jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Krysiu powiedziałabym Ci coś ale się wstrzymam ... Czasami powinnaś się ugryźć w język A ja wbrew pozorom nikogo nie zagryzam, nikogo nie obgaduję i jestem z tym szczęśliwa To z mojej strony tyle na ten temat, bo ta dyskusja zaczyna się robić dziwna I dlaczego coraz mniej ludzi pojawia się na DGM? hmmmm
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 hahahahaha bo wyjechali!!!jak nie zauwazylas:))))))sa wakacje:)))) no i sama widzisz jaka jestes luzaczka?:))))))))))))))))))) 1 zdanie co Ci sie nie spodoba i sruuuu-rzucasz zabawki i sie wqrzasz:))))))))))))))))) totalny luz:))))))))))))))hihihihi dlatego ciut ciezko mi uwiezyc, ze marudzace dziecko Cie nie denerwuje:))))jak za 1 zdanie potrafisz pozagryzac:))))))))))))))
jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ja się nie denerwuje Pisze i czytam w necie dla przyjemnosci, a jak przyjemnosc sie konczy to nie widze potrzeby kontynuowania pisania Wiele normalnych osob nie denerwuje male dziecko, wiec nie rozumiem o co chodzi :o Tak jak i wiele osob denerwuje takie gadanie czy pisanie jak w Twoich powyższych postach Nie zamierzam się z Tobą licytować tak jak np. robisz to na liście dyskucyjnej, bo mi to nie sprawia przyjemności Nikogo nie zagryzam, nie wyciagam brudow i nie rzucam zabawek O co chodzi??? :o Po prostu zastanow sie ile bliskich osob juz do siebie zrazilas??? Ja sie juz nie dziwie, ze Ciebie obgaduja. Ale to chyba ich sprawa i Twoja. No teraz już spadam, bo urlop tuż tuż, a jeszcze kupa spraw do załatwienia. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia po urlopie. :D
malawaszka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Jostra wyszalej się :laola: ale Ci zazdroszczę tego moczenia doopki :oops: :angel: :angel: :angel:
Agatka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 oj dziewcyznki niełADNIE... A ja nie mam wakacji :( i jak tak słucham to mi żal, bo mnie załatwili na cacy szefowie i współpracownicy i maz :( I siedze sobie z abiurkiem a popołudniami w salonie a wieczorem to mi sie chce płakac :( Ale widac takie zycie wiec cieszcie sie kazda chwila która macie wolna i kazdym miłym zadarzeniem któe macie w pamieci bo czas leci szybko ,a ludzie tak syzbko odchodza z naszego zycia ;(
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 hahahahah Jostra totalny luz przez Ciebie przemawia:))))))))))))))))))) hahahahahahahahaha czy Ty czasem nie jestes choleryczka jakas:)))))))) bos strasznie nerwowa:))))))))))))))))))))))))) albo to z przepracowania,ale watpie;)))))))) bo tak jak juz pisalam 1 zdanie nie po Twojej mysli, a Ty sie od razu wqrzasz:)))))))))))))))))))) nerwosol polecam Kochaniutka:))))albo herbatki z melisy:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Justynko, a niech obgaduja, ja w przeciwienstwie do Ciebie mam to w nosie:)))))i co?ja tez obgaduje i Ty tesz, wiec nie udawaj swietej:)))))))))bo nia nie jestes:))))hihihi milych wakacji! moze sie w koncu wyluzujesz???? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agatka napisał(a):Ale widac takie zycie wiec cieszcie sie kazda chwila która macie wolna i kazdym miłym zadarzeniem któe macie w pamieci bo czas leci szybko ,a ludzie tak syzbko odchodza z naszego zycia ;( a tu to widze jakis mega dolek:((((((((((
malawaszka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agatka napisał(a):A ja nie mam wakacji :( i jak tak słucham to mi żal, bo mnie załatwili na cacy szefowie i współpracownicy i maz :( I siedze sobie z abiurkiem a popołudniami w salonie a wieczorem to mi sie chce płakac :( ojjjj to możemy sobie razem popłakać - właśnie dziś jadą na wakacje moi współpracownici i zostaję sama w firmie bez pewrspektyw na wakacje :( :( :(
jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 malawaszka napisał(a):Jostra wyszalej się :laola: ale Ci zazdroszczę tego moczenia doopki :oops: :angel: :angel: :angel: Dzięki :D Wymoczę się i za Ciebie :P Byle tylko pogoda się udała :D Ale w miłym gronie napewno znajdzie się coś do roboty, nawet jak pogoda nie dopisze :drinking: :drinking: :drinking: :wink: :lol:
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 a ja mam urlopik, ale kasy brak, bo wole na wystawki za to pojechac,ale ja to mam prawie jak na wakacjach-200metrow las, 5 minut jedno jezioro, 5 minut drugie jezioro-czegoz chciec wiecej?
