Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Ale powinni w schronisku mieć dane faceta, który Pysia przyprowadził. Bo w schronisku w ostrowie i w Poznaniu nawet jak się znajdzie psa to trzeba podać swoje dane. Więc może też tak tam jest. A ten facet to wydaje mi się, że to chłopak Callin. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Callin ja wiem, że ty poczytujesz dogo... Gdybys powiedziala od początku, że oddałas psiaka do schronu zapewne usłyszałabys odpwiednie komentarze pod Twoim adresem. Chociaż na tym wątku osoby związane z tą adopcją traktowały Cie z wielkim szacunkiem. Po raz pierwszy kiedy wymyslilas historie z alergia, w którą większosc z nas nie uwierzyła, potem kiedy oddałas psa do kolegi..Nie uslyszałas nic niestosownego pod Twoim adresem. Więc gdybys przyznałą się, ze oddalas go do schroniska, też nikt by Tobie głowy nie urwał- choć pewnie Twoja kariera na dogo skończylaby się tego samego dnia...Ale Callin czy Ty zdajesz sobie sprawę, że z tego powodu naraziłaś psa na smierć? Że Pysiu ma szanse na domek w Niemczech? Ze Ty kłamałas że on uciekł? I z tego powodu ten psiak już nigdy nie dostałby żadnej szansy? Przecież wiesz jak on się zachowuje. Przeciez Twoja rodzina nazywala go psycholem. Jakie ma szanse na adopcje w Pile? Czy Ty wiesz, że taki pies, jesli jest we współnym boksie, nie ma szans na przeżycie. Bo jest głuchy, bo kręci się w kólko i prowokuje swoim zachowaniem inne psy. Ze te inne psy tak jak to jest w naturze nie zastanawiają sie dwa razy, tylko eliminują coś chorego ,upośledzonego...? Coś--....jak Pysio? Że zamiast wymarzonego domku pies narażony był na zagryzienie i cudem jest, że żyje..I Ty cały czas o tym wiedziałaś, także o tym, że jest dla niego dom w Niemczech? Czy Ty sobie zdajesz z tego w ogole sprawę. Callin przemysł to sobie. NIe wierze, że jesteś tak mocno pozbawiona uczuć. Przemyśl. I musisz jeszcze jedno wiedzieć- ten pies Tobie już dawno wybaczył. Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 siedze i rycze :( chociaż powinnam się cieszyć, bo wiadomo gdzie jest Pysiek ! Callin.. brak mi słów taka jesteś sprytna, że aż rzygać się chce ale nie wystarczająco sprytna Charly, dziekuje za smsa :D koss - za pomoć :) i pw Pysiak podzielił los Xanta i to bardzo okrutne ale teraz już będzie tylko lepiej... tylko... dlaczego? przecież wiedziałaś, że bierzesz TAKIEGO (aż mnie boli, ze muszę to pisać, bo Pysiek to pies i tyle jak każdy inny) psa... wiedziałaś? co, chciałaś być bohaterem jednego dnia? to Ci się udało... ;/ gratuluję... fajnie było jak Ci wszyscy dziękowali, że wzięłaś KALEKĘ? a fajnie było spać wiedząc, że tego samego psa oddał Twój kolega do schronu? śmiesznie, prawda? ale żeby nie mieć choć tyle cywilnej odwagi, żeby powiedzieć że oddałaś psa i wskazać gdzie jest... to po prostu... ŻENADA mógł przez Ciebie umrzeć i tylko cud sprawił, że tak się nie stało TAKIM adoptującym bardzo dziękujemy, ale postoimy jak chcecie się dowartościowywać to nie kosztem psów! od początku (heh znów ta intuicja...) było wiadomo, że kręcisz widziałaś, że my wiemy, a nadal zachowywałaś się jak małe dziecko i szłaś w zaparte w tak okrutny i obrzydliwy sposób pomyśl, jeśli robisz tak teraz to co będzie kiedyś... jak mogłaś tak kłamać? to takie marne, że aż nie chce mi się o tym myśleć ludzie spać nie mogli - ja nie mogłam! myśleli gdzie ten Pysio... boże, zastanów się, dziewczyno! Quote
