Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 CD.... Ej! nie zachodź mnie od tyłu! :evil_lol: A co tam jest????? :???: Zabawa!! :D :diabloti:maaam CIĘ Am, am, am :jem: Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Zuza2610 napisał(a):No cudowny on jest! :loveu: no a jak:loveu: oj, 2 razy jest to samo zdjęcie...:// Quote
clockwork Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 [FONT=Arial]inspekcja... [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]wsjo nadrobilam ;)[/FONT] :roll::roll::oops: [FONT=Arial]pozdrowers i mizianiec :loveu:[/FONT] Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 clockwork napisał(a):[FONT=Arial]inspekcja... [/FONT] [FONT=Arial]wsjo nadrobilam ;)[/FONT] :roll::roll::oops: [FONT=Arial]pozdrowers i mizianiec :loveu:[/FONT] mizianiec przekazany do fafli własnych =D :] Quote
clockwork Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Werka napisał(a):mizianiec przekazany do fafli własnych =D :] [FONT=Arial]podzienkowal... dobra kobieto ;) [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]to jeszcze wycmokaj te fafluchy :loveu:[/FONT] Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 clockwork napisał(a):[FONT=Arial]podzienkowal... dobra kobieto ;) [/FONT] [FONT=Arial]to jeszcze wycmokaj te fafluchy :loveu:[/FONT] Wycmokane, wycałowane i wyprzytulana po wszeczasy łod Ciebie...:loveu: jeszcze? :razz: A teraz se poszperam na stronach nokii i SE, bo....mój dotychczasowy kompan.....nie żyje :( ......a był taki wspaniały........był......cudowny.....:(......i nagle....mnie..opuścił :( Quote
Alicja Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Werka napisał(a): A teraz se poszperam na stronach nokii i SE, bo....mój dotychczasowy kompan.....nie żyje :( ......a był taki wspaniały........był......cudowny.....:(......i nagle....mnie..opuścił :( [FONT=Arial]o masz Ci los .... ...... ;)....a jaki modelik:razz::razz::razz:był i jaki Cię interesi ;)[/FONT] Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]o masz Ci los .... ......[/FONT] [FONT=Arial];)....a jaki modelik:razz::razz::razz:był i jaki Cię interesi ;)[/FONT] A tak patrzę to interesujący jest SE w700i :cool3: a miałam k700i (') Quote
Alicja Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Werka napisał(a):A tak patrzę to interesujący jest SE w700i :cool3: a miałam k700i (') [FONT=Arial]moj Qba ma k750i i jest bardzo zadowolony ...ja też bede teraz polować ;)na jakiś nowy ....[/FONT] Quote
Kitka20 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 hejjjjoooooooo Ale mam suuuuuuuuuuuuuuuuper humor Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Kitka20 napisał(a):hejjjjoooooooo Ale mam suuuuuuuuuuuuuuuuper humor Heeej:) A można wiedzieć dlaczego?:evil_lol: Quote
Akadna Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 To SE W700i....Mi się podoba =D Quote
Anza&Hacker Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 http://img216.imageshack.us/img216/4585/91943400iu1.jpg :loveu: Co z MUNDURKIEM?! :mad: Quote
Kitka20 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Werka napisał(a):Heeej:) A można wiedzieć dlaczego?:evil_lol: W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp. Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból. Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp. Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne. Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:. Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa. Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje. Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku Quote
Alicja Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Kitka20 napisał(a):W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp. Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból. Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp. Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne. Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:. Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa. Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje. Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku :loveu::loveu:[FONT=Arial]:loveu::loveu:brawo :multi:[/FONT] Quote
Anza&Hacker Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::loveu::loveu:[FONT=Arial]:loveu::loveu:brawo :multi:[/FONT] Podpisuje sie pod tym wszystkimi naszymi łapkami! :p Quote
basia bonnie Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Kitka, to świetnie! :multi: :multi: :multi: :loveu: Hej, Wera :loveu: Quote
agaciaaa Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Cześć :) http://img443.imageshack.us/img443/8572/73092411nl6.jpg świetna minka :evil_lol: :loveu: Quote
clockwork Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Kitka20 napisał(a):W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp. Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból. Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp. Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne. Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:. Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa. Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje. Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku [FONT=Arial]:brawo: okazuje sie ze jednak warto walczyc i czasem nasz trud nie idzie na marne :multi::multi:GRATULEJSZYN!!!!! jestes dobrym Aniolem kunia ;)[/FONT] Quote
Akadna Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Dżem dobry... Kitka to świetnie! :multi: ß@$!@ napisał(a):Kitka, to świetnie! :multi: :multi: :multi: :loveu: Hej, Wera :loveu: Hej SISTERIO =] agaciaaa napisał(a):Cześć :) http://img443.imageshack.us/img443/8572/73092411nl6.jpg świetna minka :evil_lol: :loveu: :loveu: =D Quote
Medorowa Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Kitka20 napisał(a):W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp. Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból. Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp. Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne. Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:. Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa. Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje. Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku brawo... :loveu::loveu: Quote
Akadna Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 hello =} Byłyby fotki, ale imageshack nie działa...:( Quote
Alicja Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Werka napisał(a):hello =} Byłyby fotki, ale imageshack nie działa...:( [FONT=Arial] zarejstruj się na http://www.fotosik.pl witanko :multi::multi::multi: ...mi dziś wogle net szwankuje :razz:[/FONT] Quote
Akadna Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial] zarejstruj się na http://www.fotosik.pl witanko :multi::multi::multi: ...mi dziś wogle net szwankuje :razz:[/FONT] Hello Alu:) Czekaj czeklaj, ja z tym imageshackiem powalczę, nie dam za wygraną, oj...nie...:evil_lol: Yeeeee!!! Macie pierwszą fote :lol: zobaczymy co będzie dalej :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.