Paulina87 Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Ja bym mogła część kwoty wyłożyć ze swoich odłożonych pieniędzy, ale wszystko musiałabym odzyskać bo teoretycznie nie powinnam z nich korzystać. ale jeśli będą pieniądze potrzebne na już to ja wyłoże a bazarki można zrobić, żeby splacić ten dług co ja zaciągne u siebie. Quote
Esia Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Bonsai napisał(a):Transport, leczenie, leki... Czip będzie, paszport czeka, ale sądzę , że koszty transportu niskie nie będą. Droga Ost.wlkp - Jarocin to około 70 km, w dwie strony 140 km. Przeciętne auto pali 8 l/100 km. 1 l benzyny to koszt 4,40 zł (liczę średnio). Czyli koszt przejazdu w obie strony to jakieś 50 zł. Tylko po co mówić o transporcie jak na razie Pysio nadal bez chipa :( Quote
Paulina87 Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Na forum schroniska Mallow napisała, że może z Pysiem pojechać w piątek popołudniu do Kalisza. Gdybym wiozła Pysia pociągiem to koszt byłby jeszcze mniejszy bo ja w 2 strony płaciłabym coś około 20 zł a bilet dla psa to 4 zł Tylko, że nie wiem jakby Pysio zachowywał się w pociągu a to godzina jazdy. Quote
Bonsai Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Super, że znalazł się transport do Kalisza. Co prawda po południu w piątek będzie trochę psiaków w poczekalni, ale najwyżej jedną osobę ustawi się w kolejce, a z Pysiem (aby się nie stresował), pójdzie na spacerek do pobliskiego parku. Quote
Paulina87 Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Pysio stojący grzecznie to jest coś nierealnego :evil_lol:. On stoi nieruchomo tylko jak się zawiesi, a tak to się wierci, kręci, wącha, biega w kółko. Quote
Esia Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Super, cieszę się, że coś się ruszyło. Zapytaj Mallow czy chce odzyskać koszty transportu Pysia do lecznicy. Oraz trzeba by ustalić kto będzie płacił za chipa - na czyje konto przelać pieniążki ? Quote
Bonsai Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ok, mogę wpaść z Wami do lecznicy, i tak muszę odebrać fakturę. O której będziecie? Esia, czy wiadomo już czy w Fundacji jest miejsce dla Pysia? Będziemy potem mieli o nim jakieś wieści, jak przebiega leczenie itd.? :) Quote
Paulina87 Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 A o której Mallow pojedzie do lecznicy to nie wiem, musze sie dowiedziec. Quote
Bonsai Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ok, w razie czego mój numer telefonu: 609 896 660, a jakbym nieodbierała to 798 120 528. Quote
Esia Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Bonsai napisał(a):Ok, mogę wpaść z Wami do lecznicy, i tak muszę odebrać fakturę. O której będziecie? Esia, czy wiadomo już czy w Fundacji jest miejsce dla Pysia? Będziemy potem mieli o nim jakieś wieści, jak przebiega leczenie itd.? :) Jutro mam pisać do pani Izy w sprawie miejsca dla Pysia w najbliższym transporcie. :razz: Mam nadzieję że będziemy informowani co u Pysia - przesłalam Ci zdjęcia psów które dostała Monika, więc liczę że i wtym przypadku będą nam przesyłać jakieś informacje. :roll: Napiszcie co z kosztami? Zobowiązałam się pokryć koszt zachipowania Pysia więc chcę dotrzymać słowa, muszę tylko dostać jakieś namiary + numer konta - najlepiej na PW. AHA! Pamiętajcie że Pysio musi mieć w paszporcie (tak Bonsai?) info o aktualnych szczepieniach i odrobaczeniu. Quote
Bonsai Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 O której godzinie jutro podjedzie wolontariuszka z Pysiem? Jeśli chodzi o koszty związane z lecznicą, to proponuję , aby bezpośrednio przelać je do Mallow, tylko trzeba miec na nia jakieś namiary. ;) Paszport - wet wie wszystko dokładnie i z pewnością niczego nie pominie. ;) Quote
Bonsai Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 I nic nie wyszło? Czekałam na telefon, ale nikt nie zadzwonił. Co teraz? :shake: Quote
Esia Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Pysio nie pojechał do Kalisza. Wolontariuszka która miała go zabrać miała awarię auta. Nie wiem co teraz, od pani Izy informacji o tym kiedy dokładnie będzie w Polsce jeszcze nie mam, ale myślę że będziemy zmuszone poczekać na transport marcowy :( Podaję link do forum schroniska, do tematu o Pysiu: http://www.ostrowschronisko.fora.pl/aktualnie-w-schronisku,5/pysio-wyjatkowy-pies-dla-wyjatkowego-czlowieka-pomozmy-mu,123-30.html Quote
Esia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Niestety nic nie wiem, od Pani Izy wiadomości nie mam, zresztą Pysio i tak nie mógłby jechać bez chipa. Quote
Paulina87 Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Ja też nic nie wiem, bo ostatnie kilka dni caly czas sie uczylam. Quote
Seaside Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 jaki jest plan dalej? Skończyło się allegro - odnawiać? :) Quote
Paulina87 Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Ja nie wiem co dalej. Czy ta pani z fundacji sie odezwala? Quote
Paulina87 Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Ja w schronisku będę dopiero w poniedziałek albo wtorek. Jak sie uda pójdziemy z Pysiem na spacerek. Quote
Esia Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 seaside - odnawiać :) Paulina to daj znać co u Pysia - nie wiem co dalej. Pani Iza się nie odezwała, wciąż czekam, wysyłam kolejne maile. Już wiadomo że tym transportem Pysio nie pojedzie, mamy więc trochę czasu, może znajdzie się ktoś kto pojedzie z nim na zachipowanie. Quote
Paulina87 Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Do marca to nie będzie problemu z zawiezieniem go na zachipowanie bo ja będę mogła to zrobić przez ferie. Będę musiała tylko tate namówić, żebyśmy wybrali się do Kalisza, najwyżej dam mu na paliwo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.