Esia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru ja też siedzę i ryczę :placz:, brak mi słów, nie mogę zrozumieć dlaczego ona go oddała? i czemu udawała że Pysio u niej jest, po co wymyślała te dyrdymały?. Takie osoby powinny mieć dożywotni zakaz posiadania zwierząt :angryy: Napisalam do pani Izy i pani Moniki że Pysio się odnalazł, zapytałam czy wyjazd do Niemiec nadal aktualny. Niestety na odpowiedź czasem trzeba poczekać kilka dni :( Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Przeciez mogloby byc w P)ile tak,ze schronisko usypia...mogloby tak byc,prawda? Gdyby to bylo takie schronisko,to Pysiek poszedlby pierwszy na odstrzał.Moze na to wlaśnie Callin liczylaś.Nie ma Pysia,wszystko cacy. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ja chcę podziekowac Pixie, ktora bez ustanku i wytchnienia szukala kontaktu w Pile aby sprawdzic czy to rzeczywiscie Pysio. Wypytala o jego znaki szczególne oraz znalazla kontakt, który mial sprawdzic psiaka jutro. Podczas kiedy mnie bóle głowy (bo się wściekłam;)) zmusily do kilkugodzinnej przerwy Pixie wykazała sie wytrwałoscia i logiką. nie po raz pierwszy zresztą:angel::angel::angel::Rose: Pixi jest najlepszym szukaczem psów właścicieli cierpiących na alergię, zawały itp:) Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 tak, wielkie dzięki dla pixie, która była bardzo wytrwała w działaniu i cały dzień spędziła nad ta sprawą :multi: kochana i jeszcze dla Charlyego, bo to ona zadzwoniła do Piły do schronu i dała cynk, że tam jest zapewne Pysiek :D Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Chciałam w ogóle podziękować dziewczyną za sprawną akcję, bez Was Pysio by się nie odnalazł. Jesteście Wielkie wszystkie, każda, która choć trochę przyłożyła do tego rękę. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Paulina87 napisał(a):Chciałam w ogóle podziękować dziewczyną za sprawną akcję, bez Was Pysio by się nie odnalazł. Jesteście Wielkie wszystkie, każda, która choć trochę przyłożyła do tego rękę. ale co tam lud roboczy...:evil_lol:Wystarczy jeden telfon pana mecenasa i wszystko gra.... Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mamy jakis plan co do Pysia? Czyli czy zmieści sie szczepionka w czasie? bo juz raczej 3 tygodnie nie upłyna.... Piszecie,ze on na kwarantannie jest.Powienien ja dawno zakończyc.Kwarantanna trwa 14 dni. Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 właśnie! 14 dni, a nie miesiąc! kto go odbierze? :roll: na zawsze zachowam sobie tego smsa, że "to on" ;) Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 brazowa1 napisał(a):mamy jakis plan co do Pysia? Czyli czy zmieści sie szczepionka w czasie? bo juz raczej 3 tygodnie nie upłyna.... Piszecie,ze on na kwarantannie jest.Powienien ja dawno zakończyc.Kwarantanna trwa 14 dni. Pisałam, że ta pani i ja mialysmy zły odbiór. może ja zle zrozumialam. ona na początku też nie jarzyła o jakim psie mowa. Ale mówiła, że on teraz tak i tak nie moze byc odebrany. Jednak jak mowilam, byl wielki harmider, kobita byla bardzo zajeta i odbior tragiczny. Paulina wypyta się jutro o wszystko. Paulina kto oferowal tzn. kto pisał o tym domku w Niemczech? Mru a lubisz takie niecenzuralne smsy?:) Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 O domku w Niemczech pisała Esia. Quote
Belula Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Pixie, już rano wysłała mi link z prośbą o szukanie kontaktu, jest niesamowita, nie może pozostawić nikogo bez pomocy. Ja dość słabo się orientowałam w dogo na początku, a dzięki niej dostawałam linki, gdzie mogłam coś zdziałać! To Pixi zawdzięcza życie Bąbel, To Pixi krzyczała mi ratunku!! dając link do Atosa. To Ona wie, komu i co podesłać, aby to miało sens... A kto wypatrzył "wraka" na kablu elektrycznym?? Ja już czekam na tego "wraka", zbieram pochwały, chociaż mi głupio, bo za co??? To jej się należą !!! Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Charly napisał(a): Mru a lubisz takie niecenzuralne smsy?:) tego też zachowam :evil_lol: Belula napisał(a):A kto wypatrzył "wraka" na kablu elektrycznym?? Ja już czekam na tego "wraka", zbieram pochwały, chociaż mi głupio, bo za co??? To jej się należą !!! "wrak" jest wspaniały :D z resztą Atosek i Bąbel też! pixie mi też pokazała Frania :) i była ze mną na jego wątku! Quote
