Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Łolaboga .. alescie sie opisały. :) dzis tylko na dobrą sprawe to ani jedna ani druga strona nic ciekawego na temat wychowywania szczeniaka nie podaje. Same tylko slogany itp itd a zero konkretów. Tak, ze dyskusjka jałowa i typowo dogomaniacka.

Posted

Mek napisał(a):
JOSTRO po lekturze ogłoszeń netowych mam do CIĘ pytanie:.
Czy masz jeszcze niezarezerwowane suczki???

Mom Ci ja, mom :roll: :wink:
Jak sobie pomyslę, że za 2-3 tygodnie pierwsze odjadą do nowych domków to już jestem załamana :cry:
One są takie słodkie, wesołe i odważne, tylko jedną mam taką sierotkę niesmiałą. :oops:
Chcę sobie którąś zostawić i nie mam pojęcia którą. :roll:
To jest dopiero problem. :-?

Posted

Madziara napisał(a):
Też miałyśmy zbiegusia - tylko był płci odmiennej i taki niedorobiony - tzn. sznaucerka olbrzymia pędziła w las, a nasz zbieguś miniatura zostawał w pierwszych lepszych rzepach i nie mógł się ruszyć, bo go ciągnęło, a ponieważ rozumek ma malutki to nie odzywał się wcale jak go szukałyśmy - mogłyśmy przejść obok i nie zauważyć, bo zbieguś się bał, że jak się odezwie, to się ruszy i znów będzie za kłaczki ciągnęło :P
To był dopiero koszmar!!!


hehe mialam kiedys cos podobnego - pojechalam z ojcem w teren do pracy i zabralismy ze soba jak zawsze w takich wypadkach Lanca coby sobie po polach pobiegal. No i sobie biegal az w pewnym momencie zniknal nam z oczu wiec zaczelam go szukac, chodzilam i krzyczalam z bratem i nic zero reakcji zero psa. Postanowilismy sie rozdzielic coby przeszukac wiekszy teren. No i moj brat wypatrzyl w koncu Lanca w jakiejs dziurze !! Biedak wpadl i nie byl w stanie wyskoczyc ale nie szczekal tylko sobie czekal grzecznie az ktos go wypusci !!

Posted

Mek napisał(a):
Łolaboga .. alescie sie opisały. :) dzis tylko na dobrą sprawe to ani jedna ani druga strona nic ciekawego na temat wychowywania szczeniaka nie podaje. Same tylko slogany itp itd a zero konkretów. Tak, ze dyskusjka jałowa i typowo dogomaniacka.

Mek nie marudz tylko czytaj bo gdzie znajdziesz drugie takie forumowe koleznaki :wink: U nas to i tak jeszcze nie jest tak zle bo czasami mozna cos ciekawego przeczytac :wink: :lol: :cunao:

Posted

Mek napisał(a):
Jostro dz. za odp.

Czytałem w jakimś topiku ,że nie powinno sie zostawiać szczeniaka z pierwszego miotu .


:o :o :o

i zeby nie kupowac szczeniaka z pierwszego miotu suki tez gdzies czytalam :P
to jakis glupawy przesad z serii tych ze suka raz w zyciu powinna miec szczenieta :P
ale wydaje mi sie ze bierze sie to stad ze przy pierwszych szczeniakach to w sumie nie wiadomo co z nich wrosnie tz czy ta sunia daje ladne dzieci czy nie no i ze hodowca poczatkujacy nie bardzo bedzie umial wybrac najladniejsze szczenie ...hmmm

Posted

jostra napisał(a):
Dlaczego? :o


Bo po pierwsze Brak doświadczenia.
Po drugie Przy kolejnych miotach masz juz rozeznanie co z tych malenstw wyrasta
Po trzecie Przy pierwszym mniocie kierujesz sie emocjami a nie racjonalnym wyborem .

PS to nie są moje madrości tylko wyczytane zjakiegoś topiku tu na DGM.

Posted

Natalia_W napisał(a):

bo czasami mozna cos ciekawego przeczytac :wink: :lol: :cunao:


No co racja to racja . Czasami mozna.

Tylko , wiesz jak czytam o "idealnosci moich psów " to mnie :D :D .

Posted

hehe no to ja mam to szczescie ze kenzio jak chodzi bez smyczy ze mna to sie pilnuje strasznie! Oczu ze mnie nie spusci... a najlepsze jest jak sie rozpedzi i ja krzykne stop to staje w sekunde jak wryty i sie nie rusza :wink: smiesznie to wyglada...
a dzisiaj to juz sobie sam na ogrodzie nie pobiega...szlaban :cunao:

Posted

Ale to nie są pierwsze szczenięta Fifki
Kupiłam w swoim życiu już 6 psów i od trzeciego nie kierowałam się już żadnymi emocjami 8)
Więc w wyborze szczeniaczków mam spore doświadczenie :P
Nie mialam tylko doświadczenia w odchowaniu szczeniaczków, ale są cały czas pod kontrolą specjalisty i jak na razie wszystko jest OK
Patrzę na zalety szczeniaczków, co mają do tego emocje ???

