Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie, wlasnie czytam o pierwszej nieudanej probie trymowania i jestem lekko zdziwiona, ze Borysek az tak cierpial? Pamietam jak moja sznaucia pierwszy raz byla skubana "do golego", miala wtedy 7 m-cy.
Z natury jest bardzo delikatna i potrafi zapiszczeć alarmowo zupełnie bez powodu, ale o dziwo, trymowanie zniosła bardzo spokojnie, nie było w ogóle po niej widać żeby cierpiała. Dziwne, bo z natury ma włos miękki z dużą ilością podszerstka. W dodatku włos mocno siedzi w skórze.
Też popełniłam ten błąd na początku i dałam ją w wieku 4 m-cy do strzyżenia. Potem zrobiła się mięciutka jak owieczka. Dopiero po 2 trymowaniach zaczyna mieć sierść sznaucera.
Mam pytanie: Czy trymujecie też włos na zewnętrznej powierzchni uszek??

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

hondka napisał(a):

Mam pytanie: Czy trymujecie też włos na zewnętrznej powierzchni uszek??

Nie tu już Besce daruje i normalnie maszynką elektryczną, a potem wykańczam ręczną :wink:

Posted

tak florance szkoda ze go ostrzygłas, ale nie martw sie :) detez pierszy raz był zjechany masyznką, a potem juz trymwoanko i wcale nie widze zeby przy tym cierpiał raczej wydziwia i mu sie nudzi,ale to nie ból gorzej z wewnętrzną storną uszek, a zewnętrznej tez nie trymuje tylko tak jak Ola strzyge maszynką a wykanczam nozyczkami:) (krawędzie).... a teraz jak ma dłuzszy włos to jak wezme trymer to az sam wychodzi, ze az miło to robic ale narazie nic nie podtrumowuje zeby jak pójde do karuska było łatwiej go wytrymowac do łysa i zeby miał dłuzsza siersc, i chociaz tak mnie korci to moze jescze wytrzymam z miesiąc zeby na wakacje go zrobić golaskiem:) acha i czekamy na obiecane gołe zdjecia Amisi z wilką niezierliwością!!!!

Posted

My właśnie wróciliśmy od pani Szumlickiej. 3 godz trymowanka przy nas - też nie podobało mu sie bardzo i troche popiszczał, ale efekt był super. Później został zjechany na 1mm, brwi, bródka, łapki, ogonek, uszka - no jednym słowem to wszystko wyszło cudownie. Zdjęcia jutro, bo jestem padnięty.

Posted

Hahahaha Florance, trzeba twardym byc nie mientkim :wink: :lol: :evilbat: .

Justa nie martw sie moje tez nie sa lyse :wink: .

Robin, no to czekamy na fotki :D .

Posted

Agnieszko! Jaka niedziela wieczorem? Jaka niedziela wieczorem? To by znaczyło,że tylko 1 raz się przespię i trzeba by było iść do pracy! Ja nie chcęęęęęęęęę. Głosujmy - kto chce, żeby to już była niedziela wieczorem?? :roll:

Posted

AMIGA napisał(a):
Agnieszko! Jaka niedziela wieczorem? Jaka niedziela wieczorem? To by znaczyło,że tylko 1 raz się przespię i trzeba by było iść do pracy! Ja nie chcęęęęęęęęę. Głosujmy - kto chce, żeby to już była niedziela wieczorem?? :roll:


No niby szkoda Agi, ale kurde wszyscy to przechodzili, trzeba tfardym byc :evilbat:

A odbieranie nam dnia wolnego uwazam za nie fair hihi

Ja jestem za pozostawieniem nienaruszonej soboty i niedzieli :evilbat:

Posted

z topicu o Mini i Maxi na PwP - dziękuję Wam jeszcze raz za pomoc :calus: szkoda, że okazało się że sunie są w nienajlepszym stanie :(

MałGośka napisał(a):
Małe diabełki dzięki pieniążkom zebranym przez Malawaszke mogły zostać wysterylizowane. Zgłosiło się paru ludzi, którzy chcieli obie zaadoptować, więc tylko ta sterylka to odsuwała.

Dziś odbyły się zabiegi. Najpierw na stół poszła Mini (klapnięte uszko) - w trakcie zabiegu stanęło jej serduszko, wetka robiła reanimację, sztuczne oddychanie (pamiętajcie, że nie ma w Wieluniu żadnego! sprzętu), psica wróciła do życia. Przy okazji okazało się, że ma jelita w fatalnym stanie - jakieś nadżerki itd.
Potem przyszła kolej na Maxi - scenariusz IDENTYCZNY Serduszko stanęło, reanimacja, układ pokarmowy zjechany

Nie mamy pojęcia co z nimi było, że tak to wygląda... Może złe warunki dzieciństwa? może jakaś wada genetyczna? może jakaś choroba, którą przeszły?

Obie już są w miarę dobrym stanie, jednak kciuki się przydadzą, zeby szybko stanęły na nogi - choć właściwie to juz "stoją" i o ile Maxi jakoś godzi się ze swym stanem pooperacyjnym, to Mini histeryzuje niebotycznie


Wiadomo teraz, że powinny całe życie być na odpowiedniej diecie (co nie oznacza jakiś cudów - ryż, marchewka, jasne mięsko, lub specjalna sucha karma, zreszta Ewa kontaktuje się z dietetykiem), pod kontrolą weta - bo te serduszka też będzie trzeba mieć na oku.
Wydaje mi się, że nie będzie to jakimś wielkim problemem - a dzięki sterylkom wiemy przynajmniej co z nimi jest.

