Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

...............................................................................
...............................................................................
Pysio ,gdzie Jest?

Posted

[quote name='koss']A ja ją tracę-i wkurza mnie moja bezsilność,CZY NIC NIE MOZNA USTALIĆ W SPRAWIE TEGO PIESA:angryy:

Paulina pisze ze nie ma adresu. Paulina napisz kto ma adres. Kto sprawdzal ten domek i kto moze tam udac sie raz jeszcze

Posted

Dziewczyny dostałam odpowiedź od Pani Izy:
"...dobrze by bylo, jezeli ciebie nie bedzie, gdybys mogla podac mi kontakt na komorke do osoby, ktora zajmuje sie pysiem.
pysio musialby byc gotowy na 25 lub 26 wrzesnia do wyjazdu."

Jak pisałam ja w tym czasie będę za granicą, czy któraś z Was zgodziłaby się podać swój numer telefonu, aby załatwić wszystkie formalności z Panią Izą?
Niestety nie dostałam informacji gdzie trzeba byłoby Pysia podwieźć, ale zapytam o to. Czy wogóle są jakieś szanse by 'odzyskać' Pysia i umożliwić mu wyjazd do Niemiec ??
Przypominam że Pysio musi mieć paszport i chip, oraz aktualne szczepienia, ale to chyba nie problem.

Posted

I własnie z tych powodów nie mozna czekać :shake:
PAULINA-z całym szacunkiem ale tez nawaliłaś...........i teraz jesteś w pewien sposób za PYSIA ODPOWIEDZIALNA,sama pisałaś cyt:
" Nie pozwólmy by Pysio wrócił do schroniska. On na to nie zasługuje. Obiecałam mu dom i muszę dotrzymać słowa."- i o to dotrzymanie słowa CIE proszę!!!!

...i co teraz...czekamy ,ale na co ?: COLLIN V.milczy, i mocno sie obawiam,ze tak już zostanie,myśle,ze nie chce dać namiarów na psa,który przypuszczalnie ma kiepskie ( jeżeli nie gorzej) warunki.:shake:
Powinnaś ustalić adres COLLIN V.-może na mapie dogo w okolicy COLIIN jest ktoś ,kto ma prawne zamocowanie,aby dokładnie zbadać:GDZIE JEST PYSIO?
PAULINA NIE MOŻNA TAK ZOSTAWIĆ TEGO PIESA !!!!!!!!!!!!
W pełni zdaje sobie sprawę ,ze nie mozna nigdy być pewnym nowopoznanego człowieka,któremu powierzamy życie psa ,ale własnie dlatego nalezy zrobić wszystko ,co mozliwe,aby nie skazywać na cierpienie naszych podopiecznych.W sprawie tego głuchego piesa nie zrobiono wszystkiego,czy wiesz ile Collin ma lat? to wazne ,gdzieś,wcześniej pisała,że rodzice nie zgadzaja się na psa ,bo juz jest jeden kundelek w domu.....czekanie nic nie rozwiaże,no chyba że sprawę niemieckiej adopcji...:-(

Posted

skoro Callin nie podpisała adopcji
to nie jest jej pies jakby i można jej go odebrać

koniecznie trzeba znaleźć kogoś, tkto mógłby tam interweniować

Callin nie odbiera telefonu?

do 25 września już niedługo... a to jest dla niego szansa na normalne życie (wreszcie) :-(

Posted

Mru...COLLIN - "komuś,gdzieś i kiedyś "oddała tego psa,i ponoć ma tam "nienajgorsze warunki i pełna miskę"-ale szczegóły są owiane tajemnicą.:angryy:j
Jestem dość racjonalna ,nie cierpię panikarstwa ...ale tu nic sie kupy nie trzyma...:crazyeye:

Posted

Paulina też poniekąd biedna, teraz wszystko na nią...
ja wiem, że nie do końca wszystko było w tej adopcji okej, ale...

z tego, co mówiła to zrobili tak, jak zawsze się robi
kurcze, a to bardzo niefajnie, że tak się robi :shake:
najpierw pies, a potem adopcja...

ale ja też na takiej samej zasadzie adoptowałam moje psiaki - oba.

Paulinko, napastuj Callin żeby ta oddała Pyśka
przecież tego chciała

trzeba się spieszyć...:roll:

Posted

U Callin nie było żadnej wizyty przedadopcyjnej, ale wielokrotnie rozmawiałam z nią na GG i 2 razy telefonicznie. Nie mam do niej adresu, miała mi przesłać podpisaną umowę adopcyjną pocztą. :-(

Posted

Umowe przesle ale raczej na nowego wlasciciela co? Chyba ze moja wypelniona mam przeslac razem z kagancem i smycza. Pies jest w nowym domu, tyle ze ma swoj kojec i bude. Ewentualnie moge podac Paulinie nr tel bo tutaj zadnych danych wypisywac nie bede. I prosze uprzejmie mnie juz nie meczyc, bo chce na zawsze zamknac ten rozdzial, za duzo wycierpialam z powodu rozstania z Pysiem i waszych zarzutów.

Posted

Callin jeśli możesz prześlij mi 2 umowy i numer telefonu do właściciela też bym prosiła. Napisz też czy on siedzi cały czas w tym kojcu, chodzi na spacery ma wstęp do domu?

Posted

Zaraz wy go chcecie teraz znowu wydzierac i gdzies wywozic? to jest chore... az mi sie cisnienie podnioslo, ja na pewno nie bede sie z nim tlukla pol Polski zeby wziela go osoba ktora juz kiedys miala ale sie nie odezwala a teraz znowu by chciala... to jest chore.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...