Szczurosława Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Nie jestem w stanie ,mam ponad 30 km do Piły i nie jestem zmotoryzowana:shake: Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 nikogo w pile nie znasz z doroslych osob ktore moznaby poprosic o pomoc Mlodziez chetna lecz jesli zaspi jutro po imprezie? hmmm Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 szczuroslawa juz poszla z watku..hmmm napisalam do Toska_m tyle ze byla ona 1 go na dogo od tej pory nie, moze wyjechala na urlop, wakacje? moze gdzies znajdziemy do niej numer komorkowy kto poszuka w postach ja musze wyjsc z dogo co tu robic, maciek nie ma aparatu hmmm Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 hmm :( chociaż żeby sprawdził te rzeczy co wymieniła Paulina... Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 pomyslimy wieczorkiem. ja teraz nie moge. jestem online z innych powodow i zajeta. o 20:00 znow tu będę Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru czy mozesz poszukac w postach toska-m moze jakis numer swoj wymienila ona ma super galerie swoich psow wiec i zdjecia moglaby porobic jak fachowy dogomaniak ja musze opuscic dogo na razie jestem na gg ale wychodze z dogo Edit: wieczorkiem Maciek bedzie na imprezce..wiec kontakt z nim tylko rano jesli nie bedzie za dlugo spal no i ma daleko do schroniska i nie ma aparatu...bedzie trudno od ktorej do ktorej jest czynne schronisko? a pani iza nie mogla powiedziec czy ten foksio jest wykastrowany? Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ja też zaraz z psami... będę potem na chwilę a wieczorem około 21... pixie, spróbuje! Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 szukam tej toski, ale jakos nie mam szczescia Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mru mozesz podlaczyc skype bedziemy na czacie na skype tylko mnie wprowadz Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 ul. Kamienna 64-920 Piła tel. 697-994-888 Godziny otwarcia schroniska w Gładyszewie poniedziałek - piątek 8.00 - 17.30 sobota - niedziela 8 .00 - 12.00 Quote
mru Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Charly napisał(a):nie umiem odnaleźć Tosia_M na liscie tośka m chyba ja znalazłam, ale ona tylko 3 wątki założyła nie widzę nigdzie telefonu :( pixie, jestem na skajpie Quote
pixie Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 co do toski_m watki 3 lecz postow jest wiecej moze gdzies w postach..jakas wymiana telefonow hmmm sluchajcie rozmawialam na skypie z mru jest wielce prawdopodobne ze to jest PYSIO 3go pies pojechal do Pily ... 5go jakis pies foksterier zostal przyprowadzony do schroniska w PILE to ze w schronisku mogli nie dostrzec ze on sie kreci w kolko...hmmm no coz, ja tez na filmie tego nie widzialam, moze jak sie dluzej z nim przebywa na spacerach to widac... nie wiadomo gdzie siedzial w jakim boksie, ile psow etc etc i kto sie nim opiekowal +*tylko skad sie bierze ta kwarantanna tego nie rozumiem* Brazowa1 napisala takze, ze psy z Szamocin sa odwożone do schroniska w Jedrzejewie to tez by sie zgadzalo najpierw byl w Pile....i jakis foksio jest tez w schronisku w Pile a z Szamocin chyba by nie przeszedl sam az do Piły, by tam go odstawiono do schroniska Dzis najwazniejsze jest przyniesienie pomocy temu skrzywdzonemu juz tyle razy przez czlowieka kalekiemu psu Foksiu ! tylko kto sprawdzi czy Ty to jestes Ty? Maciek? chyba tylko on nam został...chyba, że Tosia_m się odezwie ma juz PW Quote
koss Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Pysio jest w schronie w PILE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TO WIADOMOŚC Z UST COLLIN -[SIZE=2]Zadzwonił do niej mój serdeczny przyjaciel prawnik- miłośnik psów,porozmawiał,informujac o krokach prawnych ,które podejmnie,w sprawie Pysia-jedyną szansą było powiedzenie prawdy o tym co zrobiła z psem ,słyszalam rozmowę -prowadził ja przez głosnik-początkowo mocno kreciła ale to nie z nim....wyraznie spuścila powietrze,kiedy wyjaśnił,ze tylko prawda i możliwosc odnalezienia Pysia pozwoli mu na wycofanie zarzutów.Z wyrażną ulgą przyznała,ze go oddala bo...rzygac mi się chce ..nie będe pisała dlaczego ...Boże jak ja nienawidze takich ludzi.... Quote
supergoga Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Nie pwoeim co mi się w kieszeni otwoiera. Biedny psiak. Za co. Super jesteście, że odnalazłyście psiaka. Oby się udało mu pomóc. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 glupia zaklamana %^@@##. oddala Pysia w trzeci dzien po otrzymaniu. a tu pisala jeszcze wtedy jak to fajnie go miec i jaki on kochany. czytala ze szykuje sie dla niego dom w NIemczech i kłamala dalej. wynalazla kolege, który potwierdzil ze pies uciekl.glupia #@$%^ Tzn. ze pies jest juz miesiac w schronisku. Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ale oni tam nie usypiaja,prawda? Koss,gorące uściski dla Ciebie i kolegi prawnika. Collin,wszystkie dobre i zle uczynki wracaja do czlowieka w dwojnasob. A Twoj czyn byl wyjatkowo obrzydliwy. Quote
