madzior_ka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 super orsini! a ile ty masz lat? hehe......moi rodzice podobnie jak Justy by sie nie zgodzili:((( szkoda.... Justa mnie tez sie strasznie pdobaja czarne sredniaki ale wolałabym miec dw apodobne pieski czyli dwie miniaturki i to jescze np. tego samego kolorku:) supe! moja siostra z jednym a ja z drugim na spacerek...fajnie by to wygladało...
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 ja lat?:)))))))))hmmmmmmmm...17:)))))))))przynajmniej mi wtedy sie czas zatrzymal:))))))))))))sek w tym,ze ja sie o zgode nie pytalam:))))no przeciez nie wystawia Cie chyba za drzwi ze slicznym szczeniaczkiem z wielkimi, czarnymi, wilgotnymi oczkami...:)))))))))))))
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Moi rodzice mieszkaja zaraz koło nas. Danice przezyli , Arwenke pokochali, Ronniego przyjeli, Livki im żal było ;), Sonie Mama chciała tata nic nie wiedział, A o Dengisława sie wkurzali, nie odzywali sie do nas, a teraz Go ubustwiaja ;) Tacy sa Rodzice :)
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 A z Sonia przyjechalismy o 2 w nocy i cała Rodzina na nia czekała, nawet dostała Kartke i smakołyki w prezencie na powitanie, niby że od Bernardynki moich Rodziców. przyjechała upaprana, bo cała droge puszczała pawie :( Ale jak juz przyjechała to zaraz ja stado zaakceptowało , a Danica wytłumacyzła jej dosc dosadnie kto tutaj rzadzi, bo u nas matryjarchat jest ;) Danica rzadzi, a Livka to jest jak ten mały org z Gumisiów dla Ksieciunia zrobi wszystko, niby takie niewiniatka , ale jak mozna łapa przywalic bo Szefowa pozwoliła to pierwsza ;) Arwi ma wszystko w nosie ;) Księzniczka ;) A ROnny terazbardzo dumny z siebie bo uczy Dengiego samcowych zwyczajów. Mówie Wam ubaw popachy ;) jak sie szczeniaka przywiezie do domu to kazda suka go po paru dniach przyjmie jak swoje. Tylko trzeba przezyc te 3-4 dni. ;)
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Malawaszko, z niecierpliwoscia czekam na Twoje olbrzymiatko :D , a zdradz choc troszke czy to jakas wieksza hodowla czy malutka i z jakiego miasta :wink: . hahaha NIE powiem - wiem, że znasz tą hodowlę 8) i kropka koniec na ten temat,bo jak ja za dużo opowiadam wcześniej to potem nic mi się nie udaje - tak było z Marsem i lipa :( więc nie powiem; a propos przynoszenia do domu szczeniorów niechcianych przez rodziców 8) to ja właśnie teraz planuje tak zrobić - po cichutku szukam grzywacza i go po prostu przywiozę (o ile uda mi się znaleźć takiego jakiego chcę, czyli TANIO) :wink: no i co zrobią?? haha wywalą małego łysego pieska - w życiu bym w to nie uwierzyła, a jak się poobrażają przez dwa dni to będzie góra :lol: a potem będzie jak z Luną biegają za nią po domu na czworakach :lol: :lol: :lol: Agatka - kurczę, ale boskie masz to stadko :angel:
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Jak Ja Cie rozumiem !!! Gdyby Mąz sie w końcu nie złamał z Dengisławem to był pewien plan ;) W końcu prezentu nie mozna oddac nie ;) Ostatnio sie Go zapytałam co teraz powie jak Dengisław tak szaleje, a on nic tylko sie zasmiał i powiedział, ze bedzie miał Multi championa. A ja na to mówie : Ty bedziesz miał ???? przeciez pododbno Ty sie do niego nie przyznajesz ;) tak wiec ludzie zmieniaja zdania , a szczególnie faceci ;) hihihi NO to z tym olbrzymem to mi zagwozdke zrobiłas... Jak Ola zna to ja pewnie tez znam ....
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 No wlasnie, tak trzeba;-]]]] psiaczki sa super, ja tez jeszcze chce miec wiecej,a ile tego nie wiem, chce miec tyle,zeby miec dla kazdego troche czasu, zeby byly czyste, rozczesane i zeby czuly sie kochane, bo jak psiakow za duzo bedzie to juz nie do wykonania
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 bo jak psiakow za duzo bedzie to juz... wtedy to już Violetta Villas :o :lol:
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Dlatego u nas juz STOP definitywny. narazie nic wiecej z nami juz nie zamieszka. A Ile ona ma tych kotów ??? Chyba cos ponad setke z tego co pamietam. Orsini ,a ty cos planujesz ??? :) Kurcze znowu moja wrodzona ciekawosc sie odezwała ;)
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 kotów Agatka??? Ona ma mnóstwo psów - koło 300 chyba, a koty też jakieś na pewno są :-?
