oj mozna mozna .... niestety .... co niektorym inwencji tworczej nie brakuje tak jak tej tu i temu babszytlowi od Xantusia:angryy: Quote
Marcik Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mi się od początku podejrzany wydawał opis zachowania Pysia w domu. Skąd pies, który spędził całe życie w schronisku ma mieć nawyki typowo domowe np. sygnalizowanie potrzeby wyjścia na dwór? Nie zdziwiłabym się jakby to też było powodem jego oddania bo najlepiej dostać "gotowe". Mówiąc szczerze chętnie dowiedziałabym się jakie konkretnie było tłumaczenie. Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mnie ciekawi mechanizm psychologiczny sterujący taką osobą :eviltong: i śmieszność jaką sobą prezentuje tylko dlatego, że się boi przyznać niesamowite. książke znów można napisać wszystkie opisy były... ale bez emocji jakby a potem wiadomość, że musi oddać... też tylko "trudno, szkoda" i tyle Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Mam 2 zdjęcia Callin. mam je tu wstawić czy raczej nie? Jestem też w trakcie ustalania jej danych. Dobrzeby było odzyskać od niej książeczkę zdrowia Pysia. Callin jeśli to czytasz dobrowolnie prześlij ksiązeczkę zdrowia Pysia na mój adres. I nie myśl, że w internecie jesteś anonimowa... Twoje dane i tak zdobędziemy! Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ja uważam, że nie powinnas wstawiac tych zdjęc. Nie tylko ze względów prawnych. Ale mam pytanie,. czy kontaktowalas się już z osoba oferująca dom dla pysia w nIemczech? Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 poczekajmy do jutra,moze pan mecenas rozwieje te nasze watpliwosci,co do zdjec. Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 zdjęć nie :) na nic nam wg mnie nie potrzeba ich tu wcale ale książeczkę byłoby dobrze odzyskać może smsa do Callin wysłać? nie wiem czy nadal czyta dogo, może być jej "głupio"... :cool3: Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Ja nie mam kontaktu do tej osoby, kontakt ma Esia, która napisała już maila do Pani Izy. Z Esią jestem w kontakcie. Przekaze moje namiary Pani Izie i wtedy będziemu już się kontaktować bezpośrednio. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Paulina87 napisał(a):Ja nie mam kontaktu do tej osoby, kontakt ma Esia, która napisała już maila do Pani Izy. Z Esią jestem w kontakcie. Przekaze moje namiary Pani Izie i wtedy będziemu już się kontaktować bezpośrednio. wspaniale:) Quote
orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru napisał(a):zdjęć nie :) na nic nam wg mnie nie potrzeba ich tu wcale ale książeczkę byłoby dobrze odzyskać może smsa do Callin wysłać? nie wiem czy nadal czyta dogo, może być jej "głupio"... :cool3: prosto z prokuratury :evil_lol: jak sie boi to niech listem ksiazeczke wysle , o ile sie juz jej niepozbyła :cool1: Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ta, mogła ją połknąć w przypływie emocji :eviltong: wiecie, zacieranie śladów and stuff Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru napisał(a):zdjęć nie :) na nic nam wg mnie nie potrzeba ich tu wcale ale książeczkę byłoby dobrze odzyskać może smsa do Callin wysłać? nie wiem czy nadal czyta dogo, może być jej "głupio"... :cool3: szczepienia mozna odtworzyc jak pisala brazowa zostawcie w spokoju ja te Callin - los gdzies i kiedys ja ukarze jestem tego pewna zajmijmy sie lepiej wyciagnieciem psa ze schroniska by nie spedzil tam niepotrzebnie nastepnych dwoch dni zorganizowaniem Domu Tymczasowego kto go odbierze i kiedy? jestem w trakcie ustalen pewnych z belula Quote
