Marta-m Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 Napewno!!!! eh...dobrze ze to prawdziwi sznauceromaniacy dostają takie nagrody w wystawach...ile sukcesów odniosłyście... :roll: A tak wogóle. Czy wasza pieski wogóle kojarzą jakoś to że zwycięrzyły??? :lol:
orsini Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 No to super!!!Gratulacje!!!!!!!! Teraz mozesz wyslac mailem wyniki do Zarzadu Glownego po Championat:))))))))ja tak zrobilam i nie wiem czy to dobry pomysl:)))bo ani widu,ani slychu,wiec chyba trzeba normalnie wystosowac list:)))))))))))) a wlasnie,czy ktos moze cos slyszal a propos obsady na Leszno?tzn.na championy???albo jakas inna wystawe,ale juz w przyszlym roku?
julcia_so Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 GRATULUJĘ WAM - AGATKO I OLO ZA TYLE SUKCESÓW!!!!!!!!!!!! :smilecol: A czy będą jakieś fotki??? :D :D :D
orsini Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 malawaszka: tu Ci odpowiem,bo nas z galerii i tak pogonia:))) Fufa ma 3 lata skonczone poltora miesiaca temu, a Miafiozo ma juz ponad rok,ale tamte fotki sa stare,tzn. te mafiowe,bo Santinie wreszcie broda odrosla:))))bo suka po przejsciach i to niezlych-mialam jeszcze owczarka niemieckiego i tamta chciala ja zjesc,no i sie to zle konczylo,tzn.2 razy strata brody,ale juz nie ma wilka w domku i broda nam odrosla:))))))))za to mafiulek ma teraz kolezanke-w tym samym wieku i sobie wygryzaja i brody,i lapy:(((ale sie tak fajnie bawia,ze zal przeszkadzac:)))))))))
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 na temat fotek można tam gadać więc spoxik 8) i po utracie brody taka wielka odrosła???? :o ogromniastą ma tą brodę 8) i jeszcze jedno - ma przyrudziałą - czemu? ja wiem, że to od wody, od jedzenia, itd. ale ja Lunie bardzo rzadko myję brodę po jedzeniu, a ma cały czas srebrną :)
julcia_so Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 Malawaszko - Denisek też ma po bokach tak troszeńke zrudziałą brudke, ale on to ma od wakacyjnego słońca, ale widzę, że już powoli mu to schodzi 8)
orsini Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 a w sumie sie nad tym nie zastanawialam od czego ma ruda...mowia,ze od wody,bo u nas twarda,ale czy od wody???nie wiem... No raz ze byla golona na pyszczku,a dwa jak byly mlode psy w domu to ona akurat i brody nie miala,wiec jej nie wygryzly wtedy,a z Mafia to ona niekoniecznie sie chce bawic,wiec nie ma jej kto wyrwac:)))))z mafia jest za to tragedia,bo raz ze nie ma jej za duzo,to jeszcze sie wsciekle bawi z innymi i brody niet...bradacz bez brady...
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 hhaha - no to jest przewalone jak sznaucer bawi się z innym psem - i tamten zaaawsze, ale to zawsze bawi się z brodą sznaucera a nie z całym sznaucerem :lol:
Ka-Vanga Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 A u mnie od niedawna jest maluch czarny i wygryza brody moim olbrzymom, ale ma zabawe. Lapie za brody, za lapy, za co sie tylko da, buuuuuuu a moje giganty maja teraz male brody, szczegolnie Nafka :wink: .
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 :angel: Ka-Vanga - maluch olbrzymek czy maluch miniatura? :P :D
Ka-Vanga Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 Malawaszko, tym razem maluszek to mini uszasto-ogoniasta dziewczynka. Naprawde jestem pod wrazeniem, jak wspaniale potrafia wychowywac sie olbrzymy i mini :D .
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 łooo ale extra :angel: a co ja mam zrobić, żeby Lunisko moje strachliwe przyjęło olbrzyma kiedyś?
Ka-Vanga Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 Mal, wiesz tak sie zastanawiam, ze moze inaczej by przyjela szczenie, bo co innego dorosly pies a co innego szczenie. Moze takiego malca nie bedzie sie bala. Zawsze mozna sprobowac spotkac sie z jakims szczenieciem i zobaczyc jak bedzie reagowala:D.
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 no właśnie najgorsze jest to, że szczenię olbrzyma w momencie brania go do nowego domu jest już chyba większe od Luny, nie? :roll: a w kontaktach z maluchami to ona jest bardzo różna - z niektórymi szaleje jak dzika i jest cała w skowronkach, a innych się boi i czasem nawet warczy i straszy - tak było np. ostatnio na spacerze jak spotkałyśmy szczeniorka jakiegoś amstaffa chyba albo czegoś w tym rodziaju :wink: - bała się go jak dużego amstaffa - mały chciał ją zaczepiać to prawie go użarła :o zołza jedna - ale kiedyś będzie musiała przyjąć olbrzyma, bo nie wyobrażam sobie mieszkania na wsi w domu z ogrodem, w którym nie byłoby dużego psa :wink:
Marta-m Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 ALe może jakbyś miaął olbrzymka od szczeniaka,to by Lunka go od razu zaakceptowała? Chyba szczeniaki olbrzymów nie są większe od dorosłych mini jak mówisz,ale nawet jesli to chyba Luna rozponałąby że to "jeszcze dziecko" i może potraktowałą jak swoje?????!!!!!! :lol: :P :wink:
Justa Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 Może nie jak swoje, ale myślę, że by zaakaceptowała... szczeniaki ulagają dorosłym psom, więc nie byłoby rpoblemu z dominacją myślę... Luna czułaby się bezpieczniej myśląc że ma nad pieseczkiem kontrolę, a jakby podrósł to nie bałaby się go. Z tego co wiem to szczeniaki olbrzymków nie są większe od dorosłych miniatur... zresztą na pewno tak się nie zachowują i myślę, że taki psiątko nie będzie wzbudzało strachu w Lunie. Wartoby jadnak kiedyś spróbowac jakiegos spotkanka :D
madzior_ka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 ja tez mysle ze jakby Luncia miała szczenie olbrzymka to by zaakceptowała, a jakby to byłą też sunia to jeszcze lepiej bo nie dominowały by sobą - tak mi sie wydaje....ale nie jestem pewna. a ja skorzystam z możliwosci i składam GORACE GRATULACJE DLA AGATKI, DENGIEGO, SONI, OLI I OCZYWICIE BESKI1!!
