Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witajcie! dzisiaj spusciłam denisia na spacerku i był baaardzo grzeczny ale wiecej napisałam na temacie royal canin czy eukanuba bo tm zaczela sie rozmowa:) w sumie własnie on chodzi za zapachami ale jak nie widzi psa zadnego ani nie czuje to przychodzi ale nawet dzisiaj poczuł jakis zapasek i znowu przyleciał do mnie. a teraz chciałam sie zpaytać tych co mają transportery zeby mi podali ich wymiary i jakiej firmy jest najlepszy? bo ja się przymierzam do zakupu, ale nie wiem jaki rozmiar dla miniaturki wystarczy:D Agatko a co sądzisz o tym tranmsporterze co jest w karusku pisze na zdjęciu new, jest firmy Ferplast (czy jakoś tak) z miseczką i materacykeim w komplecie - bo mnie ten najbardziej przypadł do gustu, ale liczy sie tez jakosc, a tego nie wiem o nim.... z góry dzieki za odp. i papa

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Ferplast jest bardzo dobrą firmą, i tu raczej o solidność nie musisz się obawiać. Natomiast co do rozmiaru to najlepiej idź do sklepu z Deniskiem wybierać transporter. Dobra rada zawsze lepiej kupić większy aniżeli mniejszy. Osobiście polecam ten który ma Beska tzn. SAVIC transporter CARRIER 4 dla średnich psów. Gdy sunia jest sama ma dużo miejsca, ale gdyby była potrzeba zmieści się druga minatura i to też bez ścisku; transporter jest przewiewny; co prawda nie było w nim materacyka no ale to żaden problem, zrobiłam sama.

Posted

acha..........dzieki za radę - na karusku sobie pooglądałam twój transporter i ten co mi sie podoba i ten co ty masz jest rzeczywiście neico większy bo ma wymiary 66x47x43 a temn "mój" 57,5x37,5x33, a oto jego zdjęcia jakbyś chciała zobaczyć o jaki mi dokłądnie chodzi:

b_2665.jpg

a teraz zobaczyłam w opisie ze jest on dla kota i małego psa, więc nie wiem czy dla Dena nie bedzie za mały...

Posted

hej,

Wczoraj miałam dłuuuuuuuuga noc i gwaltowne wstawanie, bo ja i moja mama prowadziliśmy nieustanna rozmowe mailowa :wink:

Wszystko za sprawą TĄhttp://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15795

Tak, tak, to prawdo podobnie ja wezme to małe a raczej Średnie cudenko :lilangel: Dogadałysmy sie juz z panią Weroniką i bycmoże jutro go odwiedze!!!!!! (co łączy sie z zaadoptowaniem oczywiście....)

Z jego opisu który dostałam przez maila, wychodiz ze jest idealnym psem dla nas i mam nawet foty!!!!!!! Ale jak myslicie menila by sie zgodzila??? :wink:

Posted

Martuś - Śłońce Ty moje :calus: miałam cichą nadzieję, że Wy go weźmiecie :calus: też dla Twojej wspaniałej Mamy :angel: nawet nie wiesz jak się cieszę i bardzo proszę wstaw te fotki do galerii sznaucerów - w końcu on już prawie Twój :P :angel:

Posted

Martusiu ja także bardzo się cieszę... Bo to jest podwójne szczęście- oznacza bowiem, że juz doszłaś do siebie i jestes w stanie pokochac nowe psiątko, a także to, że psiulek będzie miał kochający dom!!!

Ostatnio ze mna nie jest najlepiej... Ale takie sytuacje pozwalają choc przez chwilę spowodowac usiech na mojej buźce... Dziękuje Ci za to!

czekamy na fotki sznaucerka.

Posted

heh.....jak zwykle zawsze jakies komplikacje....

Ale to było bardzo do przewidzenia.

