Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

clockwork napisał(a):
[FONT=Arial]inspekcja... [/FONT]


[FONT=Arial]wsjo nadrobilam ;)[/FONT]




:roll::roll::oops:

[FONT=Arial]pozdrowers i mizianiec :loveu:[/FONT]

mizianiec przekazany do fafli własnych =D :]

Posted

Werka napisał(a):
mizianiec przekazany do fafli własnych =D :]

[FONT=Arial]podzienkowal... dobra kobieto ;) [/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]to jeszcze wycmokaj te fafluchy :loveu:[/FONT]

Posted

clockwork napisał(a):
[FONT=Arial]podzienkowal... dobra kobieto ;) [/FONT]

[FONT=Arial]to jeszcze wycmokaj te fafluchy :loveu:[/FONT]

Wycmokane, wycałowane i wyprzytulana po wszeczasy łod Ciebie...:loveu:
jeszcze? :razz:




A teraz se poszperam na stronach nokii i SE, bo....mój dotychczasowy kompan.....nie żyje :(
  • ......a był taki wspaniały........był......cudowny.....:(......i nagle....mnie..opuścił :(

  • Posted

    Werka napisał(a):


    A teraz se poszperam na stronach nokii i SE, bo....mój dotychczasowy kompan.....nie żyje :(
  • ......a był taki wspaniały........był......cudowny.....:(......i nagle....mnie..opuścił :(


  • [FONT=Arial]o masz Ci los ....
  • ......
    ;)....a jaki modelik:razz::razz::razz:był i jaki Cię interesi ;)
  • [/FONT]

    Posted

    Alicjarydzewska napisał(a):
    [FONT=Arial]o masz Ci los ....
  • ......
  • [/FONT]
    [FONT=Arial];)....a jaki modelik:razz::razz::razz:był i jaki Cię interesi ;)[/FONT]

    A tak patrzę to interesujący jest SE w700i :cool3:

    a miałam k700i (')

    Posted

    Werka napisał(a):
    A tak patrzę to interesujący jest SE w700i :cool3:

    a miałam k700i (')


    [FONT=Arial]moj Qba ma k750i i jest bardzo zadowolony ...ja też bede teraz polować ;)na jakiś nowy ....[/FONT]

    Posted

    Werka napisał(a):
    Heeej:)

    A można wiedzieć dlaczego?:evil_lol:


    W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią
    miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp.
    Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból.
    Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp.
    Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne.
    Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:.
    Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa.
    Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje.
    Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika


    P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku

    Posted

    Kitka20 napisał(a):
    W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią
    miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp.
    Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból.
    Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp.
    Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne.
    Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:.
    Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa.
    Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje.
    Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika


    P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku


    :loveu::loveu:[FONT=Arial]:loveu::loveu:brawo :multi:[/FONT]

    Posted

    Kitka20 napisał(a):
    W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią
    miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp.
    Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból.
    Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp.
    Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne.
    Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:.
    Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa.
    Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje.
    Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika


    P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku

    [FONT=Arial]:brawo: okazuje sie ze jednak warto walczyc i czasem nasz trud nie idzie na marne :multi::multi:GRATULEJSZYN!!!!! jestes dobrym Aniolem kunia ;)[/FONT]

    Posted

    Kitka20 napisał(a):
    W lutym miałam akcje "ratowania" takiej ślicznej klaczki przed rzeźnią
    miałam miesiąc niecały na zebranie 2000zł by ją wykupic co oczywiście było nierealne dla mnie z moimi dochodami z domem na głowie itp.
    Załatwiłam fundacje bardzo fajna "Dar serca" no ale nie obyło się bez przeszkód bo Pan "S" się rozmyślił że koń mu jest jeszcze potrzebny i go nie sprzeda mimo że klaczce każdy krok sprawia ból.
    Mi się oberwało i to nieźle wiele nocy płakałam będąc na każdym kroku upokażana z ich strony, że oczerniam stajnie itp.
    Już się poddałam spisałam ją na straty znając charakter, dumę i upartoś Pana "S" pozatym mineło pół roku w opisie panny na gg widziałam Jagna:( więc przestraszyłam się że ona juz nie żyje a zarazem byłam wściekła bo mój tród poszedł na marne.
    Ale stał się cód spotkałam dzisiaj się z kumpelą i wypytałam się o klaczkę i co sie okazało w czwartek przyjechała po nią owa fundacja i ją wykupiła :multi::multi: w poniedziałek będzie miała prześwietlane stawy i będzie leczona oraz dożywocie czyli umrze ze starości a nie skończy na kiełbaskach:multi::multi:.
    Co lepszego Pan "S" który tak na mnie nadawał w obecności Pani Basi z fundacji i innych dziewczyn ze stajni powiedział że ten koń będzie żył dzięki takiej Iwonce która teraz się nie pokazuję bo zostanie mamą ale że jest super:crazyeye: A do dziewczyn kazał bi mi brawa.
    Wesoło mi bo ten koń będzie żył można ją odwiedzac a ja jestem spokojna bo nikt jej nie zje.
    Pozwolę sobie pokaza Tobie tego konika


    P.S. Nie mogę podac nazwiska tego Pana bo już i tak mi się dostało po tyłku

    brawo... :loveu::loveu:

    Posted

    Alicjarydzewska napisał(a):
    [FONT=Arial]
    zarejstruj się
    na

    http://www.fotosik.pl

    witanko :multi::multi::multi: ...mi dziś wogle net szwankuje :razz:
    [/FONT]

    Hello Alu:) Czekaj czeklaj, ja z tym imageshackiem powalczę, nie dam za wygraną, oj...nie...:evil_lol:

    Yeeeee!!! Macie pierwszą fote :lol:



    zobaczymy co będzie dalej :razz:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...