Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
malawaszka-jesli by szczeniak byl kilkaset km od domu to nie dasz rady, a telefony?jakby sie wqrzyli to by nie odbierali, no a nawet jakbys odkryla cos strasznego to co bys zrobila?no nic, bo musialoby byc zwierzatko bardzo zmaltretowane,zeby je wlascicielowi odebrac, a np. bity i zastraszony pies, ale dobrze odzywiony juz sie nie zalapie na to, zeby mozna go bylo za pomoca Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami zabrac:((((bo pies nie powie nic niestety, co wiecej on jeszcze bezgranicznie bedzie kochal tego wlasciciela!!!

no i właśnie dlatego będę miała zawsze wysterylizowane suki :P bo to ponad moje siły :roll: :oops:

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

malawaszka:ale tak tez nie musi byc...no swiat jest taki a nie inny trudno, ale pewnie Agatka moze zaswiadczyc , ze to super uczucie jak Twoje dzieci rosna i wyrastaja na piekne i madre zwierzeta...no ja jeszcze nie wiem, ale sobie wyobrazam:)))))w ogoole to zycie jest dziwne i trudne...

a wlasnie Agatka:jakie witaminy dawalas swoim w ciazy?jest jakies wapno z magnezem moze?bo moja zastrajkowala i jesc nie chce drogiej karmy,w ktorej jest wszystko, a je...parowki:)))nie ma jak zdrowa zywnosc:)))))))))))))))i dlatego musze dzis jechac do sklepu i jakies dodatki mineralne kupic:)))

Posted

Ja na 7 szczeniat Rivendellkowych mam stały kontakt z 6

Własnie ten jeden co jest najdalej mnie martwi. Nigdy Go nie widziałam, a własciciele przestali sie odzywac.

Hmmm...

Ale cóż nigdy nie mozna miec wszystkiego.

No musisz sobie Krysiu troche posiedziec w domku :) Same cudowne chwile przed Toba :)

Posted

Agatka: ja w ogole sie nie nadaje do tego:))))lapie od razu depresje poporodowa:))))teraz z ta mala szelka to myslalam,ze zwariuje-tzn. dalej jest mala i trzeba ja karmic co 3 h ,ale na poczatku jak sie ruszyc z domu nie moglam???no,ale to jest pies-jakos szybko robi sie samodzielny, a ludzka miniatura????jak to dluugo trzeba nianczyc, no i stwierzdzilam,ze ja sie nie nadaje i zostane przy psiakach:)))))))))moze to i nie jest normalne, zeby nie miec instynktu przetrwania, ale ja nie mam.

Posted

hmmmm...moglibyscie sie uaktywniac troche wczesniej niz jak czas isc do domku:))))))))))tylko,ze tu deszcz pada,a ja nie mam parasola...no coz...musze potem wlasnie jechac po witaminki i po poarowki:))))dla suczki:)))))a Mafia skolei lubi KeteKaty czy jak sie to pisze-te saszetki dla kota:))))mieszam jej z sucha karma i wciaaaaaaaga az milo patrzec:)))))))

Posted

No, ale nie je tylko kociego papu, a ma swoja sucha karme , a nia polewam tak polowa saszetki (bo drogie i jakbym wiecej dawala to z torbami bym poszla) tego Ketekata-a to takie miesko w sosiku jest, i jak jej to wymieszam to zreeeeeeeeeeeeeee, a tak to ona straszliwy niejadek jest.

a ja sie nie przejmuje za bardzo zbilansowaniem, bo te wszystkie karmy to jedno g...:))))a jak pies nie jest uczulony i jeszcze dobrze wyglada to OK:))))

Posted

malawaszko - moja kuzynka podaje swojej jamniczce również karme dla kotów i nic jej nie jest, a ostatnio nawet czytała w gazecie, że to psu niezaszkodzi, a jest lepszej jakości od karm typu chapi, pedigree :lol: :wink:

Posted

witacie malawaszko Julcia jak zwykle namieszała:) ta jamniczka je jedzonko kocie nie dlatego ze lepszej jakosci, ale dlatego, że podobno koty są bardziej wybredne i jedzonko dla nich ma więcej tych rzeczy dla polepszenia smaku a Tigra to niejadek wiec to jedzonko wcina ze se uczy trzęsą!!

