orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Gucia cz-sr chlopaki poprosze tez!dzieki!!! :lol: :lol: :lol:
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 GUCIA WIELKIE DZIEKI ZA FOTKI Z WAWY :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :D .
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 wow Kavang jaki masz ladny ten pon nickiem obrazek!!!!!!!!!!!!!!!!!! :angel: :angel: :angel: :angel:
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Gonia napisał(a):Wita was rudy sznaucer!jest Was tu dużo,więc może coś poradzicie?Wczoraj urodziło się 8 szczeniąt po moim piesku.Matka miała powikłane cięcie cesarskie i nie karmi.Szukamy mamki.Wrzuciłam temat na dogo,ale bez odzewu.psiaczki mieszkają w Radzyminie k.Warszawy. :Help_2: Gratuluje malych... ale niestety nie znam zadnej suczki ktora teraz by miala szczenki:(((((
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Dzieki Orsini, haha Ty tez masz w niego swoj wklad :D .
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Śliczny obrazeczek, bo śliczny pies! A ja mam dzisiaj mega doła - źrebak nam padł :(
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 No wlasnie kurcze, ja tez nie znam, jest co prawda matka karmiaca szczeniaki po moim psie, ale tam jest 12 malych olbrzymiatek, wiec i tak sami musza je dokarmiac. Ale popytam moze uda sie znalezc mamusie zastepcza.
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Madziara strasznie mi przykro z powodu zrebaczka :cry: :cry: :cry: :cry: .
Gonia Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Dzięki,jesteście kochane!!!!Tam jest dramat!!!Wiedziałam,że tylko na was mogę liczyć :buzi:
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 orsini napisał(a):hahaha 5 jewro Hahaha juz za pozno, trzeba bylo mowic wczesniej, hahaha a w ogole co tak spadlas nagle do 5 :wink: .
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Gonia dzieki za mile slowa, ale sama widzisz ze sie mylisz, bo nie mozemy Ci pomoc:((((( wyobrazam sobie horror, bo ja mialam 1 szczeniatko na utrzymaniu na sztucznym mleku, ale 8????ona mieszkala sobie na biuscie kolezanki i moim, ale jak 8 szczeniat na cycku pomiescic???:(((((
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 A moze by wrzucic na liste wystawy, moze tak ktos sie znajdzie.
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Ka-Vanga napisał(a):Madziara strasznie mi przykro z powodu zrebaczka :cry: :cry: :cry: :cry: . Była super, z zajefajnym papierem, nie wiadomo co jej było, wczoraj już właściwie nie było szans.... teraz jeszcze walczymy z jednym, potrąconym przez samochód, nie wiem jak to się mogło stać? Jakiś idiota musiał jeździć po pastwisku, ale w głowach nam się to nie mieści!!!
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 orsini napisał(a):Kavang a tak sobie-znizka SSV :lol: Yyyyyyyyyhy hahahaha :lol: :lol: :lol: :lol: .
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 a ten zajefajny papier to jaki??? a ten przetracony pewnie uciekl na ulice np. pod plotem albo sobie przeskoczyl, albo wlasciciel prawdy nie mowi.
Ka-Vanga Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Biedny konik, eh czemu ludzie sa tacy bezmyslni :evil: . Trzymam mocno kciuki za konika :D .
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 orsini napisał(a):a ten zajefajny papier to jaki??? a ten przetracony pewnie uciekl na ulice np. pod plotem albo sobie przeskoczyl, albo wlasciciel prawdy nie mowi. Orsini, jaką ulicę, tam tylko polne drogi są!! Nikt nie wiedział co się stało, na początku myślęliśmy, że podleciał i dostał kopa od kobyły, która jest u nas na krycie. Wczoraj wyszło, że to nie kop, tylko musiałbyć samochód! Co do właściciela nigdy by nie skłamał - nie ma zbytniego pojęcia co się dzieje, a jego żona która się wszystkim zajmuje jest całym sercem ze swoimi końmi!!!
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 a po polnej drodze to samochod jezdzic nie moze????bo na OGRODZONYM pastwisku skad by sie mial wziac takowy???? albo gospodarz cos kreci albo to nie samochod, no bo jakim cudem???
Gonia Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 orsini napisał(a):Gonia dzieki za mile slowa, ale sama widzisz ze sie mylisz, bo nie mozemy Ci pomoc:((((( wyobrazam sobie horror, bo ja mialam 1 szczeniatko na utrzymaniu na sztucznym mleku, ale 8????ona mieszkala sobie na biuscie kolezanki i moim, ale jak 8 szczeniat na cycku pomiescic???:(((((Czasem samo zainteresowanie i dodre słowo wystarczy-z czysto ludzkiego aspektu.Spróbuję w schroniskach. :cry:
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na samochód - my autem też po pastwisku jeździmy - wodę dowozić, czyli się da, oczywiście terenowym - wiesz tam na około powstają nowe osiedla, a ludzie im bardziej nadziani tym bardziej bezmyślini a nawet głupi!!! Ostatnio złapaliśmy dobermana ok. 3 letniego pod stajnią, jak nam kaczki dusił, nikt nawet się nie przejął że pies zniknął!!
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 orsini napisał(a): albo gospodarz cos kreci albo to nie samochod, no bo jakim cudem??? Orisni, no właśnie jak nie samochód to co? Przelatujące drzewo? Samolot (stajnia jest w Rębiechowie:P)?? Czekam na sugestie! Nie wiemy co mogło tak poturbować źrebaka!! Ten akurat to żaden szlachetny, tylko 100% gruby
Madziara Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 A wogóle to ktoś na nas jakiś urok rzucił - w zeszłym roku ani razu weterynarz nie był na interwencji, a w tym roku na 29 koni już chyba ponad połowie coś było!! Martwię się, że mojej małej źróbce coś może się stać, bo jakby taka sytuacja miała miejsce, to nie da sobie pomóc, nie wpuści weterynarza, a ja nie zawsze mogę poginać do stajni i ten dojazd - godzina!!
orsini Posted September 16, 2005 Posted September 16, 2005 no a wlasnie inny kon w galopie jak sie zwalil na niego???no bo dlaczego samochod mial slady lakieru na sobie?
Recommended Posts