orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 pilka ciekawa???pilke rozumiec???? 11 debili, a raczej 22 gania za 1 pilka!i co tu rozumiec? :lol: :lol: :lol: :lol: to juz rajdy samochodowe sa ciekawsze-tam czasem jest wypadek, albo cus :lol: :lol: :lol:
Madziara Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 no tak - w skokach przez przeszkody też jakiś jeździec może spaść i się poturbować - a piłka? co najwyżej sie jakiś przewróci - zero emocji dla Orsini :P
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 ale konie sa piekne, a taki spocony pilkarz????oblesny bleeee
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Jejku,wampirzyca :lol: Wypadki?!Gdybym nie wiedziała że jesteś z Olsztyna(?) to bym pomyślała że mieszkasz w Łodzi i jesteś garbarzem :cunao:
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 hahahaha chyba ratownikiem z karetki jak z Lodzi hahahaha
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Garbarz wyprawia skóry,no nie?A Tobie adrenalinę podnosi wypadek,krew.Ja wolę smak potu,nie krwi :lol: Czy na śniadanko spożyłaś już jakieś świeże,młode i smaczne mięsko? :diabloti:
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 hahahaha nie jadlam sniadanka:)))))) wiec nie mow o jedzeniu bo juz mi slinka kapie....
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Ummmm,a takie świeżuchne bułeczki z takim słodziuchnym miodziem,herbatka z cytrynką,a na deserek PAWEŁEK! :lol:
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 :evil_lol: Lubię takie klimaty,no może przesadziłam z tym :lol: :lol: :lol: słodkim batonikiem na deser!
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 sfinia!!! :evil: :evilbat: 0X 0X 0X 0X 0X poczekam az Ty kiedys bedziesz glodna hahaha i sie odwdziecze :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Nie złość się,na grudniową przyniosę Ci wałówę,żebyś nie chodziła głodna do roboty!A tak na marginesie,to jest niezdrowe tak bez śniadanka i wydajność w pracy spada :lol:
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 hahahaha dzieki:)))) aaa wlasnie kto wie jak sie robi smalczyk?bo mam ochote ale na taki domowy dobry :lol: :lol: :lol:
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Słoninka w kosteczkę i do gara,jak się dobrze wytopi,cebulkę w kosteczkę,kwaśne jabłuszko w kosteczkę i zarumienić powolutku.Jak ktoś lubi można dodać kiełbaskę tyż w kosteczkę!Smacznego :D
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 aaaha...a jakis boczek np.? ale teraz to juz mi slinka kapie.....ehhhhh
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 To co lubisz możesz dodać.Pamiętaj tylko,że wędzony boczek zmieni smak,więc lepszy chyba świeży.Kurczę chyba też zrobię :wink:
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 uuu to jak zmieni smak to juz nie kcem.... ale te jablko i cebulke juz podsmazona to chyba trzeba dodac jak smalczyk troche wystygnie, bo jak goracy to sie na amen spali tak?
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Jabłko i cebulkę dodaję jak skwareczki są lekko złociste,wyłączam gar,odstawiam na bok,dodaję co trzeba.Jeśli to konieczne podgrzewam żeby się cybulka zarumieniła,bo jabłuszko się rozpada :D Mniam,mniam!
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Gonia a nie lepiej jest odlac troche na patelnie i zarumienic cebulke i jablko , a potem towlac do wychlodzonego juz smalczyku?
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Technika dowolna,ja nie lubię myć tłustych garów!Ale oczywiście może tak być,będziesz pewna że nie przypalisz cybulki(tak mówiła moja córcia jak była mała).
Jośka Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Nie róbcie mi smaczka :eating: , idę sobie kawę :morning: zrobić to na jakiś czas zapomnę o tym super smalczyku.
orsini Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 no wlasnie bo ja mam stresa , ze ja przypale:)) no to dzis kupuje sloninke :lol: :lol: :lol: :lol: hahaha w ramach odchudzania sie :lol: :lol: :lol:
Gonia Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Jośka napisał(a):Nie róbcie mi smaczka :eating: , idę sobie kawę :morning: zrobić to na jakiś czas zapomnę o tym super smalczyku.A do tego świeży chlebek i ogóreczek kiszony z domowej spiżarni :lol:
Jośka Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Gonia kochanie ty nie przeginaj bo ja już pyszną kawkę sobie zrobiłam. Ale się pochwale że przed chwila jak szłam po wodę to dostałam od pani co u nas pracuje bigosik, tak że tylko czeka aż go podgrzeję i zjem. :sweetCyb:
Recommended Posts