koss Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ...:-(..dziewczyny-czy WY mnie słuchacie,halo ,halo....nie było tłumaczenia,nie po tłumaczenie dzwoniliśmy-i nie po to ,aby ją opitalać,ALE PO TO ,ABY DOWIEDZIEC SIE ,GDZIE JEST PIES.Jeszcze raz powtarzam,wiemy wszyscy czemu go oddała-pozbyła sie, bo jest chory, bo nie jest ślicznym,puchatym pieszczoszkiem, bo trzeba mu poswięcić duuuużo pracy, wysiłku,uwagi, bo moze brzydko pachnie ,bo...,bo...bo...a co to zmienia,ze widziała filmik-ogladąc a doswiadczyc to powazna róznica... Quote
Esia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dziewczyny z panią Izą jest tak, że kontaktujemy się co kilka dni. Jak już pisałam, gdzieś w okolicach marca była już szansa na zabranie Pysia, wtedy nie wypaliło. 27 sierpnia odebrałam maila od pani Izy o treści: "czy pysio jeszcze jest w schronisku? przepraszam, ze wczesniej nie udalo mi sie go zabrac- uwierz mi ze ciezki to jest wybor i zalezny nie tylko ode mnie.. jezeli pysio jest, to moglabym go zabrac ok.25 wrzesnia wtedy bede w polsce... czy pysio ma juz paszport i wszystkie szczepienia+ chip??" Opisałam obecną sytuację Pysia, zadałam kilka pytań np. dokąd trzeba byłoby Pysia odwieźć. Myślę że nie pozostaje nam nic innego jak czekać, choć jak same widzicie nie ma pewności że to wypali, ale warto mieć nadzieję. Przy okazji tej sytuacji z Calin poinformowałam również p. Monikę ze Straży, że Pysio nadal szuka domu, może ktoś się znajdzie. Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 koss napisał(a):...:-(..dziewczyny-czy WY mnie słuchacie,halo ,halo....nie było tłumaczenia,nie po tłumaczenie dzwoniliśmy-i nie po to ,aby ją opitalać,ALE PO TO ,ABY DOWIEDZIEC SIE ,GDZIE JEST PIES.Jeszcze raz powtarzam,wiemy wszyscy czemu go oddała-pozbyła sie, bo jest chory, bo nie jest ślicznym,puchatym pieszczoszkiem, bo trzeba mu poswięcić duuuużo pracy, wysiłku,uwagi, bo moze brzydko pachnie ,bo...,bo...bo...a co to zmienia,ze widziała filmik-ogladąc a doswiadczyc to powazna róznica... tak jest bo to byl psi karuzel a nie piekny foksterier i jak to z mama go wyczesywaly.. i to zobaczcie na daty wypowiedzi - obrzydliwe! tak sie rozkoszowala tymi naszymi och jak cudnie, jak dobrze nakręcalo ja to i smiala sie z nas do łez z tym swoim TZ a Pysio byl w schronie w tym czasie i ONA O TYM DOBRZE WIEDZIALA choc ..dobrze ze nie zostal pozarty przez psy w klatce Podziekowalam juz w naszym imieniu innemu prawdziwie wrazliwemu 16 letniemu mieszkancowu Pily Mackowi:loveu:, ktory na wolanie o pomoc dla gluchego psiaka odezwal sie jak tylko wrocil ze szkoly i byl gotow jechac jutro na drugi koniec miasta,by sprawdzic czy to jest Pysio! MACKU JESZCZE RAZ DZIEKUJEMY ZA SERCE! Quote
orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 oby sie udalo !!! troszke zaoffuje , ale tak w nawiazaniu do sytuacji zastanawia mnie dlaczego do szkol nie zaprasza sie organizacji dzialajacych na rzecz zwierzat , sa pogadanki o wszystkim poza tematem bezdomnosci , bestialstwa i braku odpowiedzialnosci wobec naszych mniejszych braci .Wiem bo moje nastolatki niedawno mnie o to zapytaly Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dzieki Maciek :):Rose: Boje sie,ze znowu moze nie wypalic z adopcja niemiecka.Bo wiadomo,nie tylko od p.Izy to zalezy. Słuchajcie,co myslicie,gdyby porozumiec sie takze z innymi organizacjami niem i holenderskimi?Na wszelki wypadek.. Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 :lol:podalam juz watek Tundrze:loveu: byla wlasnie na dogo nie wiem kiedy przyjezdza ale watek juz podeslalam mysle ze rozejrzenie sie tu i tam nie zaszkodzi Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 nie zaszkodzi :) ja lecę spać szkoda, że Pysiek jeszcze musi spać w schronie :( ale ważne, że to on. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.