koss Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jak widać jestem od niedawna na dogo i juz mnie to przerasta-nie mam dystansu potrzebnego do utrzymania sie "w pionie" ,historia Pysia -czyli COLLIN ( należy ją olać-to jej niejako zagwarantował przyjaciel-gdyż nie ...ona jest ważna a PYSIOi to była cena prawdy o nim-nie wiedziałam,ze byliście już tak blisko odnalezienia psa,ja zaraz po pracy łapałam swojego mesenasa ,aby go uprosić o interwencję..) -jej bezmyślne nonszalancke okrucieństwo -i żeby odosobnione ,ale nie -na pęczki -ciągle ktoś "musi" oddać swojego cudownego piesa ...w dobre ręce.Teraz trzeba szybko wyciągnąc PYSIA ,ZEBY TEN DOMEK NIE UMKNĄŁ. A co do Collin- nie myślę ,aby coś mogło tę dziewczynę nauczyć-to wyjątkowo brzydki przypadek pomyłki Pana Boga.... Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 W którym dokładnie schronisku jest Pysio? Czy wyjazd do niemiec nadal aktualny? Koss możesz napisać mi na PW powód podała Collin oddania? Boże jak można było coś takiego zrobić psu :angryy::angryy:. Czy Callin można postawić jakieś zarzuty z tego względu? Bo jeśli nie to ja chętnie wymierzę sprawiedliwość :mad::mad: Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dzwoniłam dzis rano dio Pily na ulicy kamiennej. kierowniczka powiedziala mi , ze jest foksik, ktory sie kreci w kólko, jest laciaty i dziwnie sie zachowuje. Mru przeslala zdjecia komorka, na co pani kierowniczka odpowiedziala smsem ze to on. To chyba jedyne schronisko w Pile. Pies jest tam od 6 sierpnia. tylko ja mialam bardzo zly zasieg lub cos z komorka i nie do konca zrozumialam o czym mowila, ale mowila, ze teraz nikt go nie moze odebrac, bo jest zdaje sie na kwarantannie. przerywalo caly czas, wiec nie wiem dokladnie co powiedziala. nie wiem czy jest chory, czy co. Ja prosilam zeby nie wydawala nikomu, bo balismy sie ze Callin go odbierze i gdzie posieje, i ona na to ,z e teraz tak i tak nikt go nie dostanie. JUtro tam trzeba zadzwonic i zapytac co i jak i pies musi byc odebrany i przygotowany do wyjazdu. On musi byc zaszczepiony na wscieklizne 3 tygodnie przez wyjazdem. czy ma szczepionkę? Potrzebuje paszport i czip oprocz tego. Kto bedzie mogl go odebrac i przetrzymac? No i wlasnie co z tym wyjazdem? Quote
Paulina87 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Ja jutro zadzwonię do tego schroniska i o wszystko wypytam! Wydaje mi się, że Pysio miał aktualne szczepienia na wszystkie choroby i wścieklizne... tyle tylko czy Callin oddała go z książeczką zdrowia? Skoro jest na kwarantannie to pewnie nie. Quote
Charly Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Paulina87 napisał(a):Ja jutro zadzwonię do tego schroniska i o wszystko wypytam! Wydaje mi się, że Pysio miał aktualne szczepienia na wszystkie choroby i wścieklizne... tyle tylko czy Callin oddała go z książeczką zdrowia? Skoro jest na kwarantannie to pewnie nie. wiesz co ja bardzo slabo tą panią zrozumialam. wiec moze cos zle pokojarzylam. moze ona tylko chciala mnie zapewnic, ze go nie wyda. Byla bardzo zajęta. moze zadzwon i zapytaj kiedy bedzie miala czas, bo mysmy ja dzis trochę wymęczyły.. tu masz numer: 697994888 Edit: Callin go nie oddała. przyprowadził go jakis facet jako znalezionego psa bez żadnych papierów.( to pewnie ten "kolega" Callin) Może Callin ma je jeszcze. I znow się wkurzam. SZczepionka na wscieklizne to nie jest sok na kaszel (swoja droga tez niebezpieczny jak czasem). Zupelnie bez potreby zostal zaszczepiony w schronisku, ale to juz szczegól Quote
brazowa1 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 mozna odebrac-ze schroniska "rodzimego" odpis od weta aktualnego szczepienia p/wsciekliznie i jest to na rowni ważne. Quote
Belula Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 pixie napisał(a):to cos chyba nie ten Czaplinek:shake: , ja znalazlam gdzies kolo Drawska Pomorskiego? Gdzie Rzym a gdzie Krym?:crazyeye: chyba ze jest jeszcze jakis inny Czaplinek:cool1:... w necie wyrzuci wszystkie Czaplinki, a ja na piechote...:roll: Telefon w Szamocinie nie odpowiada, bede probowala znowu Moze ten drugi, tzn ta podana przez Ciebie komorka.. a moze Aga ma nowy numer do tej dziewczyny z Jedrzejewa To niestety, ten Czaplinek, bliżej drawska, znam tam kogoś, bliżej piły już nie.... Quote
koss Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Nie mógł mieć książecki ....był przeciez ...znaleziony ,u nas zawsze .....na plaży ,a w PILE???????? Do kitu to życie psie:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.