Esia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ja pisałam o adopcji do Niemiec. Niestety juz kiedyś była na to szansa, a teraz czekam na odpowiedź od pani Izy, która w Polsce będzie 25-26 września i może mogłaby Pysia zabrać. Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Esia napisał(a):ja pisałam o adopcji do Niemiec. Niestety juz kiedyś była na to szansa, a teraz czekam na odpowiedź od pani Izy, która w Polsce będzie 25-26 września i może mogłaby Pysia zabrać. oh, oby mogła :roll: bo tu u nas... to każdy się boi :angryy: i oby Pysiek był wtedy gotowy...! Quote
Seaside Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kochane dziewczyny - jesteście wielkie!!!! Kamień z serca - poryczałam się jak głupia!!!! Pan mecenas to było bardzo mądre posunięcie!!!! Koss - może jednak zdradzisz nam więcej szczegółów?? Callin - ta sprawa jeszcze się pewnie trochę za tobą pociągnie. I mam głebokie przekonanie, że ze strachu pewnie gacie miałaś pełne :diabloti: i parę nocek zarwanych też ci sie przytrafi. Tak jak nam...... Quote
Esia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ja myślę że Calin trzeba jakoś 'rozreklamować' żeby już nigdy żadnego zwierzęcia nie 'wyadoptowała' Quote
orpha Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 dzizas skad to sie tacy ludzie biorą ?? samosiejki chyba .... biedne psiaki , niedawno tez latalam po nocy po krzaczorach przez jakas kretynke mru i podpscilas mnie zebym tu zajrzala :razz: Quote
koss Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dziewczyny -pytacie czemu go oddali,przecież wiecie............,a mecenas nie dał dojśc do słowa COLLIN-przerywal jej żałosne kwilenie: " ze dziwny,ze rodzina,ze alergia..."umówiliśmy sie,ze Pysio jest priorytetem-a dopiero, kiedy Collin nie zechce powiedziec prawdy ,to wytoczy cała prawną artylerję.ale ona z ulgą wydukała,ze zaraz go oddali...najważniejsze dla niej było to, ze nie będzie ciągana po sądach ...fuj, co za bagno.....ALE, co przywraca mi odrobinę pogody ducha to WASZE ZAŻARTE DZIAŁANIA-TERAZ NA SPOKOJNIE POCZYTAŁAM ..ILE PASJI,ZAANGAZOWANIA-fajne jesteście.No ale teraz najistotniejsze-D.T.dla Pysia ..i pytam .za BRAZOWĄ -JAKIE MAMY PLANY? Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 orpha napisał(a):dzizas skad to sie tacy ludzie biorą ?? samosiejki chyba .... biedne psiaki , niedawno tez latalam po nocy po krzaczorach przez jakas kretynke mru i podpscilas mnie zebym tu zajrzala :razz: ...bo my pomyslalysmy sobie, ze może byś tak obfocila cała rodzinke tym razem tej oddawaczki udawaczki i wstawila na jakies duze forum lub wykonala jakis terrorystyczny telefon:evil_lol::loveu: Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 koss napisał(a):Dziewczyny -pytacie czemu go oddali,przecież wiecie............,a mecenas nie dał dojśc do słowa COLLIN-przerywal jej żałosne kwilenie: " ze dziwny,ze rodzina,ze alergia..."umówiliśmy sie,ze Pysio jest priorytetem-a dopiero, kiedy Collin nie zechce powiedziec prawdy ,to wytoczy cała prawną artylerję.ale ona z ulgą wydukała,ze zaraz go oddali...najważniejsze dla niej było to, ze nie będzie ciągana po sądach ...fuj, co za bagno.....ALE, co przywraca mi odrobinę pogody ducha to WASZE ZAŻARTE DZIAŁANIA-TERAZ NA SPOKOJNIE POCZYTAŁAM ..ILE PASJI,ZAANGAZOWANIA-fajne jesteście.No ale teraz najistotniejsze-D.T.dla Pysia ..i pytam .za BRAZOWĄ -JAKIE MAMY PLANY? 1. Paulinko czy skontaktowalas sie juz z osoba ktora pisala na tym watku o domu dla psa? Bo zauwazylam ze pytasz tutaj na watku. Czy dobrze mysle, ze nie skontaktowalaś się z nią jeszcze? Czy poszukasz jej sama czy mam to zrobic? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.