Weronika w tej chwili jest bardzo smutna i sama nie jest chyba do końca pewna co robić. W każdym razie spotykamy sie w sobote rano, i podczas tego spotkania pogadamy, zapoznam się zarówno z nia jak i z psinką. Potem weźmie go jeszcze na pare dni żeby podjac ostateczną decyzje...Tyle czekania mnie czeka :( No ale coż......

Posted

Czym byłoby życie bez komplikacji...

Ale proszę Cię, przynajmniej Ty się nie martw! Sznaucery CIe kochają i ten ta pewno też Cię poocha!

Posted

Martuś to super!!!! Jesteś kochana!!! Mocno trzymam kciuki za pozytywne zakończenie :D Czarny średniaczek- śliczności :D

Madziorko, na moje oko to sporo za mały ten transporter dla Dena. Dobrze by było gdyby mógł swobodnie stać w transporterze, obrócić się, wygodnie ułożyć.

Posted
Czym byłoby życie bez komplikacji...

Ale proszę Cię, przynajmniej Ty się nie martw! Sznaucery CIe kochają i ten ta pewno też Cię poocha!

Ale ja bym, chciała zybys i ty się nie martwiła....heh jak tak czytam ostatnio twoje posty :( Mama nadzieje że ten stan szybko sie u ciebie skończy :(

Posted

oooo ktoś tu w końcu jest :lol:

Pewnie Figa jest teram po myciu śliczna 8) Zreszta ona zawsze jest taka,ale wiecie po myciu to zawsze "jakoś tak inaczej"......

Posted

Ja tez się melduję... :roll:

Cisza na szuacerach, cisza, ale to pewnie dlatego, że wszyscy znowu powyjeżdżali... Ja niestety też jade w niedzielę... ehhh... a wolałabym z Wami zostać.

Dzisiaj Galuska tez będzie kąpana, bo jutro do fryzjera idziemy, troszkę sie ostrzyc przed końcem lata 8)

Posted

witajcie~! my z deniskiem tez idziemy sie strzyc koło pażdziernika, sorry nie strzyc a trymwoać:D chyba odwiedzimy Agatkę w karusku bo chcemy by wteszcie ktoś pożądnie go wytrymował, żeby ładnie zjaśniał:D

a teraz parę pytanek:

Justa a czemu ty taka smutna ostatnio?

po pierwsze to starsznie sie ciesze Marto ze bedziesz miała tego pieska, jest on cudowny z wyglądu a z charakterku zapewne też, a mozecie mi powiedzieć dlaczego jest on do oddania? a nie boisz się Marto że piesek będzie tęsknił za swoim poprzendim domem? oczywiście odpukać, oby wszystko było dobrze i miejmy nadzieje (jestem tego oewna) że cię bardzpo pokocha i zaaklimatyzuje się błyskawicznie....bo jakże mogłoby być inaczej

Posted

Piesek na pewno będzie tęsknił za poprzednią panią, ale jest młody więc szybko się przyzwyczai zwłaszcza jak będzie mu dobrze, a u Marty będzie miał jak w niebie :wink: Właścicielka oddaje go z bólem serca z przyczyn osobistych - nie ma już dla pieska czasu i nie może patrzeć jak robi się on coraz bardziej smutny - przecież średniaki są jeszcze bardziej energiczne niż miniatury :D A u Marty będzie miał więcej uwagi i miłości i zabawy i wszystkiego :P

Posted

To racja...właścicielka wieczorami wraca do domu,a psinka smutnieje bo nie ma czasu sie nia w pełni zając...

Ale jeszcze nie zapeszajmy bo narazie z mamą sie troche denerwujemy bo właścicelka wciąż przemyśla swoją decyzje i narazie boimy sie że sie rozmysli :( Ale musimy być dobrej myśli ale nie zapeszać!!! :roll: Na razie czekam na spotkanie w sobote....A potem bedzie jeszcze gorzej...te czekanie na decyzje....

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...