orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 no oni sa szybcy, Litwini sa szybcy, tylko my nie bardzo :lol: :lol: :lol: :lol:
Elitesse Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 orsini napisał(a):no oni sa szybcy, Litwini sa szybcy, tylko my nie bardzo :lol: :lol: :lol: :lol: ORSINI wychodzi na to ze wszyscy sa szybcy tylko nie my :lol: :lol: :lol: ale moze to spadek po starych czasach ? myslalam ze slowacy maja ujednolicone wzory dyplomow a championaty Tess i lancelota wygladaja zupelnie inaczej
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 A mysmy wczoraj pojechali sobie do Kliniki Therios PP Ingardenów i zrobilismy Arwence test na bruceloze :) Jak przypuszczałam wyszedł negatywny wiec sie bardzo ciesze i mam nadzieje, ze juz niedługo pojedziemy do kawalera :) BO juz sie wiele osób nie moze doczekac a Księżniczka ma nas w poważaniu ;) Gosiu jeszcze raz ogromne gratulacje!!! Gratulacje dla udokumentowanych championów. Ja tez czekam na przesyłke dla Dajanki :)
malawaszka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Agatko super że Arwi zdrowa, a co to jest ta bruceloza?? :-?
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 waszko choroba taka, w Polsce jest zwalczana z urzedu i jest jej bardzo bardzo malo gownie u bydla, u psa w Polsce to ja sie nie spotkalam zeby mial, ale w USA maja tego g... duzo! Moze sie Czeszka przestraszyla, ze skoro u nas tyle amerykancow to i brucelke mamy:)))))) Agatko gdzie Ty te testy robilas???brzmi skomplikowanie:))))))w ZHW tez robia jak cos :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 prosze uprzjemie oto wyjasnienie. To jest choroba bakteryjna powodowana przez Brucella canis, Do zakażenia dochodzi poprzez błony śluzowe jamy ustnej, pochwy, prącia lub spojówek. Rozprzestrzenia się głównie poprzez krycie i z matki na szczenięta. Bakteria ta ma szczególną właściwość przeżywania wewnątrz komórek i namnażania się tam. We wczesnym okresie choroba przebiega prawie bezobjawowo, często bez goraczki powodując jedynie powiększenie węzłów chłonnych i lekkie osłabienie. Zarazek zasiedla przede wszystkim łożysko, śledzionę, węzły chłonne, prostatę i najądrza a nawet oczy i nerki. U ciężarnych suk wywołuje późne poronienia, po czym następuje zapalenie macicy i często bezpłodność. U samców następuje zapalenie jąder i najądrzy, zapalenie gruczołu krokowego po czym zwykle następuje atrofia jąder i trwała bezpłodność. We wczesnym okresie od zakażenia prawie niemożliwa do wykrycia, po ok 5 tyg. można próbować testu aglutynacji lub posiewu z krwi, po 15 tyg. od zakażenia przy badaniu spermatologicznym pojawia się aglutynacja plemników i utrata witek, po 20 tyg. 90% plemników jest morfologicznie nieprawidłowa. Obecność bakterii można potwierdzić za pomocą metody hodowlanej - posiewy z krwi, testu immunodyfuzji w żelu agarowym (AGIT) lub testu aglutanacji. informacja pochodz z serwisu www.basza.div.pl i została umieszcszona za zgoda autora tekstu
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 W krakowie nigdzie nie robia tych testwó a ZHW zrobili wielkie oczy. Klinika Therios to znana na cała Polske Klinika specjalizująca sie w Rozrodzie, a mieszcząca sie w Myslenicahc pod Krakowem. Załozona i prowadzona przez Znanego profesora Ingardena i jego zone.
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Agatka nie mogli zrobic wielkich oczu:)))bo co roku 1/3 bydla jest adana monitoringowo na bruceloze, wiec maja odczynniki, dodatkowo kazdy poroniony plod o ile rolnik sie do nas zglosi tez jest badany. Testy sa bardzo tanie przez to ze tak powszechne.
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 a tak z czystej ciekawosci ile u takiego Irmgardena to kosztuje?:))))az zapytam nastepnym razem jak bede w laboratorium ile u nas biora :lol: :lol: :lol:
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Wyglada na to ze jednak nie w Krakowie. Nie maja testów, nie robia testów. odesłali mnie do Puław. Dopiero Beskowa zwróciła mi uwage na Therios no i od razu sie tam udałam :)
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 az niemozliwe????to Wy cala krew do Pulaw slecie?????szok! my mamy rocznie gdzies z 6000 prob na brucelloze robionych to jakby to wszystko mialo do Pulaw jechac....a to tylko 1 malutki powiacik :lol: :lol: :lol: a nie wojewodztwo:)))) ale z tego wniosek jest taki: trzeba sie specjalizowac-w jednej dziedzinie tylko i jak sie jest fachowcem to sie z glodu nie umrze:)))))
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 W Theriosie cena 60 zl - test + pobranie materiału W Puławach 40 zł ale musisz im dostarczyc materiał juz odwirowany wiec tyle samo wyjdize, albo wiecej.
