Olivka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Ja też się wypowiem na temat trymowania i zapytam zorientowanych czy ktoś używa takich nowych trymerów firmy Mars w kształcie grabek . Są dośc drogie bo około 300 ,ale czy jakość odpowiada cenie. Oliwka trymowana jest regularnie prawie do gołej skóry .zabieg przeprowadza nasza ulubiona fryzjerka . Natomiast tak na codzień używam trymerka Trixi z czerwoną rączkę ,ale powiem Wam ,że myślę nad zmianą tego ustrojstwa na już w pełni profesjonalny sprzęt, bo tym Trixi to trzeba się namachać.
AMIGA Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 I ja jestem "holiczką" w sprawach psiozakupowych! Idę po jedzonko, a zawsze muszę coś dokupić - albo jakąś zabawkę - Amiga uwielbia piszczące zabawki, które na szczęście szybko przestają piszczeć! albo coś dobrego do jedzonka - gryzaczki, albo ciasteczka! A chyba zdjęcie, które mi się udało tu umieścić, jest nieco za duże, prawda? :cry:
malawaszka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Eee, tam za duże - Amisia jest wporzo!!! A co do piszczących zabawek - to Luna się nimi bawi tylko jak ja nimi popiszczę, a ona mi tylko przynosi i czeka aż popiszczę i rzucę :-?
AMIGA Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Jak kupiłam pierwszy raz Amidze piszczącą zabawkę, to myślłam, że jej się coś z psychiką poprzestawia! Bo ona się kładła koło tej piszczałki i piszczała i płakała razem z nią! Aż jej w końcu zabierałam te piszczałki, bo żal mi było że ona się tak razem z ta zabawką smuci! Teraz piszczy raczej zamiast zabawki! Ma taką ulubioną piłeczkę która piszczała - to jej najstarsza piszcząca zabawka. I kiedy się niedawno popsuła = przestała piszczeć, to Amiga piszczy za nią :roflt: Dzisiaj idziemy do Izy i robimy się na bóstwo!!! Pozdrawiamy przedwystawowo :hand:
malawaszka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Hahaha, dobre z tym, że Amiga piszczy za zabawkę :lol:
madzior_ka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 heyjka , seja czyli ty cjhodzisz do izy teraz tylko raz w roikju a takto trymujesz sama palcami? a czy ladnie (powiedz obiektywnie) wyglądała seja po tym całkowitym wytrymowaniu? jakoś nei wyobrażam sobie łysego psa;) a palcami wyrywasz co ile co 3 miesiące? olivka ja kupuje sobie zwykły trymer ma\rs 330 bo wydaje mi sie najlepszy a jest profesjonalny i dobry te w kształcie grabi wydaje mi sie ze sa jak uizywa sie ich czesto do zakładów fryzjerskich jak rbisz kilka psów codziennie i ze one raczej dla większych psów są chociaż nei wiem, azle też chba trufdniej sie nimi pracuje i sa ostrzejsze (trymer powinien byc tepy) wiec ja kupie zwykłego marsa wiele osób go uzywa i sa happy;)
Pasavera Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 A ja Fige trymuje takim trymerem: Nie tnie sierści i wydaje mi się że jest dość dobry (no cóż jeszcze nigdy nie miałam innego). Ale nie wiem co to za firma itp. Najzwyklejszy ale dobry :wink:
madzior_ka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Pasavera trymer którego używasz to właśnie trymer trixie z niebieską rączką (jest jescze z czerwoną) u też jest bardzo dobry tylko ma plastikową rączke i np. ja wolę z drewnianą bo jak długo trymujesz na polastikowej może ci sie reka pocić i jest mniej wygodna niz drewniana oczywiście to moje zdanie, ale ten trymer też słyszalamz e uzywa sielu fryjerów i bardzo sobie go chwalą;) a co ile trymuejsz fige? i czy jezdzisz jeszcze z ia do fryzjera na jakies poprawki czyw szytko sama robisz (regulujesz łapy, dogalasz tam gdzie rzepa itp)?
Pasavera Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Ja trymuje Figę co pare dni, ale po troche, bo ona mi nie ustoi tak długo żebym ją tak całkowicie wytrymowała :-? Czasami przycinam jaj sierść na grzywce, w okolicach głowy i uszu, i łapkach. A tak to co chodze z nią do fryzjera i tam ją strzyżą maszynką :D
madzior_ka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 acha ja mam sposób na denisa kupiłam mu keidys na wszelki wypadek aki skórzany leciutki kaganiec i denis nie lubi w nim chodzić i niechodzi (szura głową o ziemię;) mamy o dla formlaności ale gdy mnie gryzie i wierci sie przy zcesaniu ubiore mu kaganiec i wtedy on jakby czuje ze to jest dla niego kara i stoi potulnie jak baranek a po chwili sciagam kaaniec i przez jakis czas jest sokój jak zapomni ze ma stac spokojnie to znowu powtarzam całą porocedure i takim sposobem pielegnuje moje psisko;)
malawaszka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Heh. Muszę wypróbować Twój sposób z kagańcem madzior_ka
Pasavera Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 madzior_ka ja też zakładam Fidze kaganiec jak gryzie szczotke, ale jakoś nie mogę jej tak "gnębić". Poprostu nie mam serca czesać jej na siłę jak ona patrzy na mnie takimi błagającymi oczętami. Dlatego trymuję ją częściej ale krócej :D
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Nio nio, widzę, że temat trymowania się rozkręcił, a ja sobie tak pomyslałam i postanowiłam, że też się wezmę za to całe trymowanie!!! W końcu już wakacje i będę miała czas się tym zająć tylko muszę trochę poczekać az jej sierść odrośnie... bo na raziema taką króciuteńką :D zaraziliście mnie ta fazą na pielęgnację :wink: Mam pytanie odnośnie grzebienia do rozczesywania bródki... bo ktoś mi mówił, że nie może mieć za blisko osadzonych ząbków.... i teraz ja nie wiem jaki byłby odpowiedni :( Może ktoś wkleić zdjęcie, bo ja nie mogę znaleźć niczego takiego....? A ja dzisiaj stypendium odebrałam to pójdę namałe szaleństwo i kupię coś Gali ;) A póki co jedziemy do lasu, żeby się psinka wybiegała ;)
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Wybaczcie, ale właśnie znalazłam grzebienio z obrotowymi zębami... czy to cos takiego?
