Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Jutro jedzie do nowego domu. Jednak ja nie mam numeru telefonu do nowej Pani a ona do jutra wieczora jest na wakacjach.
Nie mam jak jej umówić na odbiór Pysia na dworcu w Pile. A szczurosława, która zawozi tam Pysia będzie miała tylko 10 min na przesiadkę :shake:. Boję się aby nie została z psem na głowie.

Niby pisałam o której pociąg będzie w Pile ale kto wie.

Posted

No więc pysio całkiem dobrze sie u mnie czuje :) Tylko ma pewien problem z wchodzeniem po schodach, ale mysle ze z czasem bedzie mu to szlo sprawniej ;) Mama co prawda na poczatku byla troszke wystraszona jego zachowaniem, ale kiedy go wykapalysmy przestala sie bac i stwierdzilysmt razem ze jest wyjatkowy :cool3: Pisze tego posta a ten swirusek akurat siedzi kolo mnie i jest bardzo spokojny, zaraz pojdziemy na spacerek a potem niestety do pracy... A tak na marginesie to wracalam do domku jescze z 4 osobamiw samochodzie i byli zachwyceni Pysiem... Moj facet co prawda nazywa go psycholkiem ale bardziej z sympatii :) Jak znajde chwilke czasu postaram sie wkleic fotki.

Pozdrawiam,
Paula


P.S. Dziekuje slicznie za transport Pysia z tak daleka :)

Posted

Witaj Paula na dogo :multi:

Ja na Pysia zawsze mówiłam świrus. Ludzie z reszą też dziwnie się na nas patrzyli w pociągu jak zaczął biegać w kółko. Widziałam nawet, że jedna dziewczyna nagrywała go komórką :evil_lol:.

Ludzię zazwyczaj chcą adoptować młode i zdrowe psy, to co Ty zrobiłaś to naprawde coś wielkiego. Dałaś dom psu, który miał nikłe szanse na adopcje. On z pewnością się za to odwdzięczy bo to straszny pieszczoch.

Wstawiaj szybko zdjęcia a ja zmieniam tytuł wątku.

Posted

super wiadomość - co do zachowania psa, ja też adoptowałam przez dogo głuchego dobermana (Ramzesa) - też miał problemy z wchodzeniem po schodach, ale szybko się nauczył i też kręcił kółka, ale się już w sumie w 70% odzwyczaił

ja myślę, że to też duża zasługa mojej Nemusi (mam obecnie dwa dobki) i ona nauczyła go poprawnych zachować, ale dzięki cierpliwości i miłości psina poczuję się bezpiecznie i będzie tylko lepiej :)

uściski :loveu::loveu:

Posted

Mam mały problem z Pysiem... nie chce jesc, jedyne co jeszcze zje to np kielbaske ale kiedy sie mu ja podizeli na kawałki i nakarmi z reki... suchej karmy ani takiej puszkowej w misce nie rusza... i o piciu tez mu trzeba przypominac.

Posted

Cieszę się, że Pysio jest już w nowym domku.
Myślę, że potrzebuje czasu na aklimatyzację.

Ja przygarnęłam swojego psa (mieszkał w budzie na posesji), to przez długi czas nie chciał jeść. Gotowałam mu ryż z mięskiem i karmiłam ręką.
Mimo, że nie miał tam najlepszych warunków, tęsknił za jedynym miejscem, które znał.

Za to mój drugi psiak (parson więc rasa bardzo zbliżona do foxa :)) jest niejadkiem z natury. Trochę pomogła kastracja, ale teraz ma znów fazę na niejedzenie. Może ten typ tak ma. Wet. mi powiedział, że nie zna przypadku, żeby zdrowy, odżywiony pies sam się zagłodził.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...