Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Krysiu powiedziałabym Ci coś ale się wstrzymam ...
Czasami powinnaś się ugryźć w język
A ja wbrew pozorom nikogo nie zagryzam, nikogo nie obgaduję i jestem z tym szczęśliwa
To z mojej strony tyle na ten temat, bo ta dyskusja zaczyna się robić dziwna
I dlaczego coraz mniej ludzi pojawia się na DGM?
hmmmm

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

hahahahaha bo wyjechali!!!jak nie zauwazylas:))))))sa wakacje:))))
no i sama widzisz jaka jestes luzaczka?:)))))))))))))))))))
1 zdanie co Ci sie nie spodoba i sruuuu-rzucasz zabawki i sie wqrzasz:)))))))))))))))))
totalny luz:))))))))))))))hihihihi
dlatego ciut ciezko mi uwiezyc, ze marudzace dziecko Cie nie denerwuje:))))jak za 1 zdanie potrafisz pozagryzac:))))))))))))))

Posted

Ja się nie denerwuje
Pisze i czytam w necie dla przyjemnosci, a jak przyjemnosc sie konczy to nie widze potrzeby kontynuowania pisania
Wiele normalnych osob nie denerwuje male dziecko, wiec nie rozumiem o co chodzi :o
Tak jak i wiele osob denerwuje takie gadanie czy pisanie jak w Twoich powyższych postach
Nie zamierzam się z Tobą licytować tak jak np. robisz to na liście dyskucyjnej, bo mi to nie sprawia przyjemności
Nikogo nie zagryzam, nie wyciagam brudow i nie rzucam zabawek
O co chodzi??? :o
Po prostu zastanow sie ile bliskich osob juz do siebie zrazilas???
Ja sie juz nie dziwie, ze Ciebie obgaduja. Ale to chyba ich sprawa i Twoja.
No teraz już spadam, bo urlop tuż tuż, a jeszcze kupa spraw do załatwienia.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia po urlopie. :D

Posted

oj dziewcyznki niełADNIE...

A ja nie mam wakacji :( i jak tak słucham to mi żal, bo mnie załatwili na cacy szefowie i współpracownicy i maz :(
I siedze sobie z abiurkiem a popołudniami w salonie a wieczorem to mi sie chce płakac :(

Ale widac takie zycie wiec cieszcie sie kazda chwila która macie wolna i kazdym miłym zadarzeniem któe macie w pamieci bo czas leci szybko ,a ludzie tak syzbko odchodza z naszego zycia ;(

Posted

hahahahah Jostra totalny luz przez Ciebie przemawia:)))))))))))))))))))
hahahahahahahahaha
czy Ty czasem nie jestes choleryczka jakas:))))))))
bos strasznie nerwowa:)))))))))))))))))))))))))
albo to z przepracowania,ale watpie;))))))))
bo tak jak juz pisalam 1 zdanie nie po Twojej mysli, a Ty sie od razu wqrzasz:))))))))))))))))))))
nerwosol polecam Kochaniutka:))))albo herbatki z melisy:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Justynko, a niech obgaduja, ja w przeciwienstwie do Ciebie mam to w nosie:)))))i co?ja tez obgaduje i Ty tesz, wiec nie udawaj swietej:)))))))))bo nia nie jestes:))))hihihi
milych wakacji!
moze sie w koncu wyluzujesz???? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Agatka napisał(a):
Ale widac takie zycie wiec cieszcie sie kazda chwila która macie wolna i kazdym miłym zadarzeniem któe macie w pamieci bo czas leci szybko ,a ludzie tak syzbko odchodza z naszego zycia ;(

a tu to widze jakis mega dolek:((((((((((

Posted

Agatka napisał(a):
A ja nie mam wakacji :( i jak tak słucham to mi żal, bo mnie załatwili na cacy szefowie i współpracownicy i maz :(
I siedze sobie z abiurkiem a popołudniami w salonie a wieczorem to mi sie chce płakac :(



ojjjj to możemy sobie razem popłakać - właśnie dziś jadą na wakacje moi współpracownici i zostaję sama w firmie bez pewrspektyw na wakacje :( :( :(

Posted

malawaszka napisał(a):
Jostra wyszalej się :laola: ale Ci zazdroszczę tego moczenia doopki :oops: :angel: :angel: :angel:

Dzięki :D
Wymoczę się i za Ciebie :P
Byle tylko pogoda się udała :D
Ale w miłym gronie napewno znajdzie się coś do roboty, nawet jak pogoda nie dopisze :drinking: :drinking: :drinking: :wink: :lol:

Posted

a ja mam urlopik, ale kasy brak, bo wole na wystawki za to pojechac,ale ja to mam prawie jak na wakacjach-200metrow las, 5 minut jedno jezioro, 5 minut drugie jezioro-czegoz chciec wiecej?