malawaszka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 A na czym polega obrotowość zębów w tym grzebieniu?? Bo ja nie kumam :oops:
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 A na czym polega obrotowość zębów w tym grzebieniu?? Bo ja nie kumam :oops: Ja też właśnie... ale tak było napisane.... Ktos nas oświeci?
Matt Posted June 25, 2004 Author Posted June 25, 2004 Ja to mam, tylko ze czerwone :) Te metalowe ząbki kręcą się w okół własnej osi kiedy czeszemy psiaka. Pomocne w wyczesywaniu kołtuniaków :)
malawaszka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Jesooo - chyba mi ktoś blokadę na mózgu założył bo wiem już jak to działa, ale nie mogę sobie wyobrazić tego :o :hmmmm:
Matt Posted June 25, 2004 Author Posted June 25, 2004 Jesooo tak trudno wyobrazic sobie kilka zabkow przyczepionych do plastikowej trzymanki, które się kręcą? :lol:
Olivka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Justa! Trymować trzeba w przypadku ,gdy nosisz się z zamiarem wystawiania psa ( a mam nadzieję ,że może troszkę cię to wzięło). Natomiast jeżeli kategorycznie jesteś przeciwko wystawianiu swojej pięknotki to możesz strzyc. Pies trymowany wygląda tak jak Olivka na zdjęciach , nie ma takiej gładziutkiej sierści jak Twoja Gala więc trzeba się przestawić na troszkę inny wygląd sierści. Nasze pieskim mają pewnie z racji pokrewieństwa podobny typ sierści ,który trzeba trymować , bo przez strzyżenie pogarsza się bardzo jakość włosa( staje się miękki)
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Nio i właśnie tutaj nie wiem... Nie wiem czy starczy mi sił i czasu, żeby ją wyystawiać (po wakacjach ide do LO i bedzie troche roboty)... pozatym nie wiem czy się nadaje...tzn czy jest zgodna ze wzorcem. Ale chyba jej nie zaszkodzi jak zacznę trochę bardziej dbać o jej sierść (troszke trymowania i te sprawy). Zaraziłam sie od Was dorodzy sznauceromaniacy tymi wystawami i tym trymowaniem i tym wszystkim!!! :D
Olivka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Justa ! Przecież wystawy możesz sobie ustawić na wakacje . Piszesz ,że zaczniesz ją delikatnie trymować , no chyba to w takim przypadku niewiele da . Trzeba zapuścić jej sierść i porządnie ją wyskubać ,tak prawie na łyso, a potem w miarę odrastania sierści przeciagać co parę dni trymerkiem i takim już bardziej domowym sposobem wyskubywać jej podszerstek. Justa ja myślę ,że musi sie nadawać skoro ma takich przodków ,a widzę ,że budową ma ładną i jest też psychicznie dobra z tego co piszesz nie jest strachliwa i jest otwarta na nowości. Dla takiego psa wystawy to dobra zabawa. Jeżeli się nie obrazisz to Ci poradzę tak od serca ,abyś zapuściła jej brodę i włoski na nogach bo będzie jej ładniej ,ale zresztą gdy Gala trafi na odpowiedniego fryzjera to ten bedzie wiedział co robić .
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Oliwka! Te zdjęcia które widziaaś, to są z okresu kiedy miała 7 miesięcy, więc długością sierści się nie sugeruj. Teraz to jest łysa i króciutko przystrzyżona, więc póki co to i tak nici... i jakoś sobie na razie nie wyobrażam jej z zapuszczoną sierścią na nogach i długaśna brodą i grzywką... Sama już nie wiem. Narobiliście mi takiego smaku, a ja nie wiem co mam teraz robić :-? Czas pokaże, jak naprawdę łyknęłam, to nie przejdzie mi i za miesiąc i za dwa, ajakt o tylko chwilowa chcica to nawet nie ma co zaczynać... Dziękuję z całego serduszka za cenne rady Oliwko!!!
Marta-m Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Kiedys sobie postanowiłam że nie bede swojego sznaucera trymować (przynajmniej własnorecznie...) a teraz to sama nie wiem!!!!!!!!!!!! Na co to wpływa??????? Z jakiego powodu warto?????? Co sie zmieni jeżeli sie nie bedzie trymowało??????? Wytłumaczcie nieobeznanej kolezance :lol:
Justa Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Marta jeżeli trymujesz włos staje się po rpostu taki na maxa szorstki!!! (taki jaki powienien mieć sznaucer). Gala jest jedynie strzyżona, nic pozatym i dlatego jej włos nie jest tak szorstki jak być powinien. Na co to wpływa? Wydaje mi się że jedynie na wygląd. Jeśli chcesz, żeby pies miał taką swoistą szczecinę na grzbiecie to zacznij trymować ;) Wypowiedziała się raczej nie expertka w tej dziedzinie wiec jak coś źle to mnie poprawcie.
Recommended Posts