Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

ale na siłę i nerwami nie zrobisz z psa sportowca!!!
Musisz się tym cieszyć to i pies polubi :)
A nerwy wyczuje i będzie kojarzył z przeszkodami a nie wygurowaną ambicją pańci!!!

Posted

hahaha ORsini, ale zauważ - na przykładzie koni - w domu skaczą wszystko i są grzeczne misie, a na zawodach robią wszystko żeby nie skoczyć (oczywiście niektóre) - powodem nie są często obce konie i harmider tylko właśnie stres jeźdźca, nerwy żeby dobrze wypaść a koń to odbiera jako negatywne emocje często w kierunku przeszkody skierowane :P

Posted

eeee raczej troche mylisz sie z prawda:))))kiedys Ci wyjasnie dlaczego konie nie skacza na zawodach teraz nie bardzo mam na to czas:)))ale z negatywnymi emocjami skierowanymi do przeszkody to to nie bardzo sie laczy...chociaz mozna by to tak ujac:)))hahaha ale brzmi zabawnie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
to ja wysylam takie emocje do palisady :lol: :lol: :lol: :lol: a ta dzifka do mnie tesh wysyla takowe!!!!to jak ta Mafia ma ja skakac? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

ooo Pass...a gdzie nowe foty??? :o :o
ja mam ponad 200, z czego fajnych bedzie ze 5, ale sa w aparacie narazie i musze aparat oddac to kolega zgra je na plytke

Posted

hehehe Orsini - to co napisałam jest w wielkim skrócie i mocno spłąszczone, bo nie mam czasu się rozwodzić nad tym - praca :(
Temat jest rzeka i nie na dwa zdania na dgm.

Posted

malawaszka napisał(a):
no właśnie ja nie mam pojęcia jak było w mini, ale nie było Dengika na BISach :( była P. Supronowicz z cz-sr pieskiem i jeszcze chyba mini p&s był

ogólnie to mała stawka olbrzymów i byłam zawiedziooona :lol:

a najlepszy numer był na średniakach p&s samcach - ciekawa jestem czy to był ktoś z dogo :wink: Porównanie o NPwR - do porównania stają trzy samce, haha a jak weszły na ring to właścicielka jednego z nich do sędziny (żartobliwie i chyba nieświadomie): "dziś konkurencja między ojcem i dwoma synami" - była to właścicielka jednego z synów :lol: i co? tatuś wygrał :wink: hahah rozśmieszyło mnie to na maxa bo sędzina nie powinna chyba wiedzieć takich rzeczy nie? bo było nie było mogła się zasugerować :lol: i pani z synem sobie mogła tym zaszkodzić :lol:


to byla pani Ala od Gagatkow z ojcem i dwa psiaki z jej hodowli - synowie, wynik byl do przewidzenia

Posted

orsini napisał(a):
a ja w sobote bylam na hopkach:))))))
i Mafia poznala miekki tunel!pierwszy raz w zyciu, i teraz to jest jej ulubiona przeszkoda :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: i spiernicza tam wlasnie:))a tak sie go balam:)))))
???


teraz jak ci mafia gdziec ucieknie albo cus to pierwsze co szukaj ja w jakis rurach :)

Posted

orsini napisał(a):
a ja w sobote bylam na hopkach:))))))
i Mafia poznala miekki tunel!pierwszy raz w zyciu, i teraz to jest jej ulubiona przeszkoda :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


No to super! A z palisadą nie przesadzaj - jak napisała Madziara nie wszystko od razu. Jak w każdym sporcie tu też trening jest potrzebny. Masz jeszcze dwa weekendy przed zawodami, żeby potrenować. Tylko nie przesadzaj, żeby jej nie zrazić!

A będzie też przebieg "jumping", w którym nie będzie palisady. :D

Posted

ehh wczoraj mialam fatalne rozpoczecie dnia - o 8 dowiedzialam sie ze 1,5 h wczesniej zmarl piesek mojej cioci - 5 letni, zupelnie zdrowy...poprosil o spacer wyszedl na dwor i juz nie wrocil...upadl na schodach i juz nie zyl :( :( :( caly dzien bylam w szoku i zastanawialam sie co sie stalo ? co to moglo byc ?

Posted

dorotak ale ona juz skakala przez palisade, a w sobote ja cos naszlo ze moze niekoniecznie....a zeby jej nie zrazic to wczoraj nie poszlam juz skakac, bo moze miala zakwasy po sobocie, wiec wolalam jej nie katowac;)))))

Posted

rozmawialam ze swoim wetem i on mowil ze raczej jakis guz mu pekl, piecho jak wyszedl na dwor to stal w jednym miejscu przez 1,5 godziny, kuzynka zaczela go zaciagac do bramy do domu no i na schodach sia zatoczyl poszla mu krew z pyszczka i koniec

skoro chcial wyjsc to musialo mu sie co dziac bo to byla 5 rano a on zawsze ok 9 wychodzi - tak jest przyzwyczajony

no ale zostana juz tylko domysly... :( :( :(

ehh a ja jakos ni eumiem dojsc do siebie, za duzo tych psich odejsc w tym roku jak dla mnie :cry: :cry: :cry:

Posted

Elitesse jakie to straszne :cry: .

Wczorajszy dzien spedzilam u maluszkow mojego Lo, haha jakie slodkie grubaski mowie wam :lol: , narobilam troszke fot. No i musze sie pochwalic, ze juz wszytskie maluszki znalazly domki, maja 7, 5 tygodnia wiec strasznie sie cieszymy :D . Jedna suczka bedzie sluzyla jako dogoterapeutka dla chorego dziecka :D .

Nio to tylko tak krociutko, bo lece do maluszkow, bo sa u mnie trzy rozbojniki ktore zaraz sie rozjada do nowych domkow.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...