Posted

A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :(
I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :(

Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :((((

Posted

jostra napisał(a):
malawaszka napisał(a):
Jostra wyszalej się :laola: ale Ci zazdroszczę tego moczenia doopki :oops: :angel: :angel: :angel:

Dzięki :D
Wymoczę się i za Ciebie :P
Byle tylko pogoda się udała :D
Ale w miłym gronie napewno znajdzie się coś do roboty, nawet jak pogoda nie dopisze :drinking: :drinking: :drinking: :wink: :lol:



hihih wymocz sie wymocz - tylko jak za mnie to podwójnie bo moja doopka wieksza :evil_lol:

a pewnie ze bez wzgl na pogode mozna wyszalec sie i wypoczac - ja kiedys w bieszczadach 2 tyg w super knajpie spedzilam bo padalo a nie chcialo nam sie jechac gdzies indziej :lol:

Posted

Agatka napisał(a):
A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :(
I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :(

Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :((((



ehhhh wszędzie dookoła ten cholerny rak :( trzeba mieć nadzieję, że nie złośliwy :kciuki: :drinking:

Posted

malawaszka napisał(a):
hihih wymocz sie wymocz - tylko jak za mnie to podwójnie bo moja doopka wieksza :evil_lol:

a pewnie ze bez wzgl na pogode mozna wyszalec sie i wypoczac - ja kiedys w bieszczadach 2 tyg w super knajpie spedzilam bo padalo a nie chcialo nam sie jechac gdzies indziej :lol:


:lol:
też fajnie tylko drogo :roll:
kiedyś dużą ekipą spędziliśmy weekend w knajpie w Bieszczadach, bo pogoda nie dopisała, lał deszcz i zimno było jak szlag, choć miała być piekna złota jesień :evilbat:
i za samą herbatę zabuliliśmy 300 zł, nie mówiąc o innych napojach rozgrzewających :eek2:

Posted

łooo to jakąś drogą knajpę znaleźliście - tam gdzie my byliśmy to tanio jak barszcz :lol: normalnie czuliśmy się tam jak w domu - kąpiel pod lodowatą wodą na polu nam. i szybciutko z ręczniekiem na głowie do knajpy hihihi tam przynosiliśmy sobie śniadanko, katry, kości i tak do nocy przy piweczkach i :HUT012: czasem :lol:

Posted

Agatka napisał(a):
A no mega dołek bo nie ma punktu odniesienia... :(
I jeszcze takie newsy wczoraj dostałam , że sie popłakałam :(

Moja przyjaciółka ma nowotwór, nie wiadomo cyz złosliwy czy nie, ale to dramat dla całej naszej paczki, a jej maz w norwegii siedzi , ona samiutka :((((


:(
U mnie 2 osoby w najbliższej rodzinie chorują i bliski przyjaciel też zmarł na raka :cry:

Posted

Ano ja mam cąły czas taka nadzieje :(

Ale zawsze w takich momentach cała masa refleksji sie nasówa
i jak tak cyztam o obgadywaniach, obrażaniach i wkurzaniach to sobie mysle, ze ludzie któzy sie przjemuja takimi pierdołami tak naprawde chyba nigdy w zyciu nie przeyzli zadnej tragedii, bo dla nich najwieksza jest to ze ktos i ch gdzies obgadał.
To takie smutne :(

Posted

malawaszka napisał(a):
łooo to jakąś drogą knajpę znaleźliście - tam gdzie my byliśmy to tanio jak barszcz :lol: normalnie czuliśmy się tam jak w domu - kąpiel pod lodowatą wodą na polu nam. i szybciutko z ręczniekiem na głowie do knajpy hihihi tam przynosiliśmy sobie śniadanko, katry, kości i tak do nocy przy piweczkach i :HUT012: czasem :lol:

Była to najlepsza knajpa w Bieszczadach ;) w miejscowości Przysłup
Jakie mają żarcie, mniam, mniam :P

Posted

Agatko no dokladnie:(((
dlatego ja mam w nosie co kto powiedzial i kiedy....co za roznica?sama swieta nie jestem i nikt nie jest taka prawda...
straszne to co piszesz:(((((]zycie takie krotkie i tak tragicznie bezcelowe....:((((((((

Posted

Mek napisał(a):
A ja sie pytam po raz drugi i ostatni kto będzie na wystawce w Nowym Sączu ????

jak zapytasz sie jeszczze raz to Ci powiem, bo wiem

Posted

orsini napisał(a):
Mek napisał(a):
A ja sie pytam po raz drugi i ostatni kto będzie na wystawce w Nowym Sączu ????

jak zapytasz sie jeszczze raz to Ci powiem, bo wiem


Nie , nie zapytam bo jeszcze mam resztki chonoru i słowa dotrzymam .

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...