Ale ludzie, którzy mieli je wziąć - zrezygnowali Mam jeszcze jeden kontakt, ale obawiam się, że będzie podobnie...

Ze względu na łatwość złapania jakiegoś jedzonka gdy psiak biega luzem po terenie schroniska (jakiejś kostki itd.) małe będą musiały być zamknięte w kojcu

Jakby ktoś im specjalnie odmawiał prawa do szczęścia...

Posted

BIedne suczki ;(

Livka narazie jeszcze nie urodziła, ale nie znamy dnia ani godziny, bo juz wszystko sie moze zdarzyc!!
Trzymajcie kciuki zeby wszystko poszło OKI!!!!!!!!!!!!!!!!!

NO i powodzenia jutro w Opolu!!!!!!!!!!!!!1

Posted

Biedne psinki - jakby się coś sprzysięgło przeciwko nim :cry: Ale trzymam :kciuki: aby trafiły szybko na swojego człowieka...

Robin - Ronny wygląda prześlicznie :angel: A to jego ostatnie zdjęcie z kąpieli... :cunao:

Agatko, czyli już teraz spokojnie możemy czekać na szczęśliwe narodziny? :iloveyou:

Posted

A moja Zadra zrobiła sie szersza niż dłuzsza i zaczyna ciagać cycuszkami po ziemi - tak jej sie powiekszyły :) a tu jeszcze 3 tygodnie trzeba z takim brzuchalem łazić....ciekawe ile tam maluszków jest ? nie mogę sie doczelać kolejnych hipopotamków !! :D

Posted

Hi ,Hi widze ,ze nie tylko ja taki ranny ptaszek :D
No ciekawa jestem co tam Zadrucha objawi swiatu,grubania jedna :D
Na pewno bedzie miala sliczny ,duzy miocik skoro taka grubaska .
A ja dalej czekam....czekam....ech....

Robin , Twoj psiaczek pieknie ostrzyzony.I jak ma perfekcyjnie uszka zrobione,bardzo sie nam podobal (nam bo ogladalam jego fotki z rodzina),czy Ty nie zamierzasz go na wystawie pokazac,wart grzechu :D

No i co Agatko ! Jakies wiesci ! Szczeniatka sie pchaja na swiat ??W kazdym razie trzymam kciuki :D

Malawaszka ! Biedne te suczynki,mam nadzieje ,ze jednak trafia na jakiegos litosciwego czlowieka,biedaczyny :( Ale szczescie mialy ,ze trafily do tego schroniska zawsze to lepsze niz bezdomnosc albo byc w rekach jakiegos okrutnika ...

Lece na cwiczenia z Zuzia .To PA !

Posted

Biedactwa te sunie! Aż się w głowie nie mieści, ile takich biedactw plącze się i błąka gdzieś, a ile ich siedzi w tych strasznych schroniskach!! I pomysleć, że mówimy, ze te w schroniskach mają szczęście, w porównaniu z tymi, które się błąkają!!!
Agatko - ściskam te kciuki i ściskam, bez przerwy przypominam Amidze, żeby ściskała łapki i czekamy na wieści! Pomyslne oczywiście :D :bigok: :D

Posted

AMIGA napisał(a):

Jostro, dzięki za dobre słowo :angel: Ale z tym zaproszeniem lepiej uważaj, bo pewnie jak zwykle spędzę jeden miesiąc wakacji w Rzeszowie u mojego staruszka ojca i nie daj Bóg się Wanm zwalę na to depetanie grządek :lol:

Może jakoś damy radę :roll: :wink:
A zaproszenie oczywiście nadal aktualne :P

Posted

Dziś w nocy na świat przyszły "ostatnie" dzieci naszej Livki.

a jest ich
6=(1+1)+(1+1)+(1+1)

Kto zinterpretuje?? ;)

A JarJar dostała cieczke i drazni chłopaków ;)

Posted

Agatko wielkie gratulacje brawo , brawo ....


A co do interpretacji to ja typowałem parke (pies i suczka ) p&s
Parke(pies i sucz) czarno srebrne
i 3 czarne

i byłem bardzo blisko ;)

Posted

SUPER GRATULUJE!!!hahahaha, Iza...ciekawe jak sie wytlumaczysz z tych 2 pieprzakow :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: pewnie dokrylas Aragornem...jak nic tak zrobilas :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Hehe ;) GENETYKA JEST WIELKA!!!
Jak ktos chce niech robi badania , ale ja nie płace ;)

NO to kto był najblizej??

Jejku jest juz na świecie moja nowa córeczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na poczatku wygladała jak zupełnie czarna i dopieor jak wyschła to zobaczyłam ten przesiw na łapkach i łatke pod ogonkiem .
A o piesku dowiedziałam sie w domu :)
I tak byłam zakrecona, że najpierw myslałam, ze mam 2 czarne psy a nie parke ;)
Ale żebym sobie zaplanowała taki rozkład kolorów to by sie nigdy nie zdarzyło. Ciekawe co na to Krysia z punktu widzenia genetyki??

Posted

Iza: toc Ci pisalam, ze sie urodza pieprzaki:)))
A Krysia mowi, ze Ci moze rozpisac genotyp Liwki na tej podstawie:))
To nie nam sie musisz spowiadac z "dokrycia" Liwki Ronim :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

A pewnie, ze chce żeby rozpisała !!!
Niech mi jeszcze powie czy po tej cz-sr suczce tez sie beda rodzic pieprzaki ;) BO jak tak to po co mam sobie pis suki zostawiac ;)

Posted

Beda sie rodzily parti :lol: :lol: :lol: czyli łaciate:))))))))teraz bardzo modne w USA :lol: :lol: :lol: :lol: i ostatnio w Czechach spotykane

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...