Posted

Elitesse napisał(a):
ja sadze ze przy kazdym miocie hodowca kieruje sie emocjami :) oczywiscie jeseli hoduje te psy z milosci do rasy a nie z inych bardziej materialnych powodow

Swieta prawda :D Jak takie male kluseczki moga nie wzbudzac zadnych emocji?? nie mozliwe :wink:

Posted

jostra napisał(a):
Ale to nie są pierwsze szczenięta Fifki
Kupiłam w swoim życiu już 6 psów i od trzeciego nie kierowałam się już żadnymi emocjami 8)
Więc w wyborze szczeniaczków mam spore doświadczenie :P
Nie mialam tylko doświadczenia w odchowaniu szczeniaczków, ale są cały czas pod kontrolą specjalisty i jak na razie wszystko jest OK
Patrzę na zalety szczeniaczków, co mają do tego emocje ???


Oki to teraz pytanie ode mnie osobiste: Po co ? Jaki masz plan związany tym szczeniakiem , ze chcesz go juz teraz z pierwszego TWOJEGO miotu zostawić ??

Posted

Elitesse napisał(a):
ja sadze ze przy kazdym miocie hodowca kieruje sie emocjami :) oczywiscie jeseli hoduje te psy z milosci do rasy a nie z inych bardziej materialnych powodow

No pewnie, że są emocje
Samo odbieranie porodu, patrzenie jak chomiczki rosną, otwierają oczka :)
Ja do tego cały miot wykarmiłam, więc jeszcze bardziej jestem ich "mamą"
Uwielbiam spędzać z nimi czas, patrzeć jak się rozwijają
Ale co to ma do wyboru szczeniaczka to ja nie wiem, wybór jest racjonalny, a nie emocjonalny. Że niby co? Wybiorę tego, którego bardziej lubię, bo nie rozumiem. :roll:
Raczej większe prawdopodobieństwo, że ktoś przyjdzie wybrać szczeniaczka i weźmie tego, który pierwszy podbiegnie.

Posted

Mek napisał(a):

Oki to teraz pytanie ode mnie osobiste: Po co ? Jaki masz plan związany tym szczeniakiem , ze chcesz go juz teraz z pierwszego TWOJEGO miotu zostawić ??

Ja jeszcze nie jestem pewna, że tego chcę na 100% - cały czas się zastanawiam
Po pierwsze szczeniaki wyszły bardzo fajne, może następne już takie nie będą albo wogóle ich nie będzie, różnie się może zdarzyć :roll:
A po drugie chcę wystawiać psiaka z moim przydomkiem

Posted

Jostra juz sie tyle szczeniaczkow naogladala ze pewnie wybierze super! Ja nawet przy drugim psie (jak sie uparlam ze chce psa na wystawy) juz inaczej wybieralam... kilka razy bylam u kaski po kilka godzin i ogladalam...patrzyam jak sie ustawiaja itp... zanim wybralismy kenza to minelo sporo czasu...i moge z reka na sercu przynac ze jestem bardzo z tego wyboru zadowolona pod kazdym wzgledem :D :lilangel:

Posted

Kaska przeciez tez sobie zostawila szczeniaka i to z pierwszego miotu Evity!! I kruszyna jest cudowna!!! Wiec to chyba nie jest tak ze nie mozna zostawiac sobie szczeniaka z pierwszego miotu suni.... :wink:

Posted

Mek napisał(a):
jostra napisał(a):
Ale to nie są pierwsze szczenięta Fifki
Kupiłam w swoim życiu już 6 psów i od trzeciego nie kierowałam się już żadnymi emocjami 8)
Więc w wyborze szczeniaczków mam spore doświadczenie :P
Nie mialam tylko doświadczenia w odchowaniu szczeniaczków, ale są cały czas pod kontrolą specjalisty i jak na razie wszystko jest OK
Patrzę na zalety szczeniaczków, co mają do tego emocje ???


Oki to teraz pytanie ode mnie osobiste: Po co ? Jaki masz plan związany tym szczeniakiem , ze chcesz go juz teraz z pierwszego TWOJEGO miotu zostawić ??


Mek ales ty czepialski :) musi byc jakis konkretny powod ?

Posted

Madziara napisał(a):
jostra napisał(a):

A po drugie chcę wystawiać psiaka z moim przydomkiem

Jostra to jest emocjonalne :)

hehe ja tez bym tak chciala gdybym hodowle miala...
a tak szczerze to ja kiedys sobie wezme jakiegos szczeniaka po kenziu jak bedzie jakis fajny miot... :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...