Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ponieważ jest to ulubiony obok mojego Micia psiak Esi - postanowiam go odwiedzić. Wątek jest długi a komputer mi muli, więc nie prześledziłam całej historii psiaka.
My mieliśmy w rodzinie psiaka z podobnymi dolegliwościami, tyle, że głuchota mu nie doskwierała - nasz ma oczopląs, rozszczep górnej wargi połaczony z niedorozwojem szczęki i żuchwy. I też zarzuca i kręci główką - tak jakby ostrość widzenia sobie ustawiał. Są lekkie problemy z koordynacją, biegnie - zatrzymuje się - kręci głową - i biegnie dalej. Generanie psina jest sprawna, ale dom musiał być świadomy zaburzeń i odmiennego zachowania się psiny, żeby potem to zachowanie nie zaczęło nikogo denerwować. Nie wiadomo, co jeszcze wyjdzie. W tej chwili maluch ma 9 miesięcy i nic nowego nie ujawniło się. A diagnoza - zaburzenia neurologiczne, okulistycznie - bez uwag. Mimio możliwości - tomografia komputerowa nie została przeprowadzona. Pytanie lekarza - po co? Pies żyje - rozwija się prawidłowo, ma się dobrze - czego chcecie szukać? Operacje nerologiczne są bardzo ciężkie i ryzykowne.

a to nasz "wyjątkowy"

Posted

Niestety Pysia nikt nie chce, bo nie wiadomo jak zachowywał się będzie w domu/mieszkaniu, nikt nie chce chorego psa :( Najlepszy byłby DT, można by sprawdzić jak Pysio reaguje w pomieszczeniu, czy mógłby zostawać sam.
Na razie pozostaje nam dalej podrzucać wątek, robić ogłoszenia i allegro :(

Posted

Esia napisał(a):
Niestety Pysia nikt nie chce, bo nie wiadomo jak zachowywał się będzie w domu/mieszkaniu, nikt nie chce chorego psa :( Najlepszy byłby DT, można by sprawdzić jak Pysio reaguje w pomieszczeniu, czy mógłby zostawać sam.
Na razie pozostaje nam dalej podrzucać wątek, robić ogłoszenia i allegro :(


założę Pysiowi wątek na miau

Posted

Prześledziłam dziś wątek Pysia. Strasznie smutny jego los, choć wcale na niego nie zasłużył :(. Niestety nie mogę pomóc w sprawie DT, bo ma agresywnego psa, ale będę trzymać za niego kciuki.

Może warto byłoby wrócić do pomysłu ze zdiagnozowaniem psiaka. Ja będzie wiadomo co mu jest, to łatwiej wtedy będzie mu szukać mu domu.

Posted

Ludek napisał(a):
Prześledziłam dziś wątek Pysia. Strasznie smutny jego los, choć wcale na niego nie zasłużył :(. Niestety nie mogę pomóc w sprawie DT, bo ma agresywnego psa, ale będę trzymać za niego kciuki.

Może warto byłoby wrócić do pomysłu ze zdiagnozowaniem psiaka. Ja będzie wiadomo co mu jest, to łatwiej wtedy będzie mu szukać mu domu.


Owszem nadal będę szukała jakiegoś wyjścia i lekarza dla Pysia, niestety to trochę trudne bo ja jestem w Warszawie on w Ostr. Wlkp. :(
Najlepiej byłoby znaleźć DT żeby było wiadomo ja Pysio reaguje w mieszkaniu, niestety jak na razie to tylko marzenia :(

Posted

DObra, Pysio ma allegro i miau, czy są też inne ogłoszenia ? Może dać wiadomość do lokalnej gazety lub do jakiegoś programu TV ?

Posted

Kid z Warszawy z forum miau napisała po przeczytaniu wątku Pysia na dogomanii:

"Przeczytałam ten wątek.
Zaskakuje mnie, że Pysio nie był jeszcze zbadany przez dobrego weta.
Niekoniecznie trzeba go od razu wieźć do neurologa.
Myślę jednak, że koneicznie jest staranne zbadanie go u dobrego,
zaangażowanego weterynarza, choćby we Wrocławiu.
Szokujące, że przez 4 lata nikt o tym nie pomyslał.
Problemy Pysia mogą mieć przeciez przyczyny w urazie
czy np. stanie zapalnym czy innych patologicznych zmianach.
Nie wiemy też, czy piesek nie cierpi.
Wspomniano w wątku o innym piesku, który mial podobne zmiany
- u niego występowała wysokie ciśnienie śródczaszkowe.
To powoduje silne bóle głowy. Poza tym Pysio nie słyszy, nie wiadomo,
jak odczuwa momenty "zawieszenia", gdy nie wie, dokąd ma iść.
Na pewno jest to dla niego stresujące, a być może bolesne.
Wracając do wysokiego ciśnienia śródczaszkowego - może Pysio
ma np. krwiak, który uciska mózg? Bez RG i tomografu się nie obejdzie.
Najpierw jednak konieczna jest wizyta i badanie u weta.
Choćby po to, żeby sprawdzić podstawowe odruchy, wykonać badania krwi,
zrobić RTG czaszki.
Jeśli chodzi o Encorton - była o nim mowa w wątku - zdecydowanie nie
polecam stosowania go na własną rękę. I wcale nie dlatego, że rzekomo
jest taki niebezpieczny i silny. Mój kot przyjmuje Encortolon od ponad roku
i jak na razie nie ma problemów ze zdrowiem.
Chodzi głównie o dobranie dawki oraz leku do schorzenia.
Zanim poda się takiemu psu steryd należy sprawdzić czy np. nie ma krwiaka
na mózgu, jak jest w krzepnięciem krwi (sterydy zwiększają krzepliwość),
czy nie ma przeciwskazań, a przede wszystkim nalezy sie upewnić
że będzie osoba, któa będzie regularnie podawała psu lek - nagłe
odstawienie Encortonu czy podawania w kratkę jest niebezpieczne.

To tyle ode mnie.
Dodam jeszcze, że zdiagnozowanie psiny na pewno przełoży się
na szybsze znalezienie mu domu."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...