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 A bo wy pewnie macie całe stada tych rogatych, a u nas głównie turystyka teraz, nikt juz bydła nie hoduje
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 no u nas troche tego jest w moim powiecie 21000 prawie, a sa powiaty zamozniejsze w krowy, a w calym wojewodztwie to nie wiemile tego moze byc
malawaszka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 ahh to looz - myślałam, że to jakieś dziadostwo genetyczne, a to weneryczna choroba :lol: nam na szczęście nie grozi bośmy już i tak bezpłodni :lol: :wink: jejcia Agatko to za jakiśczas znowu małe szkrabiki będą śmigać u Was aaaa :angel:
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 bruceloza jest choroba bardzo popularna w Ameryce południowej, a szczególnie w Argentynie i Brazyli. Pies którym bede kryła Arwenke stanowi własnosc Argentynki. Tam normalnym jest , że kazdy reporduktor jest systematycznie badany na te chorobe, a kazda suka przyjeżdza z zaswiadczneiem o wykonanym tescie. Tam nikt o to nie prosi i nikt sie temu nie dziwi. Nie ukrywam, że byłoby miło gdyby podobne zwyczjae zaczeły panowac i u nas. Mielibysmy mniej problemów z tytułu zakazen przy kryciu.
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Agatka te zakazenia o ktorych Ty mowisz w Polsce to nie brucelka :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: u krow tez juz nie wiem kiedy byl stwierdzony przypadek tej choroby! owszem jest jeszcze ale to juz tak minimalnie-jeden pan doktor ktorego znam ja mial albo i ma nawet nie wiem jak to sie leczy diabelstwo, ale u psa czy u konia nie slyszalam o ani 1 przypadku w Polsce. Inne syfy a jakze sa
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Ano mam nadzieje, ze Arwenka sie zdecyduje w końcu a nie bedzie czekała do lutego na kolezanke Livke i koleżanke Sonie bo mnie w trójke potem wykończa ;)
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 No widzisz a ja włąsnie nawet wczorja usłyszałam o przyapdkach które zakońcyzły sie zgonem . Były to przypadki z ostatniego roku. A ja nie mam na mysli brucelozy w warunkach Polskich, ale mam na mysli wszystkie inne syfy bakteryjne. A tak prosto zrobic suce wymaz i zrobic posiew, to niewiele kosztuje, a nawet ma sie pewnosc, że nic nie zbaurzy całej ciazy. Tylko ze to by trzeba było 30 zł wydac a to przeciez majatek.... Tylko ze jak w polsce powiesz ze prosisz o zaswiadcznie to pójda kryc gdize indziej.
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 hahahaha no!!! ja tam bardziej sie boje od brucellozy chorob oczu, bo niestety tego coraz wiecej i wiecej, a nawet sam Garncarz mowi, ze najwiecej slepych psiakow to u niego sie trafia wlasnie sznaucerow miniaturowych!i to jest straszne!
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Tu masz racje tylko....ile takie zaswiadczenie jest warte???pojde z suka A zrobie wymaz i podam im dane suki B z ktora bede chciala jechac do krycia i wystarczy. co innego jak pobieraja krew na p/ciala wtedy dokladnie sprawdzaja tatoo a jak niewyrazne to najpierw zaczipuja, ale to od gornie maja taki przepis, a reszta niestety nie
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 tylko ze w przypadku chorób oczu nie jestes w stanie stwierdzic nosicielstwa a jedynie sama chorobe. Tutaj kłania sie tylko uczciwosc i madre kojarzenie linii. a w przypadku chorób o których ja mówie , możemy spokojnie i w łatwy sposób zapobiegac ich rozprzestrzenianiu sie.
Agatka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 No i tu Cie zaskocze. Wczoraj przed wypisaniem zaświadczneia Arwenka miała dokładnie sprawdzony tatuaz. i Dopiero po tym wydrukowano i podpisano zaswiadczenie. I powiem ze byłam naprawde mile zaskoczona!
orsini Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 tak tylko jakby bylo obowiazkowe badania oczu to by sie wylapalo te slepaki a skoro slepy to po jakich rodzicach jest itd. a nie tak na dziko jak teraz a bo ten to slepy uwazaj itp. ale tak naprawde to sie nie ma dowodu czesto tylko, ze ktos gdzies slyszal....a wszystkie linie sa zagrozone-w jednej siedzi PRA w innej RD a jeszcze w innej katarakty przerozne.
dorotak Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Tangram, gratulacje z powodu urodzin maluszków. Są śliczniusie :laola: malawaszka napisał(a):a j już w środę będę miała maszynkę :multi: HA HA strzeżcie się moja małe sznaucerki :evilbat: :lol: :lol: :lol: rzeź niewiniątek nadchodzi :lol: :cunao: malawaszka napisał(a):no i jeszcze pyt czy kąpać psa przed, po czy wogóle niezależnie od strzyżenia?? Jak zwykle są dwie szkoły ;) Jedna mówi, żeby wcześniej wykąpać, bo brud i piach w sierści tępi ostrze. A druga mówi, że lepiej nie kąpać, bo wtedy włos jest sztywniejszy i mniej śliski i lepiej maszynka "łapie". Wybierz sobie szkołę, która Ci bardziej odpowiada ;) i czekamy na fotki.
Recommended Posts