Justa Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Nie no, nie boli az tak bardzo. Przezyję. A wf jest siuuuper, tylko ja zawsze sie jakichs kontuzji nabawię :roll: no i mam nauczkę - 3 tygodnie bez kosza, siatki, basenu, koni i rowerq :( Ja nie wiem jak to przezyję. Ale najabrdziej dobiajającym faktem jest to, że zamast siedzieć teraz w szkole ja siedze bezczynnie w domu. A o 14.00 zamiast posmigać na powazną rozmowę, to tez będę siedzieć w domu. ząłamka kompletna.
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 ehhh co ja bym dala za 3 tygodnie siedzenia w domku z komputerem i stalym laczem, wiec glowa do gory Justa!!!!
malawaszka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Justus to niech rozmowa przyjdzie do Ciebie :calus:
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 WANIO ZARAZ OSZALEJE!!!! Zadzwonilam na domowy do Ciebie i gadalam z jakims pijakiem!!!!zmieniliscie numer czy jak????? :o :o :o :o :o :o ODEZWIJ SIE PLIZZZZZZ!!!!!!!!
Justa Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 orsini napisał(a):ehhh co ja bym dala za 3 tygodnie siedzenia w domku z komputerem i stalym laczem, wiec glowa do gory Justa!!!! ja mam 3 tygodnie zwolnienia wf-u, do szkoły będę chodzic normalnie. z tym małym szczegółem, że nie będę miała jak się wyżyć. waszunia napisał(a):Justus to niech rozmowa przyjdzie do Ciebie :calus: Mało realne... Dlaczego akurat WCZORAJ musiało się ta stać?! Nie mogło w środę albo w sobotę?! Bo to akurat DZIŚ a nie kiedy indziej musze siedziec bezcynnie w tym cholernym domu i się zadręczać!!! :cry: A miało być tak pięknie, miało mi ulżyc po tej rozmowie :( I nie wiadomo kiedy i czy wogóle dojdzie do następnej :( ehh :cry:
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 eee jak do szkoly musisz chodzic to kicha!!! :cry: :cry: :cry: :cry:
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 orsini napisał(a):Elitesse napisał(a):orsini napisał(a):wf super???? zartujesz???? koszmarna strata czasu!!!jak sie chce poruszac to ide na konie albo na basen, a nie ryzykuje zyciem w szkole patrz biedna Justa.... ja tez wf nienawidzilam i wykrecalam sie jak moglam :) :) no chociaz jedna normalna!!!! znalazlas wczoraj ta teczke z dokumentami???? niestety nie :( czekam az w ZG zaczna telefony odbierac bo chce sie dowiedziec co i jak z duplikatami
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 [quote name='orsini']WANIO ZARAZ OSZALEJE!!!! Zadzwonilam na domowy do Ciebie i gadalam z jakims pijakiem!!!!zmieniliscie numer czy jak????? :o :o :o :o :o :o ODEZWIJ SIE PLIZZZZZZ!!!!!!!! hehe a moze to byl Wanio we wlasneju osobie ??
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 hahahhahahaa no w sumie o tym nie pomyslalam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 a co w koncu nie znalazlas teczki??? :cry: :cry: :cry:
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 orsini napisał(a):a co w koncu nie znalazlas teczki??? :cry: :cry: :cry: no nie :( pewno jakis zul sobie przywlaszczyl ehh
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 nie no normalnie idzie sie zalamac :( ostatnio NIC mi nie wychodzi :( jeszcze zadzwonilam na uczelnie zapytac sie kiedy bede miec zjazdy i okazalo sie ze mam same 3 tygodniowe maratony i to zawsze wtedy kiedy jakies wystawki sa buuuu :(
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 no masz pecha nie da sie ukryc!!!! mowie Ci, ze to sa UROKI!!!!
