Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eee tam będą się dziwnie patrzyli - będą się uśmiechać na jego widok, bo jest na pewno szalenie koffany i poprawia ludziom nastrój :D

mnie jest bardzo przyjemnie jak ludzie się uśmiechają jak widzą jak lunka akurat coś dziwnego robi :P

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Coś wam powiem na Denisia każdy zwraca uwage usmiechnei sie zagada i ja to lubie:0 bo u nas mało sznauciów chodzi a szczególnie takich słodkich i koffanych jak on nie? ale coś wam opowiem odtatnio jak bylismy nad wodą takie kapielisko chechło ammy to tam Denisek pływał gdybyście widzieli miny ludiz siedzacych na ławce (niedaleko baru jest płytka woda gdzie ja choziłam a on pływał) a gdy wyszedł z wody to dpiweo mieli polew!! jakie chudziutkie łapki i w ogóle taka dkrobineczka malutka;) a uszyska są cool:D

Posted

Chyba Marcie chodzi o to że nie chce żeby uszka staneły całe, ja bym ich nie kleiła niczym bo można źle pozkładać uszka i potem będa różnie załamane, ja proponuje naturalną metode-nie strzyż tych uszu, jeśli będą cieżkie to trudniej im będzie wstać

Posted

Nooo madziorka - z Luny też ludzie mają polew nad jeziorem jak popływa :lol: wychodzi z wody potem taka mokra i chuda koza :lol: a jak dostojnie kroczy wtedy :wink:

Żabka - to mądry pomysł z tymi uszkami i być może one po jakimś czasie jak Ches będzie większy już nie będą chciały stawać

Posted

Chyba wszyscy ludzie usmiechają się na widok szlauferka :) Tam gdzie ja mieszkam- Reks jest... gwiazdą- ma strasznie dużo znajomych (ludzi), których nawet ja nie znam :lol: Każdy się do niego uśmiecha, woła go, drapie, czasami dostania nawet smakołyk który ktoś bierze na wypadek gdyby spotkał Reksia :lol: Ale to chyba wszystkie sztucery są sławne na swoim terenie :)

Posted

no dokładnie!! u nas denisn tez jest gwiazda bo same duze pieski w około a upo sznaucerkach to mowy nei ma i kazdy tez do dena sie usmiecha zagada i mam mnóstwqo znajomych anwet wielu osób z mojej ulicy nie znałam a teraz kazdy sie zatrzymuje i gadamy:) o pieskach o tym jaki jest denisek czesto spotykamy ludzi na spacerkach z psiakami, ale neistety duzymi i nawet za duzymi do zabawy dla deniska...bo trudnoi zeby znalazł wspólny jezyk z dogiem niemeickim:(

Posted

Ale za to Denis bardzo dobrze dogaduje się z jamniczką TIGRĄ :) - która jest mojej kuzynki, ale niesety miesza w Oświęcimiu i nie widujemy się często :(

Posted

Jak Wam wiadomo 11/7/2004 nasza LIVIA z Bractwa Odwaznych urodziła 2 suczki których Ojcem jest Gloris TOP GUN.

jedna z dizewczynek ma juz nowy dom.

Na swoich nowych włascicieli czeka jeszcze druga piekna sunia.

wiecej informacji znajdziecie na naszej stronce

http://podolscy.w.interia.pl/rivendell.html

bardzo zalezy nam aby mała znalazła dobry dom, a jeśli przy tym trafi do kogos kto bedzie chiał ja pokazywac na wystawach to bedziemy ogromnie szczesliwi. Oczywiście pomożemy we wszystkim i bedziemy do dyspozycji zawsze kiedy to bedzie potrzebne!!!

Napisałam o tym tuaj bo moze ktos z Was zna osoby godne zaufania , któe np chciałyby miec sunie na wystawy, ale fundusz enie pozwalaja im na zakup najlepszej z najlepszych ! gdybyście o kims takim słyszeli to my jestesmy chetni do współpracy !!!

Posted

Agatko!! Ja to bym sunię chętnie wzięła i wystwiała widziaąłm równierz zdjęcia jest sliczniutka!! :) Tylko jak mam wziąć jak rodzice sie nie zgodzą:(

Posted

Z tym niestrzyzeniem to dobry pomysł.... Wogóle chyba będą ładniej wyglądały nieogolone stojące....(a propo to juz na 10000% postanowoine że nie klaimy :D )

A jescze jeślo chodzi o popularnosc.....U nas to jest normalnie szalenstwo. Lydzie z mojego podwórka go poprostu kochają!!!!!!! A jak z nim ide to nie ma człowieka który sie na jego widok nie uśmiachnie, nie powie jakiegoś miłego słowa, albo nie cmoknie albo gwizdnie :D 8) Ostatnio byłam też z nim na naszym miejscowym targu....Nie było jak się woóle ruszyc bo nas przypadkowi ludzie normalnie zatrzymywali............ :o :D

Tak to jets jak sie ma sznaucerka :D

Posted

No a Luna na pewno dzisiaj nie podbiła niczyjego serca jak prowadziłam ją ze spacerku wytzrzaną w kuosztalu :x Myślałam, że ją powieszę na tej smyczy :evilbat:

A ostatnio pisałam Wam, że Luna już tego nie robi :cry: załamać się można :evil:

Posted

ehhhh...........skąd ja to znam!?! na to chba nie ma rady, tak juz jest i tyle, a najgorzej jest jak jade z nim do stadniny!! bo jak wiecei jezdze konno i czasem moja siostra chodzi sobie tam a ja sobie jezdze na konikach i wtedy trzeba go normalnie tak pilnowac bo zjadłby wszysto co ley na ziemi i w stajni i w boksach i na ujezdzalni :evil:

Posted

Słuchajcie jestem w szoku po przeczytaniu topicu na "psach w potrzebie" - topic jest o mastiffach tybetańskich w poznańskim schronisku - podam do niego linka http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11956&postdays=0&postorder=asc&start=30

O zgrozo w tym schronisku są też sznaucery - nie wiem ile, ale raz ktoś tam pisał że 5 a potem że 12, w każdym bądź razie dużo za dużo sznaucerów w schronisku - psy nie są wystawione do adopcji tylko trzymają je w jakimś izolowanym pomieszczeniu :evil: zasłaniają się, że są nieuregulowane sprawy własności tych psów, ale to podobno bzdura, bo ich właściciel zmarł, a rodzina zrzekła się prawa do nich. I co najgorsze: SZNAUCERY W TYM SCHRONISKU ZOSTALY ROZMNOŻONE A SZCZENIĘTEA SPRZEDANE ! ! ! :o Co to ma znaczyć do cholery, że schronisko rozmnaża psy i je sprzedaję???????????????

Może macie jakichś znajomych w poznaniu, którzy mogliby zainteresować się tymi sznaucerami i jakoś im pomóc- to są średniaki, ale ponoć tak zaniedbane, że trudno określić jaka maść - chociaż to może dlatego, że nie są sznaucerokmaniakami i nie wiedzą :roll: :-?

Posted

To też nie jest takie proste w tym schronisku Marto - bo oni za rasowego psa życzą sobie sporo kasy :evil: Nie wiem czy te sznaucery są już wycenione (chyba nie) ale za mastiffa chcieli 500 zł :-?

Dlatego najpierw trzeba by się zorientować jak wygląda sytuacja tych sznaucerów :(

Ja myślę, że one szybko znalazły by nowe domy - są młode, tylko dlaczego trzymają je poza zasięgiem wzroku? wręcz ukryte przed ludźmi chcącymi adoptować zwierzaka :evil:

Posted
To też nie jest takie proste w tym schronisku Marto - bo oni za rasowego psa życzą sobie sporo kasy :evil: Nie wiem czy te sznaucery są już wycenione (chyba nie) ale za mastiffa chcieli 500 zł :-?

Łomatko!!! Co to wogóle za schronisko jest?! Z tego co wiem, to w schronisku adoptuje się psa i ludzie czasami dają pieniądze, czasami jedzenie, koce, budy i inne akcesoria dla tych co zostają... Ale w taki sposób to ja nie wiem co to ma być...

:roll: :(

Posted

Justa - witaj! ! ! :P

To państwowe schronisko w Poznaniu - zrobienie takiego cennika umożliwiło im jakieś rozporządzenie prez. Poznania :-? w którym napisano, że za psa rasowego schronisko może pobierać opłaty w wys. od 150 do 1500 zł :o

Posted

To jest jakis obłęd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez takie schroniska to przeciez poziom bezdomnym psiaków wzrasta zamiast zmiejszac się.......... :evil: Przeciez w każdym normalnym schronisku powinno sie ODDAWAĆ psiaki za darmo....(chyba że właściciel chcea wspomóc schronicko :D ) Bo myslac logicznie, jak naprzykład wycenia takiego psa na np.1000 zł, to każdy juz woli kupić za taka sumę psa rodowodowego z jakiejś dobrej hodowli,a nie ze schroniska (czyli niepewnego,w sensie o niepewnym stanie zdrowia itd.)

No ładnie,teraz to nawet na schroniskach chca zarobić :evil: :evil: :evil: 0X

Posted

marta a nawet lepiej przeciez za1000 zł mozna kupic rodowodowego znaucera z dobrej hodowli!! to jest jakis obłęd...to schrponisko zmaienia sie w pseudohodowle o imieniu schronisko...to jest starsznie smutne:((

Posted

W końcu tacy ludzie doprowadzą do sytuacji, że nikt do schroniska nawet niue będzie chciał zajrzeć...I tak jest bardzo mało ludzi, którzy decydują się na psa z przytułku... a jak taka rodzina pójdzie żeby wziąść psa i się dowiedzą, że to tyle kosztuje, to nie wezmą i jeszcze powtórzą znajomym a to doprowadzi do ogólnego zrażenia się ludzi do takich miejsc... Smutne to, naprawdę smutne...

Swoją drogą też bym chciała kolejnego psa, ale na razie nawet nie mam co o tym marzyć... Może jak przeprowadzę się do własnego mieszkania, ale to pewnie dopiero na studiach... :-?

Jak byłam u babci trochę wyskubałam GAL palcami i naprawdę sporo jej tego podszerstka wyszło. No i wreszcie zobaczyłam jaka jest różnica między podszerstkiem a włosem okrywowym (no chyba...). A ten okrywowy naprawdę jest dużo mocniejszy i grubszy od podszerstka!!! Kurcze, jestem z siebie dumna, że wreszcie to pojęłam ;)

W najbliższym czasie mam zamiar kupić trymerek... Tylkooo... tak właściwie to nie wiem do którego momentu mam trymować i kiedy będę wiedzieć, czy dobrze to zrobiłam... Bardzo chciałabym już zaczać coś robić z tym jej włosnem, bo na grzbiecie zaczął jej wyłazic taki fajny szorstki włos, a do fryzjera dopiero pod koniec wakacji idziemy... :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...