Agatka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :( I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :( Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :((((
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 uuu sorki nie widzialam posta Twojego :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
malawaszka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 jostra napisał(a):malawaszka napisał(a):Jostra wyszalej się :laola: ale Ci zazdroszczę tego moczenia doopki :oops: :angel: :angel: :angel: Dzięki :D Wymoczę się i za Ciebie :P Byle tylko pogoda się udała :D Ale w miłym gronie napewno znajdzie się coś do roboty, nawet jak pogoda nie dopisze :drinking: :drinking: :drinking: :wink: :lol: hihih wymocz sie wymocz - tylko jak za mnie to podwójnie bo moja doopka wieksza :evil_lol: a pewnie ze bez wzgl na pogode mozna wyszalec sie i wypoczac - ja kiedys w bieszczadach 2 tyg w super knajpie spedzilam bo padalo a nie chcialo nam sie jechac gdzies indziej :lol:
malawaszka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agatka napisał(a):A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :( I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :( Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :(((( ehhhh wszędzie dookoła ten cholerny rak :( trzeba mieć nadzieję, że nie złośliwy :kciuki: :drinking:
jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 malawaszka napisał(a):hihih wymocz sie wymocz - tylko jak za mnie to podwójnie bo moja doopka wieksza :evil_lol: a pewnie ze bez wzgl na pogode mozna wyszalec sie i wypoczac - ja kiedys w bieszczadach 2 tyg w super knajpie spedzilam bo padalo a nie chcialo nam sie jechac gdzies indziej :lol: :lol: też fajnie tylko drogo :roll: kiedyś dużą ekipą spędziliśmy weekend w knajpie w Bieszczadach, bo pogoda nie dopisała, lał deszcz i zimno było jak szlag, choć miała być piekna złota jesień :evilbat: i za samą herbatę zabuliliśmy 300 zł, nie mówiąc o innych napojach rozgrzewających :eek2:
malawaszka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 łooo to jakąś drogą knajpę znaleźliście - tam gdzie my byliśmy to tanio jak barszcz :lol: normalnie czuliśmy się tam jak w domu - kąpiel pod lodowatą wodą na polu nam. i szybciutko z ręczniekiem na głowie do knajpy hihihi tam przynosiliśmy sobie śniadanko, katry, kości i tak do nocy przy piweczkach i :HUT012: czasem :lol:
jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agatka napisał(a):A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :( I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :( Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :(((( :( U mnie 2 osoby w najbliższej rodzinie chorują i bliski przyjaciel też zmarł na raka :cry:
Agatka Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ano ja mam cąły czas taka nadzieje :( Ale zawsze w takich momentach cała masa refleksji sie nasówa i jak tak cyztam o obgadywaniach, obrażaniach i wkurzaniach to sobie mysle, ze ludzie któzy sie przjemuja takimi pierdołami tak naprawde chyba nigdy w zyciu nie przeyzli zadnej tragedii, bo dla nich najwieksza jest to ze ktos i ch gdzies obgadał. To takie smutne :(
jostra Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 malawaszka napisał(a):łooo to jakąś drogą knajpę znaleźliście - tam gdzie my byliśmy to tanio jak barszcz :lol: normalnie czuliśmy się tam jak w domu - kąpiel pod lodowatą wodą na polu nam. i szybciutko z ręczniekiem na głowie do knajpy hihihi tam przynosiliśmy sobie śniadanko, katry, kości i tak do nocy przy piweczkach i :HUT012: czasem :lol: Była to najlepsza knajpa w Bieszczadach ;) w miejscowości Przysłup Jakie mają żarcie, mniam, mniam :P
Mek Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 A ja sie pytam po raz drugi i ostatni kto będzie na wystawce w Nowym Sączu ????
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Agatko no dokladnie:((( dlatego ja mam w nosie co kto powiedzial i kiedy....co za roznica?sama swieta nie jestem i nikt nie jest taka prawda... straszne to co piszesz:(((((]zycie takie krotkie i tak tragicznie bezcelowe....:((((((((
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Mek napisał(a):A ja sie pytam po raz drugi i ostatni kto będzie na wystawce w Nowym Sączu ???? jak zapytasz sie jeszczze raz to Ci powiem, bo wiem
Mek Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 orsini napisał(a):Mek napisał(a):A ja sie pytam po raz drugi i ostatni kto będzie na wystawce w Nowym Sączu ???? jak zapytasz sie jeszczze raz to Ci powiem, bo wiem Nie , nie zapytam bo jeszcze mam resztki chonoru i słowa dotrzymam .
orsini Posted July 29, 2005 Posted July 29, 2005 Ok,to Ci nie powiem w takim razie, ale ktos od nas bedzie...
Recommended Posts