julcia_so Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 A my byśmy chciały jakiegoś pieprzaczka od Agatki :) Ale to tylko marzenia, rodzice się niezgodzą, chyba, że Agatka go przywiezie i podrzuci pod drzwi wtedy to by się napewno zgodzili!!! :wink: Agatko faceci naprawde są zmienni, mój tata najpier wypierał się od posa, ze to obowiązek itp.., a teraz tata tylko z zabaweczką goni i "kochany Denisek" :wink:
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 zaraz sie zaplacze-napisalam baaardzo dlugiego posta i mi go skasowalo;-[[[[[[[[buuuuuuuuu no to teraz napisze krotszego, bo jak mi znowu wetnie.... :evil: co ja planuje???z palow mi w zyciu nigdy nic nie wychodzilo,wiec ja juz nic nie planuje, ale moge napisac co chce :fadein: albo raczej co bym chciala...chcialabym sobie teraz zostawic suke. no to juz beda 4 psy w domu,a najgorsze , ze wszystkie prawie w 1 wieku- i jak przejda na emeryture to co bede wystawiac, a nie oddam przeciez zadnego potem;-[[[[teraz bym nie oddala a co dopiero potem. No i jeszcze szelka jest, z ktora nie wiem co zrobic, wiec moze ja dam na warunek hodowlany komus. AAAAA,wiem za to czego nie planuje :P nie planuje kotow, bo ich nie lubie :lol:
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 a o facetach to mozna ksiegi pisac...a mowia,ze to kobieta zmienna jest :wink: :wink:
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 A mi sie wydawąło, ze ja to kiedys czytałam o kotach Villas... hmmm Julcia Ty spiskowcu mały ;) Pracuj nad Tatą to moze CI sie uda w końcu :) A wogóle to bardzo miprzyjemnie, ze Wam sie moje dzieci podobaja :) A tak zupełnie na marginesie to te moje maluchy sa coraz ładniejsze z dnia na dzień . Musz eim w końcu zdjecia zrobic :)
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 a ja koty uwielbiam ale jestem uczulona :-? i chciałabym mieć kiedyś takie żeby do domu mi nie wchodziły tylko po podwórku i miałyby np w ciepłym garażu miejsce do spania, ale nie wiem czy to jedt dobry pomysł :roll:
julcia_so Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Agatko rób, rób te fotki!!! :) Takim pięknością trzeba zrobić sesje :lol: Dobrze zaczne już dziś naciskać na tatę to może za pare lat się zgodzi, a raczej prędej jak będę juz dorosła to sobie sama kupie :fadein:
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 ja tez czytalam, ze ona ma i kotow mase tez, nawet w programie pokazywali jej wanne cala obrobiona kupami tych kotow,bleeeeeeee...ciekawe gdzie ona sie myje Agatka zrob foty i wklejaj szybciuchno, bo teraz ja jestem ciekawa :P
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Krysia, a kiedy Fufa rodzi ? A suczka pieprzasta czy cz-sr ? Czy jeszcze nie zdecydowałas ... Fajnie !!!! Córcia Danici bedzie teraz mieszkac u naszych przyjaciół. bedzie na warunkach. Chcieli sznaucerka to beda mieli ;) hihihihi tylko ja sie nie moge zdecydowac która mam im dac... Najchetniej wszystkie bym zostawiła żeby były blisko mnie. ja to sie kiedys wykończe przez te szczneiaki ;)
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Najchetniej wszystkie bym zostawiła żeby były blisko mnie.ja to sie kiedys wykończe przez te szczneiaki ;) i właśnie dlatego ja bym nie mogła nigdy zostać hodowcą :oops: :lol:
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Agatka-chcialabym cz-sr. kiedy rodzi?tak od poniedzialku moze zaczac,ale jest tak gruba, ze nie moze jesc bidulka, a ja mam wyrzuty sumienia, ze co ja jej zrobilam :( z tymi szczeniakami tez horror-najpierw czekasz na nie, potem caly czas sie nimi opiekujesz, wkladasz w nie tyle serca, a potem ida w swiat do ludzi i...wracaja w paczce pocztexem!!!!no bo w sumie sie nie sprawdzi gdzie daje sie szczeniaka jesli sie kogos osobiscie nie zna...a ilu ludzi jest co traktuja zwierzatko jak rzecz
malawaszka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 ja to bym chyba nękała właścicieli moich piesków codziennie telefonami, a od czasu do czasu jakieś niespodziewane wizyty :lol: :evilbat:
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 malawaszka-jesli by szczeniak byl kilkaset km od domu to nie dasz rady, a telefony?jakby sie wqrzyli to by nie odbierali, no a nawet jakbys odkryla cos strasznego to co bys zrobila?no nic, bo musialoby byc zwierzatko bardzo zmaltretowane,zeby je wlascicielowi odebrac, a np. bity i zastraszony pies, ale dobrze odzywiony juz sie nie zalapie na to, zeby mozna go bylo za pomoca Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami zabrac:((((bo pies nie powie nic niestety, co wiecej on jeszcze bezgranicznie bedzie kochal tego wlasciciela!!!
Agatka Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 No to czekamy z wielka niecierpliwoscia !!! Daj znac jak sie juz Wam rodzinka powiekszy !!!!
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 tak:)))jak mnie kilka dni na necie nie bedzie tzn. ze niancze dzieci:))))tak ze 2-3 dni to chyba trzeba z nimi non-stop pobyc,nie?zeby suka nie przygniotla bo to takie malutkie szkrabiki. smieszne te psy, ze sie rodza takie nieporadne:))))
Recommended Posts