Justa Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 madziorko, nie zawsze jest tak, że suczki się dogadują... Czasem właśnie obie walczą o dominację... szczególnie jak ta druga dorośnie, ale moga byc najlepszymi przyjaciółkami :D Jednak jesli Lunka jest wysterylizowana, to ja bym chyba pieska wzięła... To jeszcze trochę czasu myślę, ale tak siobie juz marzenia snujemy malawasiu :D 8)
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 ehhh żeby to było takie proste jak piszecie :roll: ale jak już się urodzi mój olbrzym to będę czasem jeździć z Luną do niego i zobaczymy :wink: ale to dopiero w przyszłym roku
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 To jeszcze trochę czasu myślę, ale tak siobie juz marzenia snujemy malawasiu :D 8) noo - ja chcę samca - nie chcę żeby mi potem wiejskie kundle pod płotem wyły :wink: a sterylka takiej dużej suki to hohoho chyba droga :roll:
madzior_ka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 :oops: zapomniałam ze Luncia jest wysterylizowana :oops: w takim wypadku psiak chyba lepszy....bo u nas na osiedlu jest taka ON-ka która np. suk nie znosi! a psy akceptuje wiec moze cos w tym jest ze jedna płec gorzej sie dogaduje....a ja bym kiedys chciała drugą miniaturke ale tez pieska co o tym sadzicie? dogadały by sie? malawasko a to masz juz na oku jakąś hodowle? keidy ma sie urodzic?
malawaszka Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 owszem mam na oku, ale nic nie powiem - pieski mają być w przyszłym roku - gdzieś chyba w pierwszej połowie (zależy jak suka będzie miała cieczkę)
Justa Posted September 28, 2004 Posted September 28, 2004 madziorko, to czy się dogadają to sprawa osobnicza, zależy od konkretnego psa, czy jak w tym wypadku psów. Widze, że wszystkim się marzy kolejny sznaucerek! Mnie także... czarny średniak, ale to odległa przyszłośc, jak już "na swoim" bęę, bo mama się na drugiego psa nie zgodzi na bank! malawasiu, więc cichutko trzymamy kciuki za maluchy 8)
Ka-Vanga Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Z tym dogadywaniem sie suk to roznie bywa, ale glownie to zalezy od charakteru danego osobnika i od pozycji w stadzie. U mnie np. suki sie swietnie dogaduja, ciagle sie razem bawia, jadna spi kolo drugiej. Mam np taka kumpele, ktora ma kilka psow i one wszystkie zyja razem, a sa to wielkie psy i o dosc trudnym charakterze, ale ona od poczatku pokazala ze to ona rzadzi, psy sobie ustawily kolejnosc w stadzie i nie ma zadnych problemow :D . Malawaszko, z niecierpliwoscia czekam na Twoje olbrzymiatko :D , a zdradz choc troszke czy to jakas wieksza hodowla czy malutka i z jakiego miasta :wink: .
orsini Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 Hmmm...tak czytam, Justa, jak przyprowadzilam do domu wilka byl krzyk,ale wilczyca zostala, po pol roku przyprowadzilam miniature, mamy akurat nie bylo, a ojciec sie przez tydzien nie odzywal,ale jak mozna nie kochac szczeniaczka?:)))potem przywiozlam szelke,a wiec 3ciego psa i znowu historia byla ta sama:))))mamy niet ojciec obrazony,ale nie byl w stanie sie na malenstwo gniewac,skoro ono takie slodkie.A jak przywiozlam kolejna miniature (mamy oczywiscie znowu w domu nie bylo;-))))))))))))) to juz nawet obrazony nie byl:))))))))))))))))bo Mafiulek jest taki kochany:))))))ale oczywiscie bez klamstw sie nie obeszlo:)))))))tzn. szelke niby wzielam na warunek hodowlany a nie kupilam, a Mafie dostalam w rozliczeniu za krycie ktore mi sie nie udalo:)))))co oczywiscie prawda nie jest:)))))))))))nie wiem czy rodzice sie domyslaja prawdy-psy juz sa i sa przez nich bardzo kochane:))))))))teraz juz kupowac nie planuje, a zostawie cos swojego i tu oczywiscie sie to nie sprzeda, bo ciezkie czasy i ludzie pieniedzy nie maja itp:))))))))))))a oni juz sie chyba pogodzili z moim zboczeniem:)))))i chyba lepsze to niz zebym cpala,pila i inne tego typu:)))a tak tylko po wystawach jezdze:)))))))))))))))))))
Recommended Posts