Agatko w sumie to tak łatwo się mówi i mnie tez wydaje ze mozna przekonac rodziców na psa, ale wątpie w to:) mówia, że mamy sie cieszyc ze na jednego sie zgodzili a co dopiero na dwa!! ale ja pocieszam sie faktem ze za 2,5 latka będę pełnoletnia i wtedy moze bedę miała więcej do powiedzenia:)

A co do twoich dzieciaczków to nam się strasznie podobają. Szczególnie bliźniaki a ze teraz miot jest po ZRonnym to nam się Cienistogrzywuy strasznie podoba. A chciałam ci sie zapytać o co chodzi z tym daniem na warunkach? to jest jak współwłasnosc czy nie? a wlasicicieli tak jak na stronce mają tylko dwie sunie (w tym jedna na swpółwłasnosc)?

Posted

Ale sie rozpisalście :D

Troche było o hodowlach,to ja własnie tak sobie oststnio planowałam ze chciałabym miec hodowle....eh trudno że musiałąbym oddawac te szczeniaczki,ale jakbym wiedziała ż eoddaje je w dobre ręce to bym sie aż tak bardzo nie martwiła,ale z kolei skąd wiedziec ze oddaje sie je w dobre ręce??? :roll: Ale chciała bym miec hohowle,tylko nie wiem co trzeba pokończyc itd....

A co do "innych" psów, to ja mam jednego małego stworka a juz myslałąm całkiem niedawno że chciałąbym mieć kiedys dwa :P Moja mama powiedziała że tylko w jednym wypadku:jakby Edi miał z imś szczeniaki i by nam jednego oddali to wtedy :-? a wątpie że bedzie taka sytuacja.

A dzisiaj Edi był na mega spacerku wmiescie...... chodzi juz coraz lepiej 8)

Posted

Hey

malawaszka juz psy-chopata :o

Gratuluje :lol: :lol: :lol:

Marta jak twoj psiak??

teraz zwierzaki.org nie działa wiec tu napisaam

Posted
Hey

malawaszka juz psy-chopata :o

:o :o :o Faktycznie :o :o :o

Juz wiem dlaczego :P Gdzie nie spojrzec tam malawaszka dorzuca swoje 3 grosze :evilbat:

Posted
Hey

malawaszka juz psy-chopata :o

:o :o :o Faktycznie :o :o :o

Juz wiem dlaczego :P Gdzie nie spojrzec tam malawaszka dorzuca swoje 3 grosze :evilbat:

no bo ja lubię rozmawiać z ludźmi - a że pracuję w domu na kompie to poza weekendami i poza rodziną w domu - to jedyna szansa na pogaduszki i szansa na to, że nie zostanę pustelnikiem :roll:

Posted

Jak dajesz komusz szczeniaka na warunek hodowlany to TEORETYCZNIE masz na niego wplyw, tzn. pisze teoretycznie, bo tez juz o paru przypadkach slyszalam,ze sie ludziska wkopali z tym, wiec jak sie kogos nie zna to ja bym tego juz nie zaryzykowala. Danie na warunek to w skrocie dostajesz psa/suke za darmo i dalej jest roznie jak kto sobie ustali, tzn. jesli chodzi o sunie to z reguly pierwszy miot jest na hodowce i on sobie z tego miotu cos bierze, a co i ile to powinno byc w umowie. Niektorzy robia tak z 2 miotami-mowie tu jest wielka dowolnosc, jak sie wywiazesz z tego to suka przechodzi na Twoja wlasnosc. Za wystawy placi sie roznie-tez zalezy od umowy, bo kolezanka sama jezdzi z takimi sukami,sama za nie placi za wszystko,ale potem bierze wiecej niz 1 szczeniaka, co jest sprawiedliwe, bo sami dobrze wiecie jakie to sa koszty.

