esperanza Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 2 kotki na ul.Grójeckiej po raz kolejny urodziły kocięta. Lika załatwiła talony na sterylizacje kotek, a teraz najważniejsze jest wydanie maluchów do adopcji. 4 kociaki mają około 6 tygodni, pozostała 4 jest o 2 tygodnie młodsza. Starsze kociaki są już odizolowane od matki. Wszystkie są czarne lub czarne z białym. Chwilowo mieszkają na zapleczu sklepu, ale nie mogą tam zostać. Pilnie potrzebne są domki. Quote
EwelinaJ Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 jeżeli ratuje was domek tymczasowy dla 2 kociąt to ja się piszę a transport się jakoś zorganizuje Quote
esperanza Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Pewnie, że ratuje. Dzięki wielkie. :multi: Jak teraz załatwić transport? Quote
EwelinaJ Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 kotki pewnie są w warszawie tak? kurcze ja mam na 13 cały tydzień do pracy samochód mam tylko ja niestety będe prowadzić więc do warszawy raczej nie pojade bo nie jestem aż tak świetnym kierowcą może gdzieś do połowy drogi no nie wiem ale do wawy to ja się będe bać jechać Quote
esperanza Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 W czwartek lub piątek gdgt będzie jechała do Ostrowi Maz, może wtedy? Quote
EwelinaJ Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 to jest bardzo dobry pomysł tylko ja będe mogła tylko rano bo na 13 do pracy niestety Quote
EwelinaJ Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 esperanza i jak bedzie ktos jechał do ostrowi ? Quote
lothia Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 jest może czarny kocurek?miałabym być może dobry domek Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Tak, jest czarny kocurek :-) Lothia maluchy można obejrzeć na ul.Grójeckiej. Jakby domek był zainteresowany :cool3: Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 esperanza a jakie pięknoty mi się trafią ?:loveu: Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Nie wiem dokładnie, bo czekamy jeszcze na deklarację jednego domku. :cool3: Jeden maluch z młodszego miotu spadł z wysokości i musi być dokarmiany, bo matka nie chciała go przyjąć. Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 o jejku a nie połamał się chociaż, czyli ma coś około 4 tyg tak? i jak go trzeba by było dokarmiać? z butelki czy jak? Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 kociaki będą miały swoją osobistą ninianke moja czike ona się nimi zajmie ona uwielbia małe kociaki wylizywać to jej pasja Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Tak, maluch musi być dokarmiany, ale do Ciebie pojadą starsze kociaki, już załatwiające się do kuwety. chyba, że chcesz tego biedaka :razz: Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 mi to jest obojętne ktore dostane zajme się każdym decyzja należy do Ciebie:cool3: Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 mam jeszcze jedno pytanie esperanza jakie domki dla kociakow preferujesz? wychodzące czy nie w bloku czy w na wsi ? i czy umowy adopcyjne też podpisywać czy nie ? Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Umowy adopcyjne podpisuj. Osoba musi zobowiązać się do kastracji (to podstawa). Nie mam nic przeciwko domom wychodzącym pod warunkiem, że dom jest z dala od ruchliwej drogi, kot ma obrożę z adresówką, a w okolicy nie ma gołębiarzy. Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 ok teraz wiem jakich domkow szukać tylko teraz kwestia kiedy gdgt odpisze czy czy byłaby skłonna być w ostrowi na 10 Quote
lothia Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 podałam razem z kilkom innymi maluchami i na razie padło na koteczka bez paluszków,i ze zmetnionym oczkiem,Pani ma się dogadać z domkiem tymczasowym Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 dziewczyny to jak będzie z tym piatkiem gdgt dasz rade być w ostrowi na 10 ?? Quote
esperanza Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Dostałam smsa od gdgt, że jednak jutro nie pojedzie :-( Szkoda, bo maluchy będą musiały dłużej czekać. Będę dalej szukać transportu. Quote
EwelinaJ Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 esperanza coś wykombinujemy prawdopodobnie mam już domek na jednego kociaka tylko musi być kocurek to jeszcze niepewne ale myslę że przemyślą sprawe i się zgodzą tylko kotek poszedł by na wieś wiedzą o kastracji i o adresowce o szczepieniach i takich tam z umową adopcyjną też nie będzie problemu narazie trzymam kciuki za pozytywne rozpatrzenie sprawy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.