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 wlasnie sie dowiedzialam ze dzis rano zmarla mamusia mojego lancelota :( :( :(
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 szkoda:((((a ile miala lat? :cry: :cry: :cry:
Elitesse Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 orsini napisał(a):szkoda:((((a ile miala lat? :cry: :cry: :cry: w styczniu skonczyla by 15 :(( chorowala troszke ostatnio ale mimo to byla pelna zycia, przedwczoraj wrocila z wyprawy w Bieszczady ehh :(
orsini Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 no to sobie biega teraz po niebieskich poloninach....
Irviers Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Elfi napisał(a):MARTA Ja spojrzałam i co???...i nic!!....na szczęście zyję i czuje sie dobrze. Ewa, jak to mówi przysłowie: co nas nie zabije to nas wzmocni :lol: :lol: Justa przykro mi z powodu nosa .... Ja też nie znoszę W-F ... :evilbat: w tamtym roku byłam moze z 20 razy na lekcji :lol: :lol: ale u nas w-f to porażka: siedzimy na sali i "sobie wiczymy" :lol: Przykro mi z powodu mamy Lanca :(
madzior_ka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 no więc i ja wróciłam ze szkółki, a raczej z rajdu intergacyjngo:) klas pierwszych:) kazda klasa jechała w jakies miejsce a potem wracała do szkoły my szlismy z Libiąża czyli jakies 10km ale fajnie było:) tylko troche goraco a potem bylo ognisko i rózne konkursy... Justa współczuje noska, a co do w-f to ja mam stałe zwolnienie od lekarza (mam jakąs wade serca, przez co nie moge cwiczyc bo moge wszystko robic ale do momentu jak sie zmecze i dlatgo musze miec zwolnienie) i nie wiem czemu wiekszosc mnie luybi w-f ja gdybym cwiczyla bym og uwielbiała vbo jescze łatwym kosztem mozna sobie srednia podniesc jakąś szósteczką:) a konie i basen ze sa super to poperam jak najbardziej a w-f w mojej nowej szkole to tez nie to co w gimnazjum cały czas cwicza, na pierwszej lekcji pół goziny non stop biegali:) ojej to wpsółczuję mamusi Lancelotka:( a ostatnio gadałam z wlasciciwelką Dorci - mamy Deniska to podobno juz widac po niej ze "dorosła" z niej pani:( tzn duuzo wiecej spi, mniej ma ohcote na spacerki ale ogólnie wszystko z nia ok bo w koncu nie jest jeszce stara (bedzie miała 7 latek) ale niestety widac juz po niej czas.... a ja na weekend jade do stadniny - juppi!!! całe dwa dni wraz z noca niedaleko stajni:) hurra a a niedziele robimy zacią (czyt. nabór) do naszej konnej druzyny wiec trzymajcie kciuki zeby jakies nowe twarze sie pojawiły:) a ja musze sie pochwalic ze w tym roku mamy dwa zastep: rekreacyjny i sportowy bardziej nastawiony na starty w zawodach niz zwykłe harcerstwo i mnie przydzielili do sportowego - super!!!
Madziara Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 mielisz surowe ziemniaki i robisz z nich placek :P
Madziara Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 A tak poważnie - masz przepis: składniki kilogram ziemniaków 2 cebule średniej wielkości dwie czubate pszennej mąki 2 jajka łyżeczka soli pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu olej do smażenia sposób przygotowania Cebule obieram i kroję na bardzo drobną kostkę. Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju i smażę na nim cebulę na średnim ogniu, cały czas mieszając, aż stanie się szklista. Patelnię zdejmuję z ognia. Ziemniaki obieram, myję i trę na największych oczkach w malakserze - po utarciu przypominają cienki makaron. Do startych ziemniaków dodaję mąkę, jajka oraz przyprawy i wszystko dokładnie mieszam. Smażę cienkie placki na silnie rozgrzanym tłuszczu - są gotowe, kiedy lekko brązowe z obu stron.
Recommended Posts