madzior_ka Posted August 17, 2004 Posted August 17, 2004 witajcie! dzisiaj spusciłam denisia na spacerku i był baaardzo grzeczny ale wiecej napisałam na temacie royal canin czy eukanuba bo tm zaczela sie rozmowa:) w sumie własnie on chodzi za zapachami ale jak nie widzi psa zadnego ani nie czuje to przychodzi ale nawet dzisiaj poczuł jakis zapasek i znowu przyleciał do mnie. a teraz chciałam sie zpaytać tych co mają transportery zeby mi podali ich wymiary i jakiej firmy jest najlepszy? bo ja się przymierzam do zakupu, ale nie wiem jaki rozmiar dla miniaturki wystarczy:D Agatko a co sądzisz o tym tranmsporterze co jest w karusku pisze na zdjęciu new, jest firmy Ferplast (czy jakoś tak) z miseczką i materacykeim w komplecie - bo mnie ten najbardziej przypadł do gustu, ale liczy sie tez jakosc, a tego nie wiem o nim.... z góry dzieki za odp. i papa
alexandra Posted August 17, 2004 Posted August 17, 2004 Ferplast jest bardzo dobrą firmą, i tu raczej o solidność nie musisz się obawiać. Natomiast co do rozmiaru to najlepiej idź do sklepu z Deniskiem wybierać transporter. Dobra rada zawsze lepiej kupić większy aniżeli mniejszy. Osobiście polecam ten który ma Beska tzn. SAVIC transporter CARRIER 4 dla średnich psów. Gdy sunia jest sama ma dużo miejsca, ale gdyby była potrzeba zmieści się druga minatura i to też bez ścisku; transporter jest przewiewny; co prawda nie było w nim materacyka no ale to żaden problem, zrobiłam sama.
madzior_ka Posted August 17, 2004 Posted August 17, 2004 acha..........dzieki za radę - na karusku sobie pooglądałam twój transporter i ten co mi sie podoba i ten co ty masz jest rzeczywiście neico większy bo ma wymiary 66x47x43 a temn "mój" 57,5x37,5x33, a oto jego zdjęcia jakbyś chciała zobaczyć o jaki mi dokłądnie chodzi: a teraz zobaczyłam w opisie ze jest on dla kota i małego psa, więc nie wiem czy dla Dena nie bedzie za mały...
Marta-m Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 hej, Wczoraj miałam dłuuuuuuuuga noc i gwaltowne wstawanie, bo ja i moja mama prowadziliśmy nieustanna rozmowe mailowa :wink: Wszystko za sprawą TĄhttp://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15795 Tak, tak, to prawdo podobnie ja wezme to małe a raczej Średnie cudenko :lilangel: Dogadałysmy sie juz z panią Weroniką i bycmoże jutro go odwiedze!!!!!! (co łączy sie z zaadoptowaniem oczywiście....) Z jego opisu który dostałam przez maila, wychodiz ze jest idealnym psem dla nas i mam nawet foty!!!!!!! Ale jak myslicie menila by sie zgodzila??? :wink:
malawaszka Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Martuś - Śłońce Ty moje :calus: miałam cichą nadzieję, że Wy go weźmiecie :calus: też dla Twojej wspaniałej Mamy :angel: nawet nie wiesz jak się cieszę i bardzo proszę wstaw te fotki do galerii sznaucerów - w końcu on już prawie Twój :P :angel:
Justa Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Martusiu ja także bardzo się cieszę... Bo to jest podwójne szczęście- oznacza bowiem, że juz doszłaś do siebie i jestes w stanie pokochac nowe psiątko, a także to, że psiulek będzie miał kochający dom!!! Ostatnio ze mna nie jest najlepiej... Ale takie sytuacje pozwalają choc przez chwilę spowodowac usiech na mojej buźce... Dziękuje Ci za to! czekamy na fotki sznaucerka.
Marta-m Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 niedługo je wstawie tylko troszeczke pomiejsze.... ja też się już ciesze!!!!!!!!!!!!!!
Marta-m Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 heh.....jak zwykle zawsze jakies komplikacje.... Ale to było bardzo do przewidzenia. Weronika w tej chwili jest bardzo smutna i sama nie jest chyba do końca pewna co robić. W każdym razie spotykamy sie w sobote rano, i podczas tego spotkania pogadamy, zapoznam się zarówno z nia jak i z psinką. Potem weźmie go jeszcze na pare dni żeby podjac ostateczną decyzje...Tyle czekania mnie czeka :( No ale coż......
