Neris Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Gabryjella napisał(a):Tylko potem można już nie mieć nic całego :diabloti: Trza się dobrze trzymać i tela... Quote
akucha Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 On taki wielki, ze do Nerisowej pewnie dałby radę tymi saniami Brązową zawieźć. Wariat chce do domu!!!!!!!!!!!!! Nada się na obrońcę i kompana!!! Quote
bea100 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Czy go już ogłosiłyście? Na Allegro zwłaszcza- konieczne by było. Na www.molosy.pl też by się przydało. Quote
Zosia4 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Brązowa - a czy w ogóle ktoś był nim zainteresowany, pytali o niego ? Ciachnięty on jest ? Quote
brazowa1 Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 zosiu,gdyby to ode mnie zalezalo,ciachnelabym go juz dawno. jakos nikt nie pyta Quote
Zosia4 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 O ludzie - taki piękny pies. No ale nie da się ukryć, że ze względu na jego silną osobowość - będzie niezłym wyzwaniem dla przyszłego właściciela. Rozrabia czy może już troszkę spotulniał ? Quote
brazowa1 Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Do psow-agresja i tego w schronie nie naparwimy.Do ludzi-swoich opiekunow,ktorzy chodza z nim na spacer-jest super,mnie toleruje,inna wolontariuszke,ktora chciala sie z nim zaprzyjaznic przy jego opiekunce-zaatakowal przez kraty.Do faceta,ktory chcial go przestarszyc...:roll: dopowiedzcie sobie sami.To niezłomny pies. Quote
akucha Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Duzy pies, to charakter ma stosowny. Potrzebuje swojego człowieka i już! Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Tylko niech zamieszka z dala od mojej dzielnicy. Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Do psow okrutny,a ma siłe słonia. Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 akucha napisał(a):Czuję, że podpadł :evil_lol: Chciał zjesc Timona-szkielecika owczarka.Nic mu nie zrobil,ale cisnienie mi podskoczylo i sie zgrzalam. Quote
Zosia4 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Przeca sama piszesz, że nic mu nie zrobił. To tylko straszyciel olbrzym. Quote
akucha Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Niedobrze... Trza wariatowi domu, on za duży i za silny na schron! Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Zosia4 napisał(a):Przeca sama piszesz, że nic mu nie zrobił. To tylko straszyciel olbrzym. Ale DLACZEGO nic nie zrobił?ktos zgadnie? Quote
Zosia4 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Albo Wiola go trzymała za obrożę albo przez siatkę chciał go zjeść :diabloti:. Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Nie Wiolka,tylko cichutko pisnęła aaaaaaaaaaaaaaaaaa trzymala Timona za ogon,a pracownicy odciagneli Bigla.To trwalo kilka sekund,ale wszyscy byli mokrzy. Quote
Zosia4 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 No to agresor jak się patrzy. Widziałabym dla niego silnego, pewnego siebie faceta, który miałby też w sobie dużo ciepła i wielkie serce. Ale wymagania, co ? Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 No,troche zaszalałas Zosiu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.