Co zyskuje hodowca?Ma mozliwosc posiadania psa jesli juz w domku nie ma miejsca na kolejnego, z reguly zostawia sie najlepszego, bo przeciez potem sie chce szczeniaka.

Jesli chodzi o wspolwlasnosc to ja mam suke na wspolwlasnosc z przyjacielem,ale to jest tylko na papierku, bo przydomek hodowlany niestety mozna dac jesed i moze byc tylko 1 hodowca, a w USA mozna 2 wpisac w rodowod. Swoim szczeniakom i tak nadam w nazwie jego przydomek , bo tak chce, ale nie musze tego robic, bo tu nie ma zadnej umowy prawnej.

Przynajmniej ja tak to rozumiem:))))u Agatki to chyba jest wspolwlasnosc razem z warunkiem hodowlanym?a jesli chodzi o czarna perelke to tu juz nie wiem:))))))))bo jak sie kogos dobrze zna to zadnej umowy nie trzeba i wystarczy sobie ustnie ustalic co i jak, ze np. jeden miot na moj przydomek, a drugi na twoj itd:))))))))))

Posted

Wow, ale się rozpisaliście :o Super!!! :D Jeszcze raz dziękuję wszystkim za gratulacje :lol:

Ja też marzę po cichutku o drugiej suni i mam nadzieję że to marzenie się kiedyś spełni :D Madziorko ,Julciu Wy macie problem z tatą a ja mam z mężem, póki co nie chce słyszeć o kolejnej czarnulce, ale myślę że jak zobaczy te mokre czarne oczęta to ulegnie :roll:

Czy u Was jest dziś równie paskudnie jak w Krakowie- ciemno, wilgotno i zimno, i zaraz będzie padać??

Posted

Alexandra:))))pewnie, ze ulegnie:)))a jak nie to zagroz strajkiem, ze sobie sam bedzie pral i gotowal i ulegnie:))))))))))))))))))

w olsztynie dzis jest juz lepiej niz wczoraj:))ale cisnienie chyba bardzo niskie , bo mi sie spac chce:(((sloneczka tez nie widac, ale za to drzewa juz coraz ladniejsze sie robia jesli chodzi o kolory.Podobno od poniedzialku ma byc zlota jesien...ciekawe jak dlugo:)))2 dni?

Posted

oj z nimi sie inaczej nie da:))))))))))))))przeciez oni czesto tak tylko na zlosc sie czemus sprzeciwiaja: nie, bo nie!No co to jest za argumentacja?:))))))))))

Posted

Musi ulec orsini, musi. W razie czego mam już chytry plan który powinien być skuteczny gdy mój i suni urok osobisty zawiedzie :wink:

No ja tam nie wierzę w prognozy tych czarodziejów od pogody :lol: Choć byłoby fajnie z tą złotą polską jesienią :D

Posted

no fajnie by bylo...zdjecia jakie fajne by sie w galerii pojawialy...pomarzyc mozna...

alexandra masz juz 2 psie lapki:)))))))))))))pod nickiem:))))))))gratuluje

Posted
oj z nimi sie inaczej nie da:))))))))))))))przeciez oni czesto tak tylko na zlosc sie czemus sprzeciwiaja: nie, bo nie!No co to jest za argumentacja?:))))))))))

Mój mąż też był takim typkiem . Najpierw wielkie ale, że kupuję psa, potem, że będzie następny. A teraz to tak Oliwkę uwielbia ,ze sam czeka z niecierpliwością na szczeniaczki.

Posted

No bo na dobra sprawe to jak mozna nie kochac zwierzatek???jak ktos nie kocha to oznacza, ze jest zlym czlowiekiem,a wtedy to nic tylko pogonic takiego z domu:)))))))))a to ze sa przeciwni?no coz, ale zawsze potem kochaja:))))))))

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...