Justa Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Czym byłoby życie bez komplikacji... Ale proszę Cię, przynajmniej Ty się nie martw! Sznaucery CIe kochają i ten ta pewno też Cię poocha!
malawaszka Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 W sumie to nie ma się co dziwić Menili, ona oddaje tego psiaka dlatego, że go bardzo kocha ... więc Martuś musicie być cierpliwi :wink:
alexandra Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Martuś to super!!!! Jesteś kochana!!! Mocno trzymam kciuki za pozytywne zakończenie :D Czarny średniaczek- śliczności :D Madziorko, na moje oko to sporo za mały ten transporter dla Dena. Dobrze by było gdyby mógł swobodnie stać w transporterze, obrócić się, wygodnie ułożyć.
Marta-m Posted August 18, 2004 Posted August 18, 2004 Czym byłoby życie bez komplikacji...Ale proszę Cię, przynajmniej Ty się nie martw! Sznaucery CIe kochają i ten ta pewno też Cię poocha! Ale ja bym, chciała zybys i ty się nie martwiła....heh jak tak czytam ostatnio twoje posty :( Mama nadzieje że ten stan szybko sie u ciebie skończy :(
Marta-m Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Boshe co taka cisza na sznaucerach..... Madzior_ka,malawaszka, Justa,Pasavera, alexandra, Agatka gdzie wy jesteście?????
Pasavera Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Melduje się :angel: Marto ale suuper że będziesz miała sznaucerka ! ! ! :calus: Czekaj cierpliwie :D Ja właśnie zrobiłam kompu kompu Figusi :lol:
Marta-m Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 oooo ktoś tu w końcu jest :lol: Pewnie Figa jest teram po myciu śliczna 8) Zreszta ona zawsze jest taka,ale wiecie po myciu to zawsze "jakoś tak inaczej"......
Pasavera Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Już prawie wyschła :wink: Oczywiście nie zapomniałam o fotkach mokrego sznaucerka :lol: Stopcie jak patyczki :lol:
Marta-m Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Czyli możemy liczyc jesczze dzis na fotki mokrej figusi???????? :lol: :roll:
Pasavera Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Raczej tak :wink: Zaraz się do tego zabiorę :lol:
Justa Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Ja tez się melduję... :roll: Cisza na szuacerach, cisza, ale to pewnie dlatego, że wszyscy znowu powyjeżdżali... Ja niestety też jade w niedzielę... ehhh... a wolałabym z Wami zostać. Dzisiaj Galuska tez będzie kąpana, bo jutro do fryzjera idziemy, troszkę sie ostrzyc przed końcem lata 8)
malawaszka Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 My się jeszcze będziemy obcinać w październiku lub listopadzie - zależy jaka będzie pogoda i jak szybko lub późno przyjdzie zima :roll:
Marta-m Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 ...... ostrzyc przed końcem lata-----> 8) A widzisz!! Uchwyciłam twoja wesoła buźke :D
malawaszka Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 ...... ostrzyc przed końcem lata-----> 8) A widzisz!! Uchwyciłam twoja wesoła buźke :D Nooo to powielamy coby trwała już taka uśmiechnięta :P 8)
madzior_ka Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 witajcie~! my z deniskiem tez idziemy sie strzyc koło pażdziernika, sorry nie strzyc a trymwoać:D chyba odwiedzimy Agatkę w karusku bo chcemy by wteszcie ktoś pożądnie go wytrymował, żeby ładnie zjaśniał:D a teraz parę pytanek: Justa a czemu ty taka smutna ostatnio? po pierwsze to starsznie sie ciesze Marto ze bedziesz miała tego pieska, jest on cudowny z wyglądu a z charakterku zapewne też, a mozecie mi powiedzieć dlaczego jest on do oddania? a nie boisz się Marto że piesek będzie tęsknił za swoim poprzendim domem? oczywiście odpukać, oby wszystko było dobrze i miejmy nadzieje (jestem tego oewna) że cię bardzpo pokocha i zaaklimatyzuje się błyskawicznie....bo jakże mogłoby być inaczej
malawaszka Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 Piesek na pewno będzie tęsknił za poprzednią panią, ale jest młody więc szybko się przyzwyczai zwłaszcza jak będzie mu dobrze, a u Marty będzie miał jak w niebie :wink: Właścicielka oddaje go z bólem serca z przyczyn osobistych - nie ma już dla pieska czasu i nie może patrzeć jak robi się on coraz bardziej smutny - przecież średniaki są jeszcze bardziej energiczne niż miniatury :D A u Marty będzie miał więcej uwagi i miłości i zabawy i wszystkiego :P
Marta-m Posted August 19, 2004 Posted August 19, 2004 To racja...właścicielka wieczorami wraca do domu,a psinka smutnieje bo nie ma czasu sie nia w pełni zając... Ale jeszcze nie zapeszajmy bo narazie z mamą sie troche denerwujemy bo właścicelka wciąż przemyśla swoją decyzje i narazie boimy sie że sie rozmysli :( Ale musimy być dobrej myśli ale nie zapeszać!!! :roll: Na razie czekam na spotkanie w sobote....A potem bedzie jeszcze gorzej...te czekanie na decyzje....
Recommended Posts